Janusz Zabłocki – lider ruchu katolicko-społecznego

13 marca 2014 około południa zmarł w Warszawie Janusz Zabłocki (ur. 1926 r.). Był on jednym z najwybitniejszych polskich polityków i przywódców doby PRL-u, liderem ruchu katolicko-społecznego, niestrudzonym propagatorem katolickiej nauki społecznej, promotorem ruchu chrześcijańsko-demokratycznego, przyjacielem prymasa Wyszyńskiego, bliskim współpracownikiem prymasa Glempa, partnerem i przyjacielem najwybitniejszych znawców katolickiej nauki społecznej oraz liderów polskiej i światowej chrześcijańskiej demokracji.

Harcerz, konspirator, dowódca „Szarych Szeregów” w Grodzisku Mazowieckim, uczestnik drugiej konspiracji harcerskiej do 1947 r.

W czasach stalinowskich działał w PAX-ie, skąd odszedł wraz z Frondą w 1955 roku. Po przełomie 1956 r. współtwórca Więzi, Klubu Inteligencji Katolickiej w Warszawie, Ruchu „Znak” i ich zaplecza gospodarczego CWU „Libella”, główny twórca Ośrodka Dokumentacji i Studiów Społecznych (ODiSS) wydawcy miesięcznika Chrześcijanina w Świecie, Tygodnika Katolicko-Społecznego Ład i bardzo wielu książek poświęconych katolickiej nauce społecznej, organizator wielu konferencji i seminariów omawiających tę problematykę, w tym corocznych Dni Społecznych, założyciel Polskiego Związku Katolicko-Społecznego.

Wieloletni poseł katolickiego koła poselskiego „Znak”, między innymi podpisał słyną interpelację w obronie studentów w marcu 1968 roku. Po 1981 roku przewodniczący koła poselskiego PZKS, które jako jedyne ugrupowanie w Sejmie odmówiło w 1982 roku aprobaty dekretów stanu wojennego oraz opowiedziało się i głosowało przeciw delegalizacji „Solidarności” motywując to znaczeniem tej organizacji dla nadziei i aspiracji społeczeństwa polskiego. Stanowisko takie posłowie PZKS-u zajęli mimo uczestnictwa w Patriotycznym Ruchu Odrodzenia Narodowego. Po tych wydarzeniach stracił możliwość dalszej pracy w Sejmie, wydawania tygodnika „Ład” i prezesowania Polskiemu Związkowi Katolicko-Społecznemu.

Najpoważniejszy w Polsce partner światowej Chrześcijańskiej Demokracji i emigracyjnego Stronnictwa Pracy (Karol Popiel, Konrad Sieniewicz), był inicjatorem i współorganizatorem cyklicznej konferencji polskiej i europejskiej chadecji „Dialog i współpraca”, w 1989 podjął – wraz z mec. Siłą-Nowickim i innymi seniorami Stronnictwa Pracy – próbę reaktywacji tej partii. Brał udział w przygotowaniach do utworzenia Porozumienia Centrum, choć ostatecznie do niego nie przystąpił. Potem jeszcze stworzył fundację SPES, która była wydawcą dwumiesięcznika „Znaki Nowych Czasów” (2001 – 2005).

Intelektualista, współtwórca polskiego personalizmu, znawca katolickiej nauki społecznej, szczególnie problematyki soborowej konstytucji „Gaudium et Spes”.

Zgromadził wokół siebie i swoich instytucji wielu działaczy katolicko-społecznych i znawców katolickiej nauki społecznej, w tym najwybitniejszych prof. Czesława Strzeszewskiego, ks. prof. Józefa Majkę, ks. prof. Joachima Kondzielę, ks. prof. Piotra Niteckiego.

Ponieważ jego działalność od lat traktowana była jako przygotowanie do odrodzenia w Polsce Chrześcijańskiej Demokracji, był skutecznie zwalczany przez Służbę Bezpieczeństwa (materiały IPN pod kryptonimem Elita i Mrowisko publikowane w Znakach Nowych Czasów) oraz niechętnie traktowany przez środowiska opozycyjne o innej orientacji ideowej. To było między innymi merytoryczną przyczyną różnic, a potem rozłamu w ruchu „Znak”, a także licznych pomówień Zabłockiego o rzekomą za daleko posuniętą współpracę z rządzącymi komunistami.

Człowiek kontrowersyjny, ale niewątpliwie wielkiego formatu zarówno politycznego jak i intelektualnego. Zdecydowanie w Polsce niedoceniony i niesłusznie w III RP zapomniany. Zasłużył na to, żeby została o nim wśród rodaków dobra pamięć. W bardzo trudnych czasach prowadził niezależną i skuteczną politykę, stworzył wiele istotnych dla polskiego katolicyzmu instytucji, nigdy nie przekraczając granicy działania z własnych motywacji ideowych i moralnych, nigdy nie tracąc zaufania przywódców Kościoła oraz przyjaciół z ruchu katolicko-społecznego, choć decydował się na niezbędne przy jego planie politycznym kompromisy.

Michał Drozdek

2 komentarze

  1. Św.+P. Janusz Zabłocki, wspaniały człowiek,wielkiego formatu intelektualnego, nigdy nie tracił zaufania do Kościoła, wierny własnej ideologi i moralnych zasad. Niestrudzony działacz i przywódca ruchów i organizacji katolickich. Pozostanie w naszej pamięci.

    • bonawentuera

      Dobrze pamiętam Janusza. Był istotnie człowiekiem dużego formatu. Podobnie jak Tadeusz Mazowiecki, odegrał dużą rolę w moim życiu. Obaj odegrali ogromną rolę w polskich środowiskach katolickich. Utrzymywałem z nimi bliskie stosunki. Byli moimi przyjaciółmi. Jest mi szczerze przykro, że Redakcja „Więzi”, pisma którego był współtwórcą, nie odnotowała Jego śmierci. Składam Januszowi wyrazy uszanowania, żałuję, że nasze kontakty urwały się po moim wyjeździe do Francji,
      Jędrzej Bukowski, niegdyś z Zespołu do badań myśli Mouniera, obecnie we Francji

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*