Zamek w Książu: do tej pory znany z legendarnych pereł księżnej Daisy, ale ostatnio okazało się, że jego podziemia ukrywały coś niezwykłego, czyli…perły jaskiniowe. Znaleziono je w jednym z korytarzy prowadzących do podziemi, które wykute zostały pod zamkiem podczas II wojny światowej.
Perły zostały odkryte przez Michała Banasia z Instytutu Nauk Geologicznych Polskiej Akademii Nauk w Krakowie. Przez kilkadziesiąt lat do wydrążonej przez hitlerowskich więźniów tej części podziemi nie zaglądał, a w wyniku tych prac powstał tzw. rumosz skalny, który zaczął obrastać zaciekami węglanu wapnia. Perły jaskiniowe powstają przez wytrącenie się węglanu wapnia zawartego w wodzie (sączącej się przez podziemia) np. na ziarnach piasku. Z reguły mają one kształt kulisty, choć mogą powstać też perły nieregularne, o matowej powierzchni. W przeciwieństwie do pereł jaskiniowych odkrytych w innych miejscach, perły w podziemiach zamku Książ powstały w wyniku działalności człowieka. Z myślą o zwiedzających planowane jest na otwarcie podziemnej trasy turystycznej biegnącej także przez miejsca, w których znajdują się perły.
Źródło: wroclaw.onet.pl
Fot.: Perły jaskiniowe (źródło: Wikimedia Commons)
Agata Śródkowska