Geopolityka a bezpieczeństwo Polski│Recenzja

L. Sykulski, Geopolityka a bezpieczeństwo Polski

 

Geopolitykę z naukowych odmętów wyciągnięto na nowo niedawno. Przy okazji porządnie ją odświeżono i naprawdę solidnie rozbudowano. I jeśli ktoś ma ochotę właśnie teraz zapoznać się z jej założeniami a przy okazji dorobkiem jednego z najbardziej znanych polskich teoretyków geopolityki współczesnej śmiało mogę polecić mu pozycję „Geopolityka a bezpieczeństwo Polski” Leszka Sykulskiego.

 

Niech każdy z nas szczerze odpowie sobie na pytanie: ile razy w życiu słyszał o geopolityce? Naprawdę szczerze. I jest spore grono ludzi, którzy o nauce tej nie słyszeli ani razu. Dodać do tego należy tych, którzy z określeniem tym spotkali się kilka razy w życiu a pozostanie nam zaledwie parę procent społeczeństwa, które tak naprawdę zdaje sobie sprawy, czym jest geopolityka. I właśnie dla tych, którzy nie do końca zdają sobie z tego sprawę jest właśnie ta książka, bo jasno i konkretnie tłumaczy podstawowe założenia tej nauki, jej podstawowe teorie i przesłanki, a także omawia historię tej nauki i wartość. Bo o tym właśnie w większości Sykulski pisze w recenzowanej przeze mnie książce. Na początku dobrze zarysowuje temat a ostatnim rozdziałem z części zasadniczej doskonale wykłada, czym dla dzisiejszej Polski i jej bezpieczeństwa winna być geopolityka.

Bardzo ujęło mnie też spojrzenie, jakie zaprezentował autor na kwestię położenia geograficznego Polski. Tak zupełnie inne niż to, z którym spotykamy się praktycznie, na co dzień, a które na geografię zdaje się zwalać wszystkie nasze problemy. Ciekawe są też spostrzeżenia dotyczące miejsca naszego państwa w układach światowych i roli, jaką Polska może odegrać na arenie europejskiej a nawet ogólnoświatowej.

Nieco przerażające mogą się zaś wydawać czytelnikowi iście matematyczne wzory obliczeniowe, które pojawiają się w „Geopolityce…”. Szczerze mówiąc, mnie też trochę przeraziły jednak narracja im towarzysząca łagodzi ten lęk. A co ciekawe nawet zachęca do zapoznania się z nimi. Bo kto mógłby przypuszczać, iż za pomocą matematycznego wzoru można „obliczyć” potęgę państwa?

Niewątpliwą zaletą książki są też częste nawiązanie do historii i analiza pojęć czy procesów geopolitycznych na zasadzie studium przypadku. Mnie osobiści ujęło też porównanie amerykańskiej i rosyjskiej strategii obronnej i politycznej, acz mam wrażenie, że nico więcej uwagi Sykulski poświęcił tej odnoszącej się do naszego wschodniego sąsiada.

Z kart „Geopolityka z bezpieczeństwo Polski” dowiemy się też czy jest w ogóle sens oglądać się na historią prowadząc bieżącą politykę, tak jak robi to dziś wielu ministrów czy nawet prezydentów? Skąd Piłsudski wziął koncepcję Międzymorza, dziś powtarzaną przez ministra Krzysztofa Szczerskiego? Albo znajdziemy w niej podpowiedź na pytanie, czy Polska w ogóle może być bezpieczna?

Niestety przy wielości zalet książka nie ustrzegła się wad, zarówno w warstwie narracyjnej, jak i wydawniczej. W tej drugiej ktoś naprawdę mocno zawalił przy okazji fotoskładu, co sprawia, że w tekście książki pojawiają się sporej nieraz wielkości luki i puste przestrzenie.   Narracja kuleje nieco mniej, acz zdarzają się powtórzenia (szczególnie zwrotu „ośrodek siły”) czy miejsca gdzie autor bombarduje czytelnika materiałem i ogromem przekazywanych informacji. Ponadto przez mocno naukowy styl „Geopolityka a bezpieczeństwo Polski” zdecydowanie nie jest lekturą „do poduszki”.

Z czystym sumieniem polecam jednak tę książkę z uwagi na jej zalety i po części też słowniczek pojęć geopolitycznych na końcu, który znacząco ułatwia połapanie się w narracji.

Wydawnictwo ZONA ZERO

Ocena recenzenta: 5/6

Dawid Siuta

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*