Kampania wrześniowa w powietrzu | część 1

Początek wojny – atak na lotniska i wieluńska Guernica (1-2 września)

W przededniu wojny dowództwo polskie przebazowało samoloty na lotniska polowe. Miało się to okazać zbawienne, gdyż Niemcom nie udało się zniszczyć w tym czasie samolotów polskich na lotniskach znanych Luftwaffe, zatem nie zrealizowano głównego celu dla pierwszych dni walk – unicestwienia w jak najkrótszym czasie lotnictwa polskiego. 1 września aż 57% uderzeń skierowane zostało na polskie bazy lotnicze! Atakujący z 3 okręgów (Prusy Wschodnie, Pomorze Zachodnie i Brandenburgia, Śląsk) nie zdołali zrealizować swojego podstawowego celu, jakim było rozbicie lotnictwa polskiego w jak największej liczbie na ziemi. Uszkodzono jednak wiele lotnisk i zaplecze, szczególnie w Warszawie, Krakowie, Dęblinie, Małaszewiczach i Toruniu. Atak ten w krótkiej perspektywie był nieskuteczny, w dłuższej jednak udało się pozbawić lotnictwo polskie sporej części zaopatrzenia, paliwa i uzupełnień, ponieważ nie przebazowano samolotów rezerwowych. Według wewnętrznych komunikatów OKW Luftwaffe zaatakowało wszystkie bazy lotnicze na terenie Rzeczypospolitej Polskiej oprócz Krosna, Lwowa i Wilna.

Prócz ataku na lotniska Luftwaffe podjęło szeroko zakrojoną akcję na linie kolejowe, miasta, a także zakłady lotnicze i zbrojeniowe. Zbombardowano Wieluń, niszcząc około 70% zabudowy miasta i zabijając ponad 100 osób. Straty Wielunia były można więc porównywać ze zniszczoną w 1937 roku hiszpańską Guernicą. Według wielu historyków to właśnie niemiecki atak na Wieluń był początkiem drugiej wojny światowej. Niemcy atakowali również wsie, które trudno posądzać było o szczególnie strategiczne znaczenie. Bardzo silne uderzenie spadło również na linie kolejowe. Atakujący dezorganizowali polski system łączności, stojący i tak na dość niskim poziomie zaawansowania.

Trudno posądzać Wieluń o bycie miastem strategicznym. Liczący ponad 15 tys. mieszkańców, ośrodek powiatowy pozbawiony był większych zakładów. W mieście w 1938 roku zamieszkiwało nieco ponad 5 tys. Żydów, którzy stanowili 1/3 stanu osobowego. Mogło być to jakimś powodem dla niemieckiego nalotu, trudno to jednak dziś rozstrzygnąć. Pozbawiona jakiejkolwiek obrony miejscowość nie mogła przeciwstawić się naporowi Luftwaffe.

Zniszczone centrum Wielunia
Fot. Wikimedia Commons

W czasie wspomnianego wyżej nalotu po raz pierwszy ukazało się bestialstwo niemieckich pilotów, jak już wspomniano, silnie przywiązanych do hitlerowskiej Rzeszy. Bombardowanie Wielunia jest tylko jednym z wielu przykładów ataków na ludność cywilną na początku wojny. Na porządku dziennym były także przypadku ostrzeliwania polskich pilotów wyskakujących z trafionych samolotów. Por. pilot. Feliks Szyszka z brygady pościgowej po wyskoczeniu z płonącego samolotu został ostrzelany przez pilota Messerschmitta Me 109 i trafiony w nogi 17 razy! Tego samego doświadczył autor pierwszego polskiego zestrzelenia, Aleksander Gabszewicz, którego uratowała interwencja innego polskiego pilota – Władysława Kiedrzyńskiego. Co ciekawe, wszyscy trzej dołączyli do lotnictwa polskiego na Zachodzie. Pokusić można się o wniosek, że o ile polscy żołnierze górowali nad wrogiem indywidualnym wyszkoleniem i motywacją, to ideologiczna indoktrynacja żołnierzy niemieckich doprowadziła do tego, że ci mogli niwelować te atuty nie tylko lepszym sprzętem, ale również bestialskim podejściem do przeciwnika. Zachowania niemieckich lotników wywołały na początku wojny zdziwienie, a nawet pewien rodzaj psychozy.

Podsumowując pierwsze dwa dni wojny powietrznej, trzeba przyznać, że były one szokujące. Niemieccy lotnicy rozpoczęli wojnę, jakiej Polacy się nie spodziewali. Pozbawione żołnierskiego honoru zachowania stały na porządku dziennym. Niemcom nie udało się jednak zniszczyć w tym czasie polskiego lotnictwa, które w odpowiednim momencie przebazowano, aby było gotowe do prowadzenia dalszej nierównej walki, która błyskawicznie przenosiła się w głąb kraju. Luftwaffe zaś zorientowana w słabości polskiego lotnictwa postanowiła podjąć działania mające na celu wsparcie własnych wojsk lądowych i dezorganizację wycofujących się armii polskich.

Damian Czarnowski

Bibliografia:

Grünberg K, Serczyk J., Czwarty rozbiór Polski. Z dziejów stosunków radziecko-niemieckich w okresie międzywojennym, Warszawa 1990

Kotłowski T., Niemcy 1890-1945. Dzieje państwa i społeczeństwa, Kraków 2008

Olejnik T., Wieluń – polska Guernica, Wieluń-Kielce 2009

Rzepniewski A., Wojna powietrzna w Polsce – 1939 na tle rozwoju lotnictwa Polski i Niemiec, Warszawa 1970.

Wieczorkiewicz P., Historia polityczna Polski 1939-1945, Warszawa 2005

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*