Jurata│ Recenzja

A. Tomiak, Jurata. Cały ten szpas

Swego czasu Irena Santor śpiewała o ,,pustych plażach Juraty”, gdzie ,,zasnęły kosze już”. Anna Tomiak poświęciła Juracie – bez wątpienia jednemu z najbardziej znanych polskich kurortów – swoją książkę.

W języku niemieckim słowo ,,szpas” oznacza rozrywkę, zabawę. Z tego też słynęła Jurata – z dużej swobody. W okresie międzywojnia bywali tu najznamienitsi obywatele – politycy, artyści (tak jest zresztą i dzisiaj). W latach drugiej wojny światowej ta urokliwa miejscowość nie zatraciła swojego letniskowego charakteru – z tą jednak różnicą, że miejsce polskiej elity zajęli przedstawiciele Hitlerjugend i Luftwaffe. Niegdysiejszym domom wczasowym nierzadko przyszło służyć za szpitale dla żołnierzy.

Dziś – niemal osiemdziesiąt lat po wojnie – Jurata znów jest jednym z ulubionych miejsc wypoczynku Polaków. ,,Znów” trwa od czasów powojennych, jakkolwiek władze PRL starały się, by wszelkie luksusy i wygody zostały zlikwidowane. Anna Tomiak w swojej książce przywołuje rozmowy z byłą prezydentową RP – Jolantą Kwaśniewską – czy reżyserem, Jerzym Gruzą.

Anna Tomiak spędziła dzieciństwo w Gdyni i Juracie, jest dziennikarką i anglistką, tłumaczy z angielskiego. Ukończyła studia w Poznaniu, na Uniwersytecie Adama Mickiewicza. Współpracowała z takimi tytułami jak ,,Twój Styl” czy ,,Wysokie Obcasy”.

Lektura idealna na… zbliżające się wakacje. Wszak chyba wszystkim urlopy nad morzem kojarzą się z upalnym latem, aczkolwiek przyznaję, że zdarzyło mi się spędzać kilka dni w zimowej Łebie i bardzo miło wspominam ten czas. Piękne zdjęcia oświetlonego słońcem kurortu sprawiają, że oczyma wyobraźni widzi się siebie w tych miejscach. Widzi się siebie w tych miejscach – w słoneczne, letnie dni. Za sprawne, dziennikarskie, wręcz gawędziarskie pióro – autorce należą się najwyższe noty. Może to nie jest jeszcze poziom Melchiora Wańkowicza (cóż, Wańkowicz po dziś dzień jest nie do pobicia), ale – oby tak dalej! A nuż pani Tomiak stanie się drugim Wańkowiczem – tyle tylko, że Wańkowiczem… w spódnicy. Czego serdecznie jej życzę. A wszystkich państwa zachęcam do sięgnięcia po książkę ,,Jurata. Cały ten szpas”. Nie tylko podczas pobytu w Juracie!

Wydawnictwo: Czarne

Ocena recenzenta: 6/6

Helena Sarna

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*