Bitwa pod Oudenaarde 1708 – Geneza, przbieg, znaczenie

Podczas przygotowań do działań wojennych, uaktywniły się siły francuskie. Będąca przez miesiąc w obozie armia francuska wyruszyła nagle 4 lipca 1708 roku. Wiedząc, że siły koalicjantów są rozdzielone – nad Mozelą ks. Sabaudzki, pod Brukselą ks. Marlborough, postanowili odciąć ich od morza. Zdecydowanym atakiem zajęli 5 lipca Brugię i Gandawę. Zaskoczeni i zdezorganizowani sojusznicy musieli zareagować na francuskie poczynania, ponieważ bardzo mocno spadło morale wojsk ks. Marlborough. Na pomoc sojusznikowi znad Mozeli wyruszył ks. Sabaudzki. Wykorzystując gwałtowność swoich poczynań, ks. Vendôme zdecydował się zająć ostatnią twierdzę pod panowaniem angielskim na linii rzeki Scheldt – Oudenaarde. Utrata linii rzeki Scheldt spowodowałaby utratę komunikacji armii brytyjskiej z Wyspami i mogła doprowadzić do wyparcia  z Niderlandów Hiszpańskich francuskich przeciwników.

 Obie armie rozpoczęły marsz w kierunku Oudenaarde. Francuzi szli od strony Gandawy, siły brytyjsko- holendersko-austriackie  zbliżały się od Brukseli. 9 lipca Churchill zdecydował, by wzmocnić garnizon w Oudenaarde. Posłał więc przodem Wiliama Cadogana wraz z 11.000 żołnierzy[3]. Przybyli oni na miejsce w nocy między 10, a 11 lipca. Tam okazało się, że armia francuska zbliża się do twierdzy i sił Cadogana.

Plany i liczebność obu stron

W świetle źródeł, armia francuska liczyła 124 bataliony i 197 szwadronów, natomiast sprzymierzeni mieli mieć 112 batalionów i 180 szwadronów[4].  Ustalenie dokładnej liczby żołnierzy jest trudne, aczkolwiek można założyć, że armia francuska liczyła niecałe 100.000 ludzi. Siły sprzymierzonych możemy  natomiast ocenić na około 90.000 ludzi.  Wynika z tego, że armia marsz. Vendôme i ks. Burgundzkiego miała nieznaczną przewagę liczebną nad koalicjantami.

Bitwa pod Oudenaarde była bitwą spotkaniową[5], tzn. jednostki obu armii wchodziły do bitwy od razu jak pojawiły się na placu boju. Przy tego rodzajach starć bardzo ważne są warunki naturalne w jakich przychodzi się obu stronom zmierzyć. Pod tym względem sprzymierzeni mieli gorszą sytuację niż Francuzi, ponieważ musieli przeprawiać się przez rzekę. Główna przeprawa przez Scheldt była chroniona przez twierdzę, obsadzoną przez Sprzymierzonych, dlatego utrzymanie jej było dla nich tak kluczowe. Ani koalicjanci, ani Francuzi nie mieli koncepcji rozegrania bitwy[6]. Dlatego wszelkie decyzje podejmowane podczas bitwy , były wynikiem analizy pola walki i posunięć strony przeciwnej.

Wodzowie

Marszałek Vendôme,  jeden z francuskich dowódców pod Oudenaarde. Wikimedia Commons
Marszałek Vendôme,  jeden z francuskich dowódców pod Oudenaarde. Wikimedia Commons

Rola dowódców podczas omawianego starcia była bardzo istotna. Z uwagi na spotkaniowy charakter bitwy  nie przygotowano koncepcji rozegrania batalii. Dlatego o przebiegu starcia zadecydowały umiejętności wodzów, w głównej mierze doświadczenie nabyte podczas innych walk, czy związane z tym analiza pola bitwy. Duże znaczenie miała również charyzma  – np.  ks. Vendôme w krytycznym momencie walk walczył wśród  szeregowych żołnierzy zagrzewając ich do walki[7].

Armią francuską dowodzili ks. Vendôme oraz ks.  Burgundzki.  Ludwik Józef Burbon, ks. Vendôme urodził się w 1654r.  Był prawnukiem Henryka IV Wielkiego i spokrewniony z Ludwikiem XIV.  Szlify wojenne zdobył podczas wojny holenderskiej (1672-79) oraz dziewięcioletniej (1689-1697). Sztuki wojennej uczył się od marszałków Turenne’a, Luxembourga, Catinata. W 1695 został marszałkiem Francji. W czasie wojny o sukcesję hiszpańską z powodzeniem walczył z ks. Sabaudzkim we Włoszech. Przeniesiono go do Flandrii, by odbudował francuską armię po klęsce pod Ramillies. W 1708 roku przydzielono do niego wnuka Ludwika XIV – Ludwika Burbona, ks. Burgundzkiego. Urodził się w 1682 roku jak syn delfina Francji Ludwika. Nie miał żadnego doświadczenia wojennego. Jego brak wiedzy wojskowej prowadził do sporu z ks. Vendôme, co nie sprzyjało armii francuskiej we Flandrii. Ks. Marlborough, jego oponent miał o nim mierne zdanie: Jestem opinii, że Książę Burgundzki i reszta francuskich książąt, która mu towarzyszy, będzie raczej utrudnieniem i zakłopotaniem dla Pana de Vendôme; i bez żadnej zalety (…)[8].

Siłami sprzymierzonymi dowodzili ks. Sabaudzki i ks. Marlborough. John Churchill, 1. książę Marlborough urodził się w  1650 roku  Walczył w wojnie holenderskiej, gdzie uczył się sztuki wojennej od marsz. Turenne’a.  Jako zwolennik Stuartów poparł przewrót Wilhelma Orańskiego w 1688 roku. Pod koniec panowania Wilhelma, ich stosunki mocno się osłabiły. Jednak jego śmierć oraz wybuch wojny pozwolił ks. Marlborough na odbudowę pozycji. Wygrał w 1704 roku pod Bleinheim, w 1706 roku pod Ramillies, a kampania 1708 roku miała doprowadzić go do szczytu potęgi zarówno wojskowej jak i politycznej. Jego przyjaciel – ks. Sabaudzki urodził się w Paryżu w 1663 roku Przebywał na dworze Ludwika XIV, gdzie doznał upokorzenia ze strony Króla-Słońce. Po tym uciekł do Wiednia na dwór Habsburgów. Walczył pod Wiedniem w 1683 roku oraz we Włoszech z francuskim marszałkiem Catinatem. Sławę zawdzięcza wojnie o sukcesję hiszpańską, w której to odniósł wspaniałe sukcesy.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*