bitwa pod maratonem

Bitwa pod Maratonem – czy mniejszość pokonała większość?

Wolni obywatele musieli zmierzyć się z potęgą jednego z największych imperiów starożytności. Na równinie, gdzie spotkały się dwa odmienne światy – Wschodu i Zachodu – rozegrała się bitwa pod Maratonem, która na zawsze wpisała się w dzieje Europy. Zderzenie dwóch cywilizacji, dwóch sposobów życia i myślenia sprawiło, że ta walka stała się czymś więcej niż tylko starciem zbrojnym – była symbolem obrony wolności i tożsamości.

Starcie pod Maratonem to jedno z najsłynniejszych wydarzeń starożytności – moment, w którym wolni obywatele greckich polis stanęli naprzeciw potędze perskiego imperium[1]. Choć zwykle mówi się o „pierwszej inwazji Persów na Grecję”, warto pamiętać, że nie był to pierwszy kontakt tych dwóch światów. Persowie wcześniej podporządkowali sobie greckie miasta w Azji Mniejszej, a ich ekspansja rozpoczęta przez Cyrusa II Wielkiego od dawna budziła niepokój Hellenów.

Maraton stał się więc nie tylko bitwą o losy Aten, lecz także symbolicznym zderzeniem dwóch odmiennych cywilizacji: wschodniego imperium, opartego na bezwzględnej władzy monarchy i ogromnej armii, oraz greckiego świata polis, gdzie wolność obywatelska i wspólna odpowiedzialność za miasto były najwyższymi wartościami[2].


W skrócie:

  • Zwycięstwo Greków pod Maratonem uratowało Ateny i Grecję przed utratą niezależności, a w wymiarze wojskowym pokazało skuteczność falangi przeciw liczniejszej armii.
  • Bitwa pod Maratonem w 490 r. p.n.e. była starciem Greków z Persami i symbolem obrony wolności greckich polis przed wschodnim imperium.
  • Perskie Imperium Achemenidów, założone przez Cyrusa II Wielkiego, obejmowało rozległe tereny od Azji Mniejszej po Egipt i Indie.
  • Głównymi ośrodkami Persji były Persepolis, Suza, Babilon i Ekbatana, a system satrapii zapewniał skuteczny zarząd i podatki.
  • Armia perska była zróżnicowana, oparta na kawalerii i piechocie, z elitarną jednostką „nieśmiertelnych”.
  • Grecka armia opierała się na hoplitach i falandze, wyróżniała się jednolitością i dyscypliną, a w Atenach miała charakter milicyjny.
  • Powstanie jońskie i pomoc Aten oraz Eretrii sprowokowały Persów do inwazji, która doprowadziła do starcia pod Maratonem.
  • Po stronie Greków dowodzili Kallimach i Miltiades, a po stronie Persów m.in. Artafernes i Datis.

Aby cała opowieść była zrozumiała, nie da się pominąć ani perskiej ekspansji, ani wybuchu powstania jońskiego, choć zostaną one tutaj przedstawione w dość ogólnym zarysie. Podobnie potraktowana jest sytuacja polityczna i społeczna obu stron – Persji i Grecji, a zwłaszcza Aten – na tyle, na ile jest to potrzebne, by dobrze wprowadzić w temat[3].

Główną osią narracji są Dzieje Herodota, zwłaszcza księgi V i VI, które stanowią podstawę rekonstrukcji wydarzeń. Najpierw skupmy się na politycznym, społecznym i wojskowym tle obu stron konfliktu, ze szczególnym uwzględnieniem Aten – to one bowiem zmierzyły się pod Maratonem z perską armią. Następnie skupimy się na bezpośrednich przyczynach wojen grecko-perskich, samym przebiegu bitwy, a także jej skutkach – zarówno militarnych, jak i społecznych – wraz z próbą analizy tego, co naprawdę wydarzyło się na równinie Maratonu.

Imperium Perskie

Perskie imperium pojawiło się nagle[4], obejmowało tereny pomiędzy Morzem Kaspijskim a Zatoką Perską. Najpierw, na początku VI w., Persowie zamieszkiwali tereny wokół Suzy. Dynastią panującą byli Achemenidzi. Około połowy VI w. pokonali oni Medów i przejęli tym samym hegemonię w Iranie. Następnie Cyrus zwrócił się ku zachodowi, ku Lidii, znajdującej się w Azji Mniejszej. Tam, pokonawszy Krezusa, zajął Sardes, stolicę państwa lidyjskiego.

Krezus utrzymywał z wieloma władcami dobre stosunki i jego upadek niewątpliwie mógł budzić przerażenie wśród Greków[5]. Persowie podbili też Kapadocję i Babilon, a za panowania Kambyzesa również Egipt, co znacznie poszerzyło terytorium ich państwa[6]. Ostateczny rozwój państwa miał miejsce za panowania Dariusza[7]. Po przywróceniu jedności państwa, nadeszła możliwość wznowienia podbojów. Persowie podbili Saków, dolinę Indusu, wyprawili się przeciwko Scytom.

Potęga armii Achemenidów

W tym to okresie monarchia perska zyskała taką formę, która pozostała niezmieniona aż do jej upadku[8]. Stolicami, wielkimi dworami perskimi, a zarazem ośrodkami, które Grekom jednoznacznie kojarzyły się z Persami, były: Persepolis (miasto Persów), Suza i Babilon, a także Ekbatana. Dwór perski miał charakter wędrowny. Obszar imperium był ogromny, a zarazem zróżnicowany, co wiązało się z koniecznością odpowiedniego zarządu.

Całość państwa była podzielona na 23 satrapie (prowincje), zarządzane przez satrapów, którzy posiadali bardzo szerokie kompetencje. System podatkowy był bardzo sprawny; również sąsiedzi imperium składali ”dary”[9]. Dzięki inskrypcjom można poznać ideologię imperialną, często głoszoną przez Dariusza, silnie powiązaną z religią. Głosiła ona, że król jest ziemskim namiestnikiem Ahuramazdy, co daje mu nieograniczoną władzę nad światem.

Jeżeli chodzi o wojskowość perską, odzwierciedlała ona jej sytuację administracyjną – była zróżnicowana, niejednorodna. Wykrystalizowała się ona i utrwaliła również za panowania Dariusza. W każdej ze wspomnianych satrapii mieściło się kilka twierdz, w których przebywały garnizony wojskowe. Strategiczne znaczenie miały również drogi, których sieć pokrywała całe państwo. Umożliwiało to szybkie przemieszczanie się wojsk.

Co 20 km znajdywały się umocnione punkty,  zapewniające bezpieczeństwo komunikacji[10]. Podstawą w wojsku perskim była jazda. Jak pisze Engels: Imperium perskie zawdzięcza swą wielkość swym założycielom – wojowniczym koczownikom dzisiejszej Persji, ludowi jeźdźców, u którego jazda od razu zajęła tę dominującą pozycję, jaką zajmowała dotąd we wszystkich wschodnich armiach aż do niedawnego wprowadzenia w nich nowoczesnego wyszkolenia europejskiego[11].

Jazda ta nie była jednak jeszcze regularna. E. Razin podaje jednak, że trzon wojska stanowiła elitarna jednostka zwana przyboczną gwardią królewską. W jej skład wchodziło 10 tysięcy wyborowej piechoty (tzw. nieśmiertelni), tysiąc halabardzistów, tysiąc konnej straży przybocznej i wozy bojowe[12]. W momencie wzrostu znaczenia jazdy wozy bojowe przestały mieć większe znaczenie, mimo ich ulepszeń technicznych.

Odziały wojska były niejednolite, miały różnorodne uzbrojenie. Armię uzupełniali najemnicy z różnych krajów, w tym też z Grecji Jak już wspomniano, główną i dużą część wojska stanowili jeźdźcy, a obok nich łucznicy. Katafrakci, ciężka jazda, za główną broń zaczepną mieli długą włócznię. Ich taktyka polegała na walce z oddziałami atakującymi w zwartym szyku; mogli oni być skuteczni tylko we współdziałaniu z lekką ofensywną konnicą, najlepiej z konnymi łucznikami. Uzbrojeni byli w kantos, włócznię o długości 4–6 m, oraz miecz i topór jako broń drugorzędną.

Plutarch opisuje, że ich atak następował w pełnym galopie, przebijając na wylot ludzi i konie. Pancerz mieli wykonany z metalowych łusek, które  naszywano na skórzany podkład lub pancerz płytkowy. Najbardziej rozpowszechniony był hełm typu stożkowego. Konie były uzbrojone tak, by miały chroniony korpus, dodawano też osłony karku i głowy.

Jazdę, jak i też całą armię,  najprawdopodobniej podzielono  w systemie dziesiętnym, co było charakterystyczną cechą dla ludów stepowych. Główną bronią armii perskiej był łuk. Miał on 130–150 cm, strzały zaś miały ok. 90 cm. Gorytos, futerał łuczniczy, był połączeniem kołczanu na strzały i łubii na łuk. Piechota perska stanowiła mieszankę kontyngentów satrapii i ludów sprzymierzonych. Uzbrojenie miała lekkie, większość była uzbrojona w łuki, tym samym walczyli oni na odległość.

Byli wyposażeni we włócznie i wiklinowe tarcze. Szyk był luźny. Według źródeł, stanowiła ona bliżej niesprecyzowane wsparcie dla oddziałów szturmowych[13]. Na podstawie reliefów można wymienić pięć rodzajów tejże piechoty.

Grecy wobec perskiego zagrożenia

Armia, choć bardzo niejednolita pod względem narodowościowym, uzbrojenia i zwartości, była podstawą potęgi państwa perskiego. Prym w niej wiedli Persowie i Medowie. Jazda i piechota współdziałały ze sobą. Jej liczebność rozrosła się w stosunku do państw starożytnych.

Inaczej przedstawiała się sytuacja w Grecji. Największą zaletą obywatela była jego sprawność bojowa[14]. Jazda nie stanowiła tutaj podstawy armii, lecz jej elitę, miała charakter pomocniczy. Było tak głównie z dwóch względów. Po pierwsze, teren Grecji nie sprzyjał jeździe. Po drugie, utrzymanie konia było drogie. Podstawą armii stała się więc piechota. Hoplita był uzbrojony w miecz, tarczę, hełm, pancerz i włócznię. Walczyli wszyscy ci, którzy byli zdolni do walki, a walczyli jako lekkozbrojni.

Powstanie jońskie i droga do bitwy pod Maratonem

Grecy lepiej sprawowali się w walce defensywnej niż ofensywnej, choć bez wyraźnej przewagi jednej nad drugą. Piesze wojska silnego polis wynosiły średnio 10 000 hoplitów, wraz z lekkozbrojnymi liczba ta mogła być wyższa. W omawianym okresie potęgami politycznymi były Sparta i Ateny. To dzieje tych właśnie miast-państw najpełniej przedstawiają źródła.

Pod względem uzbrojenia i szyku Spartę i Ateny łączyło bardzo wiele (falanga), różnice jednak zarysowywały się w charakterze wojska. W Atenach istniało wojsko o charakterze milicyjnym, w przeciwieństwie do Sparty, gdzie była armia zawodowa. Po ukończeniu 18 lat każdy mężczyzna był zobowiązany służyć 2 lata w oddziałach na granicy i tam też przechodził szkolenie wojskowe. Po tym okresie przechodził do rezerwy, gdzie pozostawał do 60. roku życia[15].

W 509 r. p.n.e. doszło do reformy, która miała znaczenie również dla wojskowości Aten. Klejstenes podzielił terytorium Aten na 100 demów (gromad wiejskich). Na jedną fylę składało się 10 demów. Jedna fyla wybierała fylarchę, który miał dowodzić jazdą danego regionu, jednego taksjachę do dowodzenia piechotą i jednego stratega, który dowodził całością sił zbrojnych.

Ateny posiadały więc po 10 strategów, fylarchów i taksjachów. Dodatkowo każda fyla była zobowiązana wystawić 5 okrętów wojennych[16]. Armia grecka, w przeciwieństwie do perskiej, charakteryzowała się jednolitością, dyscypliną wojskową i ściśle określoną organizacją. Miała dobre wyszkolenie, jednakowe uzbrojenie i stosowała szyk zwany falangą.

Wobec niepowodzenia Persów nad Scytami zarówno Persowie, jak i Grecy jońscy, którzy swym kontyngentem pomogli tym pierwszym, wyciągnęli różne wnioski. Persowie byli pewni lojalności Greków jońskich, zaś oni uznali, że nadszedł czas, w którym mają szansę na uniezależnienie się od silnego sąsiada; chcieli więc wzniecić powstanie przeciwko nim.

Z Miletu zostało wysłane poselstwo do miast macierzystych, w którym zabiegano o zbrojną pomoc. Sparta odmówiła pomocy, lecz Ateny wsparły Greków jońskich 20 okrętami, a Eretria 5 okrętami. Powstanie jońskie, które wybuchło w 494 r. p.n.e., początkowo odnosiło sukcesy, m.in. spalono Sardes. W bitwie pod Lade grecka flota została zniszczona. Zniszczeniu uległ również Milet. Po tych wydarzeniach Ateńczycy byli pewni, że starcie z Persami jest tylko kwestią czasu.

I nie pomylili się.

Persowie szykowali karną ekspedycję dla miast, które wspomogły powstanie jońskie. Wobec tego Mardoniusz, zięć Dariusza, został wysłany w 492 r. p.n.e. wraz z armią wzdłuż Morza Egejskiego. Jednak sztorm uniemożliwił plany Dariusza, bowiem większość okrętów zostało zatopionych w pobliżu przylądka Atos. W dwa lata później ekspedycja została powtórzona, tym razem flota płynęła przez Morze Egejskie, następnie zatrzymała się na wyspie Samos, skąd uderzyła na Naksos. Persowie szybko rozprawili się z Eretrią. Potem wyokrętowali wojsko na południowo-zachodnim wybrzeżu Attyki, nieopodal Maratonu, skąd biegła prosta droga do Aten. Tam rozegrała się bitwa[17].

Bitwa pod Maratonem – dowódcy

W historiografii na ogół przyjęte jest, że po stronie greckiej dowódcą był Miltiades. Nie jest to do końca prawda. Należy pamiętać, że każda z 10 fyl wystawiała swojego stratega, a więc było 10 strategów, którzy mieli dowodzić ogółem wojsk. Faktem jest, że wśród nich był Miltiades, który gorąco popierał sprawę Greków jońskich. Jednak głównym dowodzącym wojsk był Kallimach, pod którego rozkazami zostawało owych 10 strategów.

Dopiero po rozdzieleniu się armii perskiej, o czym jeszcze będzie mowa, Kallimach oddał dowództwo Miltadesowi[18]. Co do dowództwa perskiego, często pomijanego w historiografii, wspomina się o Artafernesie, który był bratem Dariusza i satrapą Sardes, i Datisie, który był Medem i prawdopodobnie brał udział w tłumieniu powstania jońskiego.

Częściowo wiarygodnym źródłem co do informacji o Miltiadesie jest dzieło Korneliusza Neposa pt. Żywoty wybitnych mężów. Wiarygodność może być podważana głównie z dwóch względów: autor pisze w okresie o wiele późniejszym, o ok. 400 lat, choć na pewno opiera się na starszych źródłach. Poza tym myli on Miltiadesa z jego stryjem o tym samym imieniu, który założył grecką kolonię na Chersonezie[19]. Miltiades żył w latach 550–489 p.n.e.[20].

Był ateńskim wodzem i politykiem, synem Kimona, a własnym rozsądkiem i umiarem – jak pisze Nepos – niezwykle wyróżniał się wśród innych. Był związany z powstaniem jońskim, to on miał przekonać Ateńczyków, by nie bronić się w mieście. Po zwycięstwie pod Maratonem wyruszył na wyspę Paros; wyprawa jednak zakończyła się klęską, a sam Miltiades został oskarżony o oszukanie ludu. Wkrótce zginął, nie do końca jest jasne, w jaki sposób, być może od rany odniesionej w czasie wyprawy na Paros.

Bitwa pod Maratonem – przebieg starcia

Ateńczycy dowiedzieli się o perskiej ekspedycji dopiero po ataku na Eretrię. Zaczęli przygotowania, zwrócili się też o pomoc do Sparty. Z misją został wysłany słynny szybkobiegacz, Filippiades. Spartanie obiecali przysłać posiłki, jednak sprawa odwlekła się o dwa tygodnie, gdyż mieli oni akurat wtedy święto religijne.

W tym samym czasie doszły do Ateńczyków pogłoski, że Persowie wylądowali pod Maratonem, 26 mil od miasta. Większość źródeł jest zgodna co do tego, że miało to miejsce we wrześniu. Jednakże daty dzienne różnią się, jedni autorzy podają datę 12 września, inni – 30. Wojska ateńskie, wynoszące ok. 11 000 wraz z lekkozbrojnymi, ustawiły się na dogodnej pozycji na wzgórzu. Persowie mieli około 20 000 żołnierzy, do tego 5 000 jazdy.

Przeciwnicy górowali więc nad Atenami dwukrotnie. Warto wspomnieć, że do Aten dotarły niewielkie posiłki w postaci 600 hoplitów, wysłane przez Plateje. Persowie mieli świadomość tego, że Ateńczycy są gotowi ponieść straty w obronie miasta, wystawią tyle armii, ile jest to możliwe. Wobec ich oczekiwań miasto opustoszało i w tym momencie Artafernes wraz z połową armii perskiej wsiadł na okręty i ruszył ku Atenom, opływając Attykę. Miltiades, świadomy tego, co się dzieje, nalegał na atak. Wtedy właśnie otrzymał dowództwo od Kallimacha[21]. Jeśli wierzyć, że Artafernes zabrał połowę armii, ilość żołnierzy ateńskich i perskich była mniej więcej wyrównana.

Obie strony stanęły naprzeciw siebie. Ateny, oczekujące na Spartę, nie miały zbyt wiele czasu, musiały bowiem zdążyć obronić miasto. Po odpłynięciu części wojska perskiego pozostała część posunęła się do przodu, uniemożliwiając Ateńczykom powrót do miasta. Ateńczycy mieli więc tylko jedno wyjście – zaatakować Persów i szybko wracać do Aten.

Nie wiadomo, kto pierwszy zaatakował, biorąc jednak pod uwagę sytuację, przychylam się do stwierdzenia, że pierwsi zaatakowali Ateńczycy. Grecy ustawili się tak, że skrzydła były wzmocnione, zaś środek osłabiony. Platejczycy obsadzili lewe skrzydło, Kallimach prawe. Następnie Grecy prawdopodobnie ruszyli do ataku, będąc już w zasięgu strzał wroga. Zaskoczyło to Persów, a ich skrzydła, składające się ze zwerbowanych oddziałów plemiennych i Greków jońskich, zostały rozbite.

Dzięki dyscyplinie skrzydła powstrzymały się od ścigania wroga i skierowały ku centrum. Perska piechota rzuciła się do ucieczki, część na okręty. Grecy zaatakowali je i zdobyli siedem z nich. Na polu bitwy pozostał mały oddział, reszta ruszyła prędko ku Atenom. Persowie, którzy z Artafenesem na początku odpłynęli, ujrzawszy, że Ateńczycy przybyli, skierowali się na pełne morze. Straty po obu stronach rysują się następująco: 6 400 zabitych po stronie Persów i 192 po stronie Greków, w tym archont Kallimach[22].

Zwycięstwo Greków i znaczenie bitwy pod Maratonem

W moim mniemaniu koniec bitwy nastąpił dopiero po odpłynięciu floty perskiej spod Aten. Straty perskie były nieporównywalnie większe niż greckie, jednak należy pamiętać, że trzonem armii perskiej była jazda, której tu nie zastosowano. Ponadto nawet jeśli nie połowa, to spora część armii wroga udała się do Aten na okrętach, co zmniejszyło przewagę Persów.

Grecy niewątpliwie odnieśli zwycięstwo, lecz nie tak wielkie, jak im się to w historiografii przypisuje. Górowali nad wrogiem uzbrojeniem, taktyką, dyscypliną. Mieli przewagę, jeśli chodzi o pozycję. Dodatkowo byli zdeterminowani, musieli obronić swoje domy i rodziny.

Persowie zaś, a raczej wojsko perskie, składało się w większym stopniu z nie-Persów, ich szeregi zapełniały zwerbowane siłą oddziały plemienne, a nawet Grecy, którzy na pewno nie pałali chęcią walki ze swoimi pobratymcami. Jednak pod względem sztuki wojennej, bitwa ta miała ogromne znaczenie.

Po raz pierwszy zastosowano falangę wobec wojska silniejszego liczebnie. Również w wymiarze politycznym bitwa ta miała niebagatelne znaczenie, bowiem uratowała Grecję przed utratą niepodległości. Był to jednak dopiero początek wojen grecko-perskich.


Źródła:

  • Herodot, Dzieje, Warszawa 2002.
  • Korneliusz Nepos, Żywoty wybitnych mężów, Warszawa 1974.

Bibliografia:

  • Greeks and non-greeks in battle: The Persians Wars, [w:] M. M. Sage, Warfare in Ancient Greece, London 2003.
  • Hammond N. G. L., Dzieje Grecji, Warszawa 1996.
  • Kohn G.C., Encyklopedia wojen, Warszawa 1998.
  • Kościelniak K., Zarys sztuki wojennej świata starożytnego, Toruń 2009.
  • Krawczuk A., Maraton, Warszawa 1986.
  • Kulesza R., Maraton, Warszawa 2005.
  • Maraton, [w:] Mała encyklopedia wojskowa, T. 2, Warszawa 1970.
  • Milcjades, [w:] Mała encyklopedia wojskowa, T. 2, Warszawa 1970.
  • Rozwój wojskowości w starożytnej Grecji i Macedonii od VI do IV wieku p.n.e., [w:] J. Sikorski, Zarys historii wojskowości powszechnej do końca wieku XIX, Warszawa 1975.
  • Schreiner J. H., Two battles and two bills: Marathon and the Athenian fleet, Oslo 2004.
  • Sekunda N., Hook R. , Marathon 490 BC: The first Persian invasion of Greece, 2002.
  • Sztuka wojenna niewolniczej Grecji, [w:] E. Razin, Historia sztuki wojennej: sztuka wojenna okresu niewolniczego, Warszawa 1958.
  • Szubelak B., Hoplita grecki VII–V w. p.n.e.: studium bronioznawcze, Zabrze 2007.
  • Wojny perskie, [w:] J. Warry, Armie świata antycznego, Warszawa 1995.
  • Woźniak M.A., Armie starożytnej Persji. Od powstania państwa Achemenidów do upadku Imperium Sasanidzkiego, Zabrze 2010.
  • Zarys encyklopedyczny. Historia wojskowości: starożytność-średniowiecze, Warszawa 1999.
  • Ziółkowski A., Historia powszechna: starożytność, Warszawa 2014.

Przypisy:

[1] Taka teza zostaje podjęta chociażby w N. Sekunda, R. Hook, Marathon 490 BC: The first Persian invasion of Greece, 2002.

[2] Taką tezę zawiera w swojej książce m.in. Kulesza, R. Kulesza, Maraton, Warszawa 2005, s. 41.

[3] Zagadnienia dotyczące sytuacji politycznej, społecznej, gospodarczej i inne obu cywilizacji zostały szeroko ujęte w wielu opracowaniach historii starożytnej Grecji. Praca ta jest poświęcona jednej z bitew, a więc wątki polityczne i społeczne są w niej poruszane tylko na potrzebę wyjaśnienia zagadnień związanych bezpośrednio z bitwą, reszta została celowo pominięta.

[4] Wojny perskie, [w:] J. Warry, Armie świata antycznego, Warszawa 1995, s. 24.

[5] Ibidem, s. 25.

[6] K. Kościelniak, Zarys sztuki wojennej świata starożytnego, Toruń 2009, s. 49.

[7] R. Kulesza, op. cit., s. 24.

[8] A. Ziółkowski, Historia powszechna: starożytność, Warszawa 2014, s. 368.

[9] Nubijczycy składali złoto, heban i kość słoniową, Arabowie kadzidło, od ludów kaukaskich ściągano co cztery lata po sto dziewcząt i chłopców, zapoczątkowując tradycję, która miała trwać do XIX w. n.e.

[10] Sztuka wojenna niewolniczej Grecji, [w:] E. Razin, Historia sztuki wojennej: sztuka wojenna okresu niewolniczego, Warszawa 1958, s. 143.

[11] Ibidem, s. 141.

[12] Ibidem, s. 144.

[13] Obraz armii perskiej został przedstawiony na podstawie: M. A. Woźniak, Armie starożytnej Persji. Od powstania państwa Achemenidów do upadku Imperium Sasanidzkiego, Zabrze 2010.

[14] N. G. L. Hammond, Dzieje Grecji, Warszawa 1996, s. 181.

[15] Rozwój wojskowości w starożytnej Grecji i Macedonii od VI do IV wieku p.n.e., [w:] J. Sikorski, Zarys historii wojskowości powszechnej do końca wieku XIX, Warszawa 1975, s. 38.

[16] Ibidem, s. 39.

[17] Wojny perskie, op. cit., s. 25-26.

[18] Zarys encyklopedyczny. Historia wojskowości: starożytność-średniowiecze, Warszawa 1999, s. 25.

[19] Korneliusz Nepos, Żywoty wybitnych mężów, Warszawa 1974, s. 37.

[20] Ibidem.

[21] Zarys encyklopedyczny…, op. Cit., s. 25-26.

[22] Wojny perskie, op. cit., s. 25.


Artykuł pierwotnie opublikowany 24 listopada 2017 roku. Tekst zaktualizowany 23 września 2025 roku.


Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*