Tego dnia 1543 roku odbył się ślub Elżbiety Habsburżanki i Zygmunta Augusta. Następnego dnia odbyła się koronacja Elżbiety na królową Polski
Gdy tron, polityka i zemsta spotykają się w królewskim łożu, nie ma miejsca na baśniowy romans. Ślub Elżbiety Habsburżanki i Zygmunta Augusta był nie tyle spełnieniem dynastycznych obietnic, co początkiem cichej wojny – pełnej upokorzeń, napięć i gier szpiegowskich. W tle snuła się cień królowej Bony, a młoda małżonka walczyła nie tylko z chorobą, ale i z bezlitosnym dworem. Tak wyglądała codzienność królowej, której historia zapomniała dodać korony godności.
Decyzja o małżeństwie Zygmunta Augusta z Elżbietą Habsburżanką zapadła jeszcze na długo przed tym, gdy przyszła ona na świat. Otóż w 1515 roku w Wiedniu, król Polski – Zygmunt Stary wraz ze swoim bratem Władysławem II Jagiellończykiem zawarli sojusz z cesarzem Maksymilianem I Habsburgiem – pradziadem Elżbiety. Układ zawarty w Wiedniu regulował stosunki między dynastią Jagiellonów i Habsburgów.
Od tej pory potomkowie Habsburgów mieli poślubiać potomków Jagiellonów. W zamian za to Habsburgowie zobowiązali się nie ingerować w stosunki polsko-krzyżackie. Ceną tego pozornie dobrego sojuszu dla Jagiellonów, w dłuższej perspektywie była utrata tronu węgierskiego i czeskiego przez potomków Jagiełły. W takich okolicznościach klamka zapadła. Wiadomo było, że jeżeli Zygmuntowi Staremu urodzi się syn, będzie on musiał poślubić Habsburżankę.
Królowa Bona walczy
Gdy w 1515 roku zmarła pierwsza żona Zygmunta Starego – Barbara Zapolya, król ożenił się po raz drugi. Za namową cesarza Maksymiliana I Habsburga, poślubił bratanicę Bianci Marii Sforzy – drugiej żony Maksymiliana I – Bonę Sforzę d’Aragonę.
Włoszka przyjeżdżając do Polski miała związane ręce. Nie lubiła Habsburgów, ponieważ już jej matka walczyła z nimi o spadek po Joannie IV Neapolitańskiej. Chodziło o Neapol. Matce Bony nie udało się zakończyć sporu z cesarzem Karolem V Habsburgiem. Księżna Mediolanu zmarła w 1524 roku. Walkę z Habsburgami kontynuowała królowa Bona, która liczyła na to, że w wyniku wojen włoskich, król Francji – Franciszek I Walezjusz zajmie Neapol.
Miał nawet poślubić pierworodną córkę królowej i króla Zygmunta Starego – Izabelę Jagiellonkę. Plany te legły w gruzach, gdy Franciszek I Walezjusz przegrał bitwę pod Pawią i dostał się do niewoli cesarza Karola V Habsburga. Aby wyjść z więzienia, musiał pozostawić u cesarza jako zakładników swoich dwóch synów: przyszłego króla Francji – Henryka II Walezjusza oraz jego brata Franciszka III Bretońskiego.
Sam wrócił do Francji. Długo nie mógł dogadać się z Karolem V Habsburgiem i dopiero w 1529 roku, na mocy pokoju zawartego w Cambrai, zwanego Pokojem Dam, ponieważ zawarły go kobiety, tj. matka Franciszka I Walezjusza – Ludwika Sabaudzka i ciotka Karola V Habsburga – Małgorzata Habsburg, synowie Franciszka I Walezjusza, mogli wyjść z więzienia.
Po takich doświadczeniach z Habsburgami, królowa Bona miała, mówiąc delikatnie, uprzedzenia do tej dynastii. Należy tu jeszcze dodać kwestię zapłaty dla cesarza Karola V w zamian za uczynienie Włoszki wicekrólem Neapolu. Oczywiście cesarz pieniądze przyjął, ale Bona obiecanego tytułu nie otrzymała.
Nic zatem dziwnego, że gdy dowiedziała się, że jej jedyny syn – Zygmunt August jest swatany z Elżbietą Habsburżanką – bratanicą człowieka, z którym jego matka do końca życia walczyła o spadek, musiała się temu przeciwstawić. Nie bardzo miała jak, bo tak jak już wspomniałem na początku, decyzja o tym ożenku zapadła 3 lata przed przyjazdem Bony do Polski.
Negocjacje trwały jednak długo i dopiero w 1538 roku dokonano ceremonii zaręczyn Elżbiety Habsburżanki z Zygmuntem Augustem. W poselstwie do ojca arcyksiężniczki udali się wojewoda poznański – Janusz Latalski i Jan Dantyszek. Jeszcze w marcu 1543 roku królowa Bona próbowała nie dopuścić, by to małżeństwo doszło do skutku, lecz Zygmunt Stary nie uległ jej i jej sztronnikom. Ślub został zawarty 6 maja 1543 roku, natomiast dzień później odbyła się jej koronacja na królową Polski.
Epileptyczka królową Polski
W chwili ślubu z królem Zygmuntem Augustem, Elżbieta Habsburżanka miała 17 lat i nie była zbyt doświadczona w ars amandi. Król jeszcze przed ślubem z Elżbietą nawiązał kontakty seksualne z dwórką swojej matki – Dianą di Cordona. To ona nauczyła młodego władcę, co należy robić w alkowie. Miała również zostawić Zygmuntowi Augustowi niechciany prezent – kiłę! Wkrótce włoska dwórka Bony wróciła do swojej ojczyzny, a król poślubił córkę Ferdynanda I Habsburga i Anny Jagiellonki – kuzynki młodego króla.
Okazało się, że świeżo upieczona królewska małżonka dostawała w alkowie drgawek, które w tamtych czasach mogły być odbierane jako znak opętania przez siły nieczyste. Oczywiście Elżbieta Habsburżanka była epileptyczką, ale to powodowało, że król się jej wstydził. Taka sytuacja była tylko wodą na młyn matki króla – Bony Sforzy d’Aragony.
Postanowiła rozdzielić małżonków. W 1544 roku poleciła synowi jechać na Litwę, gdzie miał objąć tron wielkoksiążęcy. Zanim się to jednak stało to jeszcze bardziej upokorzyła schorowaną synową. Otóż królowa Bona zerwała z wielowiekową tradycją, zgodnie z którą, to król jeśli miał ochotę spędzić noc z żoną, udawał się do jej komnaty.
Mściwa Włoszka nakazała synowi, że jeżeli chce spędzić noc z żoną to ona sama musi do niego przyjść. Zmuszało to Elżbietę Habsburżankę do samotnych spacerów w koszuli nocnej do komnaty króla. Aby się tam znaleźć musiała mijać pomieszczenie dla służby i narażać się na spojrzenia i śmiech służących, co było dla młodej królowej upokarzające.
Jan Marsupin i afera parmezanowa
Przebywający w Krakowie habsburski szpieg – Jan Marsupin, który oficjalnie pełnił rolę tłumacza dla królowej Elżbiety Habsburżanki, donosił swojemu mocodawcy, czyli Ferdynandowi I Habsburgowi, że jego córka nie spędza czasu z królem. W dodatku w tamtym czasie wybuchła tzw. afera parmezanowa. Młoda królowa Elżbieta Habsburżanka uwielbiała jeść ser Parmezan. Niestety, pech chciał, że w jej spiżarni tego sera nie było. Znajdował się on w spiżarni królowej Bony.
Kucharz Habsburżanki zwrócił się do kucharza królowej Bony o wydanie tego sera. Ten bezzwłocznie to uczynił. Gdy królowa Bona dowiedziała się o tym, że bez jej zgody wydano ser jej synowej, wpadła w szał i zakazała wydawać czegokolwiek do jedzenia ze swojej spiżarni dla znienawidzonej synowej.
Oczywiście Jan Marsupin nie omieszkał donieść swojemu mocodawcy, że jego córka jest na Wawelu głodzona! Królowa Bona wiedziała, że właśnie tak się stanie. Wcześniej być może podejrzewała, że pod nosem ma habsburskiego szpiega. Teraz, dzięki sprowokowanej przez siebie aferze zdemaskowała Jana Marsupina, a ten musiał się pakować i wracać tam, skąd przybył!
Elżbieta Habsburżanka na Litwie – śmierć królowej
Zygmunt August przebywając na Litwie poznał wdowę po wojewodzie trockim – Stanisławie Gasztołdzie, Barbarę Radziwiłłównę. Z początku nie chciał się żenić. Ferdynand I Habsburg powiadomiony o wyjeździe zięcia na Litwę, polecił córce udanie się w ślad za nim. Przyjazd królewskiej małżonki popierali opiekunowie Barbary Radziwiłłówny – Mikołajowie Rudy i Czarny.
Gdy Elżbieta zjawiła się w Wilnie, długo już nie pożyła. Zmarła 15 czerwca 1545 roku, mając niecałe 19 lat. W dzień jej śmierci, w Kościele katolickim wspominany jest św. Wit, który w XVI wieku był patronem epileptyków, czy jak to określano wtedy, ludzi chorych na wielką chorobę. Elżbieta Habsburżanka spoczęła w katedrze wileńskiej.
Po śmierci pierwszej żony Zygmunta Augusta, jego matka planowała ożenić go z córką księcia Albrechta Hohenzollerna – Anną Zofią. Małżeństwo to jednak nie doszło do skutku, bo w 1547 roku Zygmunt August poślubił Barbarę Radziwiłłównę. Wywołał tym krokiem skandal na polskim dworze, a jego ojciec przypłacił to życiem. To jednak historia na zupełnie inny artykuł.
Bibliografia:
- Cynarski Stanisław, Zygmunt August, Wrocław, Warszawa, Kraków, Gdańsk, Łódź 1988.
- Janicki Kamil Wawel. Biografia, Wydawnictwo Literackie 2022.
- Sucheni-Grabowska Anna, Zygmunt August. Król Polski i wielki książę litewski 1520-1562, Warszawa 1996.