Jan Kochanowski jako obserwator sejmu lubelskiego 1569 roku

W dziejach naszego państwa mamy wielu wybitnych poetów, pisarzy i kronikarzy, ludzi, którzy swoim talentem zachwycają od wieków, a ich twórczość po dziś dzień jest znana i ceniona. Taką postacią jest jeden z najbardziej znanych poetów XVI wieku, Jan Kochanowski.[1] Dorobek literacki tego poety można potraktować jako źródło historyczne do historii Polski XVI wieku. Kochanowski nie tylko jest poetą piszącym o sielankowym życiu na wsi, jest to również baczny obserwator XVI-wiecznej rzeczywistości, człowiek, któremu losy państwa nie były obojętne. W latach 1563/64 – 1572 Jan Kochanowski przebywał na dworze Zygmunta Augusta pełniąc funkcję sekretarza królewskiego. W tym czasie poeta był świadkiem wielu ważnych wydarzeń historycznych, które zostały przez niego uwiecznione w utworach. Na szczególną uwagę zasługuje 1569 rok i sejm lubelski, gdzie Kochanowski towarzyszył królowi Zygmuntowi Augustowi.

Jan Matejko, "Unia lubelska", 1869
Jan Matejko, “Unia lubelska”, 1869

Lublin w 1569 roku to miejsce niezwykłych i ważnych wydarzeń, miejsce, w którym od 10 stycznia 1569 roku obradował sejm polsko–litewski. Celem wspomnianego sejmu miało być trwałe połączenie Korony i Wielkiego Księstwa Litewskiego. Unia lubelska[2] to umowa między dwoma państwami – Koroną i Wielkim Księstwem Litewskim, na mocy której powstało nowe państwo Rzeczpospolita Obojga Narodów. Akt ten różnił się od wcześniejszych, bowiem zupełnie na innych zasadach łączył te dwa państwa. Do tej pory w dziejach naszego państwa mieliśmy do czynienia z unią personalną (z przerwą w latach 1440–1447 oraz w latach 1492–1501), a więc połączeniem państwa poprzez osobę władcy. Można zatem śmiało napisać, że unia z 1569 roku nakreśliła na mapie ówczesnej Europy nowe, unikalne państwo, które przetrwało do XVIII w. Droga do utworzenia Rzeczpospolitej Obojga Narodów nie była łatwa, ponieważ Zygmunt August przez wiele lat musiał walczyć z przeciwnikami unii, na czele których stał Mikołaj „Czarny” Radziwiłł. Dopiero jego śmierć w 1565 r. spowodowała osłabienie obozu przeciwników unii, który został pozbawiony charyzmatycznego przywódcy.

Przygotowania do rozpoczęcia obrad nastręczyły wielu kłopotów. Dużo czasu pochłonęło znalezienie odpowiedniego miejsca obrad. Na początku miejscem miał być Liw lub Parczew, jednak te dwa miasta uległy pożarowi.[3] W grudniu 1568 roku Zygmunt August zwołał do Lublina sejm koronny, w Wohyniu natomiast miał odbyć się sejm litewski. Później posłowie litewscy zdecydowali, że przeniosą się do Lublina. Jednak nie nadszedł jeszcze czas na wspólne polsko–litewskie obrady. Nastał wreszcie 10 stycznia 1569 roku.

Zygmunt II August
Zygmunt II August

Tego dnia Stanisław Sędziwój Czarnkowski[4] powitał króla i obrady lubelskie rozpoczęły się. Osobno obradował sejm polski, osobno litewski, zbierano się jednak na wspólne posiedzenia. 12 stycznia Polacy wybrali deputantów, których zadaniem było pośredniczyć w rozmowach z Litwinami. Już na początku obrad można było zauważyć przewagę Radziwiłła i Chodkiewicza. W związku z tym Polacy wyszli z propozycją, aby obradować wspólnie z Litwinami. 21 stycznia wysłano do Litwinów delegację (delegacja ta składała się z ośmiu senatorów i kilkunastu posłów). Mikołaj „Rudy” stwierdził, że Litwini nie są przeciw zawarciu unii z Koroną, jednak aby tak się stało muszą uregulować sprawy swojego kraju. 25 stycznia Radziwiłł przybył do senatu koronnego, gdzie i imieniu swoich rodaków wygłosił przemówienie. W swojej mowie Radziwiłł zarzucił Polakom opieszałość w negocjacjach. Twierdził również, że działa to na szkodę Litwinów, którzy opuścili swój kraj w momencie największego zagrożenia (mowa tu o zagrożeniu ze strony Moskwy).

Od samego początku rozmowy polsko–litewskie były trudne. Wiele problemów sprawiło opracowanie postanowień unii, tak aby przystali na nie zarówno Polacy, jak i Litwini. Projekt zaproponowany przez Filipa Padniewskiego, bliskiego przyjaciela Jana Kochanowskiego, nie zyskał aprobaty Litwinów. Mikołaj „Rudy” Radziwiłł kategorycznie odrzucił ten projekt. Nieco inny był projekt zaproponowany przez Litwinów. W związku z tym Padniewski redagował kolejne wersje unii z 3 i 12 lutego, które posłowie polscy odrzucili, ponieważ ich zdaniem były zbyt ustępliwe wobec Litwy.Wśród Polaków nastąpił rozłam. Cześć obradujących chciała kontynuować rozmowy biorąc za podstawę rozmów akt mielnicki z 1501 roku. Inni domagali się zupełnie nowego planu. 12 lutego odbyło się kolejne posiedzenie, na którym Filip Padniewskim zapoznał Litwinów ze stanowiskiem Polaków. W tym momencie Mikołaj Radziwiłł zażądał propozycji na piśmie. Niezadowolenie Radziwiłła wywołało również zdanie Padniewskiego, który powiedział, że „Jagiełło dał Wielkie Księstwo Litewskie Koronie”. Tego samego dnia Polacy wręczyli Litwinom projekt unii, wedle życzenia Radziwiłła na piśmie. Projekt ten był również redagowany przez biskupa Padniewskiego.

Jednak i tym razem rozmowy nie przyniosły żadnych rezultatów. Król zapewnił Polaków, że nakaże Litwinom, aby Ci pojawili się na wspólnych obradach. 28 lutego do króla przyszli Litwini, prosili Zygmunta Augusta o rozmowę bez udziału Polaków, którzy przebywali wraz z nim w tym czasie w komnacie. Wojewoda wileński wspomniał wówczas królowi o sporze z księciem Olelkowiczem – Słuckim o miejsce w radzie wielkoksiążęcej prosząc o rozstrzygnięcie sporu. Król stwierdził, że takie rozmowy może rozstrzygnąć na wspólnym posiedzeniu. Nakazał również Litwinom udział w tym posiedzeniu. W nocy z 28 lutego na 1 marca Litwini, nie żegnając króla, opuścili Lublin. Jan Kochanowski tak wspomina ówczesne wydarzenia:

“Na Sejmie Lubelskim 1569, kiedy byli panowie litewscy przed skończeniem Unijej cicho ujechali, między inszymi żarty, których było niemało, te dwa wierszyki na ścianie było napisano: Litwa z nami uniją uczyniła strojną, Uciekli, zostawiwszy Haraburdę z Woyną. A to natenczas byli dwa pisarze litewscy, którzy byli przy kancelaryej zostali: Jakoby miasto unijej — burda i wojna.”[5]

Jan Kochanowski
Jan Kochanowski

W utworze Kochanowski wymienia dwa nazwiska – Haraburda i Woyna. Mowa tu o dwóch pisarzach litewskich Michale Haraburdzie i Wawrzyńcu Wojnie, którzy zostali w mieście po ucieczce z Lublina części Litwinów.

Mikołaj Radziwiłł tłumaczył później Romanowi Sanguszce, że nie mógł pozwolić, aby Wielkie Księstwo Litewskie zostało włączone do Korony. Część Litwinów pozostała jednak w Lublinie, m. in. Ostafi Wołłowicz, Mikołaj Naruszewicz i znani z Apoftegmaty Jana Kochanowskiego Mikołaj Haraburda i Wawrzyniec Wojna. Do 6 marca pozostał w Lublinie Wasyl Ostrogski. Działania Litwinów wywołały oburzenie wśród Polaków, którzy zażądali wówczas, aby król włączył do Korony Podlasie i Wołyń. Decyzją króla Zygmunta Augusta z dnia 5 marca włączono do Korony Podlasie i Wołyń, 27 maja Bracławszczyznę, 6 czerwca Kijowszczyzny. Król wydał dodatkowo uniwersały wzywające właścicieli majątków, urzędników i mieszkańców tych terenów o złożenie przysięgi na wierność Koronie.

Polacy ustalili kształt unii bez Litwinów. Wszystkie wymienione w niej punkty zostały potwierdzone przez Zygmunta Augusta 24 marca 1569 roku w tzw. przywileju kontumacyjnym, który ostatecznie stał się podstawą unii lubelskiej. W czasie, gdy toczyły się rozmowy w sprawie kształtu unii, Mikołaj Radziwiłł wezwał Litwinów do Wilna. Działania te Mikołaj „Rudy” podjął bez zgody i wiedzy Zygmunta Augusta. Zjazd w Wilnie wyznaczono na 20 marca 1569 roku. Zaproszeni zostali: Jan Chodkiewicz, Wacław Wierzbicki (bp. Łucki), Paweł Sapieha (wojewoda nowogródzki) Gabriel Hornostaj (wojewoda miński), Hrehory Wołłowicz (kasztelan nowogródzki).

Ustalono wówczas, że należy wysłać grupę Litwinów, którzy mieli reprezentować interesy Wielkiego Księstwa Litewskiego. Na czele wydelegowanej grupy miał stanąć Jan Chodkiewicz a wraz z nim Krzysztof Radziwiłł, Paweł Pac i Jerzy Ościk (Ościk ostatecznie nie wziął udziału w wyjeździe). Delegacja litewska dostała instrukcje co do litewskiego planu unii. Zawierała ona:

– zgodę na elekcje jednego władcy;

– wspólną politykę zagraniczną;

– zgoda na wspólne sejmy;

– odrębne urzędy

– żądano, aby Wielkie Księstwo Litewskie nie zostało objęte egzekucją.

Litwini przybyli do Lublina 5 kwietnia. Wówczas Jan Chodkiewicz wygłosił memoriał, w którym usprawiedliwiał wszystkich Litwinów, którzy na przełomie lutego i marca opuścili miejsce obrad. Prosił również o wstrzymanie decyzji o inkorporacji oraz gotowość podjęcia rozmów dotyczących unii. W związku z tym 26 kwietnia Zygmunt August wydał uniwersały zwołując sejmiki litewskie na 10 maja. Wybrani na nich posłowie mieli uczestniczyć w obradach lubelskich, stawiając się tam 30 maja. W Lublinie nie pojawił się Mikołaj „Rudy” Radziwiłł. Swoją nieobecność tłumaczył złym stanem zdrowia. Mimo to wysłał na miejsce obrad swojego sekretarza, Andrzeja Wolana. Wolan został przyjęty przez króla 29 maja i przekazał Zygmuntowi Augustowi list od Radziwiłła.

Akt Unii Lubelskiej  (Zdj. www.lublin.eu)
Akt Unii Lubelskiej
(Zdj. www.lublin.eu)

Ostatecznie akt unii został uzgodniony praz obie strony 29 czerwca 1569 roku. Polacy i Litwini wymienili między sobą akty unii. Zaprzysiężenie miało miejsce 1 lipca 1569 roku Jako że Litwini wchodzili do polskiego senatu musieli przysięgać nie tylko na unię, ale również na wierność Koronie. Postanowiono, że nowe państwo będzie miało wspólnego monarchę, sejm, walutę oraz politykę zagraniczną i obronną. Nadal odrębne pozostały skarb, a także urzędy, wojsko i sądownictwo. Powołano wspólny Sejm walny, a na miejsce jego obrad wybrano Warszawę. Izba poselska składała się ze 114 posłów koronnych i 48 litewskich.[6] Natomiast w skład Senatu weszło 113 senatorów koronnych i 27 litewskich.[7]

Jan Kochanowski występował tu w roli zwolennika unii co zostało w następującym fragmencie Proporca:

Aleś ty, wielki królu, wtenczas o biesiady

Mało dbał i owszemeś pilnie szukał rady,

Jakobyś przywiódł w jedność dwa wielkie narody,

Życząc Litwie i Polszcze wiekuistej zgody.

Na co przodkowie twoi, acz grunt założyli,

Ale tobie twoją część przedsię zostawili.

Bo co waży pargamin i gęste pieczęci,

Przy piśmie zawieszone, jeśli nie masz chęci?

Co tedy prawem inszy, co nas przysięgami

Wiązali, ty nas sercem zepni i myślami.

A niechaj już Unijej w skrzyniach nie chowamy,

Ale ją w pewny zamek do serca podamy,

Gdzie jej ani mól ruszy, ani pleśń dosięże,

Ani wiek wszytkokrotny starością dolęże;

Ale synom od ojców przez ręce podana

Nieogarnione lata przetrwa nie stargana.”

Fraszka „na tenże” to utwór, który zawiera cenne informacje dotyczące jednego z postanowień unii. Mowa tu o wyborze Warszawy jako miejsca wspólnych obrad. W utworze poeta wspomina także o znaczącej roli króla Zygmunta Augusta w tym przedsięwzięciu, jego dążeniach do trwałego połączenia Korony i Wielkiego Księstwa Litewskiego: „A ten, który to wielkim swym staraniem sprawił”. Jan Kochanowski jako naoczny świadek tych wydarzeń wspomina:

To jest on brzeg szczęśliwy, gdzie na czasy wieczne

Litwa i Polska mają sejmy mieć społeczne.

A ten, który to wielkim swym staraniem sprawił,

Aby już więc żadnego wstrętu nie zostawił,

Wisłę, która nie zawżdy przewoźnika słucha,

Mostem spętał; bród wielki, ale droga sucha.”[8]

Po zawarciu unii rozpoczęto obrady nowego sejmu, sejmu polsko–litewskiego, pierwszego w dziejach Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Zgodnie z zaleceniami króla stany sejmujące musiały zając się sprawami Wielkiego Księstwa Litewskiego i Korony, czyli m.in. obroną i ujednoliceniem monety. Sejm lubelski zdecydował, że należy powołać służby na Podolu i w Inflantach, aby skutecznie bronić granic państwa.

19 lipca 1569 r. miała miejsce równie ważna uroczystość. Albrecht II Fryderyk, syn księcia pruskiego Albrechta Hohenzollerna, złożył hołd lenny królowi Zygmuntowi Augustowi (tzw. drugi hołd pruski).[9] Odbył się on w obecności szlachty polskiej i litewskiej. Wydarzenie to było wzorowane na hołdzie z 1525 roku, jaki Albrecht Hohenzollern złożył Zygmuntowi Staremu w Krakowie. W gronie gości znajdujących się w tym czasie w Lublinie byli posłowie z państw sąsiednich oraz poseł papieski. Siedzący na tronie Zygmunt August został otoczony przez liczne towarzystwo m.in., biskupów, wojewodów i kasztelanów. Uroczystość ta została upamiętniona przez Jana Kochanowskiego w utworze „Proporzec albo hołd pruski”:

Oto w zacnym ubiorze i w złotej koronie

Siadł (król Zygmunt II August) na swym pańskim tronie,

Jabłko złote i złotą laskę w ręku mając,

A Ewangelię na łonie trzymając.

Miecz przed nim srogi, ale złemu tylko srogi,

Niewinnemu na sercu nie uczyni trwogi.

Z obu stron zacny Senat koronny, a wkoło

Sprawiony zastęp stoi i rycerstwa czoło.[10]

Wieloletnie dążenia Zygmunta Augusta wreszcie zostały uwieńczone sukcesem.Unia lubelska to bardzo ważne wydarzenie w dziejach naszego państwa. Sam sejm lubelski z 1569 roku stał się motywem działania wielu artystów. Ślady tego wydarzenia są zapisane w sztuce m.in., w literaturze, malarstwie, rzeźbie. Jan Kochanowski nie jest jedynym poetą, który w swoich dziełach podjął temat unii lubelskiej. Jednak warto na chwile przystać przy jego utworach i dokładnie się w nie wczytać. Można tam znaleźć wiele ciekawych informacji, ocenić stosunek i obiektywizm poety do opisywanych przez niego sytuacji. Twórczość poety z Czarnolasu można oczywiście zaliczyć do źródeł historycznych, które są pomocne przy badaniu zarówno dziejów XVI – wiecznej Polski, jak i życia poety.

Luiza Bogucka, historyk – archiwista


Bibliografia

Źródła:

  • Jan Kochanowski, Dzieła Polskie, Warszawa 1978.
  • Jan Kochanowski, Dzieła Polskie, T. 1, Warszawa, 1953.
  • Jan Kochanowski, Fraszki, Wrocław 2008.
  • Opracowania:
  • O. Balzer, Tradycja Dziejowa unii polsko – litewskiej, Lwów – Warszawa 1919, s. 15;
  • G. Błaszczyk, Litwa na przełomie średniowiecza i nowożytności 1492 – 1569, Poznań 2002, s. 146 – 159,
  • E. Dubas – Urwanowicz, Stosunek Korony do unii z Litwą w latach 1562- 1574 [w:] Studia Podlaskie, t. 5, R.1995, s. 5 – 33;
  • O. Halecki, Dzieje unii jagiellońskiej, T.II, Kraków 1920, s. 248 – 353;
  • M. Ferenc, Mikołaj Radziwiłł “Rudy” (ok. 1515 – 1584). Działalność polityczna i wojskowa, Kraków 2008.
  • M. Korolko, Jana Kochanowskiego żywot i sprawy, Warszawa 1985.
  • J. Pelc, Jan Kochanowski, Szczyt Renesansu w literaturze polskiej, Warszawa 2001, passim.

Przypisy:

[1] J. Pelc, Jan Kochanowski, Szczyt Renesansu w literaturze polskiej, Warszawa 2001, passim; S. Windakiewicz, Jan Kochanowski, Kraków 1930, s. 1; T. Ulewicz, Jan Kochanowski [w:] Polski Słownik Biograficzny, T.XIII, Kraków 1967 – 1968, s. 185 – 190; M. Kroloko, Jana Kochanowskiego żywot i sprawy, Warszawa 1985, s. 21 – 50.

2E. Dubas – Urwanowicz, Stosunek Korony do unii z Litwą w latach 1562- 1574 [w:] Studia Podlaskie, t. 5, R.1995, s. 5 – 33; O. Balzer, Tradycja Dziejowa unii polsko – litewskiej, Lwów – Warszawa 1919, s. 15; O. Halecki, Dzieje unii jagiellońskiej, T.II, Kraków 1920, s. 248 – 353; G. Błaszczyk, Litwa na przełomie średniowiecza i nowożytności 1492 – 1569, Poznań 2002, s. 146 – 159, M. Ferenc, Mikołaj Radziwiłł “Rudy” (ok. 1515 – 1584). Działalność polityczna i wojskowa, Kraków 2008.

3O. Halecki, op.cit., s. 251.

4Ibidem, 256- 257.

5J. Kochanowski, Apoftegmata [w:] Dzieła Polskie, Warszawa 1978, s. 730.

6G. Błaszczyk, op.cit., s. 152.

7Ibidem, s.151.

8J. Kochanowski, Fraszki, Wrocław 2008, s. 110.

9M. Korolko, op.cit., s. 141.

10J. Kochanowski, Dzieła Polskie, T. 1, Warszawa, 1953, s. 81-95.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*