Królowa Elżbieta II nie wiedziała o jubileuszu 100. urodzin swego rezydenta

Pan Stefan Abramowicz urodził się 20 stycznia 1915r. w małym miasteczku Kleck, woj. Nowogródek, blisko majątków książąt Radziwiłłów, których rezydencja rodowa mieściła się na zamku w Nieświeżu. Kiedyś to była Polska. Wtedy to akurat 24 stycznia 1915r. podczas I wojny światowej II Brygada Legionów Polskich pokonała Rosjan w bitwie pod Rafajłową. (wg źródeł w walce poległo tu 400 Rosjan a po stronie legionistów było tylko 5 poległych!) W takich warunkach historycznych przyszedł na świat Stefan.

Człowiek przychodzi na ten świat bez swojej woli. Żyje w takich warunkach, na jakie stać jego rodziców. Kiedy dorasta znów nie wie gdzie go los rzuci. Potem przychodzi czas, gdzie każdy z nas musi odejść z tego padołu i ślad po nim zaginie. I tak z pokolenia na pokolenie świat w kółko się kręci. Chciałbym, aby moja rodzina miała historyczny dokument czasów, w których przyszło mi żyć i zapisek moich odczuć z nimi związanych.” [dz.cyt.]

Dzieciństwo szło mu monotonnie. Pracował boso idąc za koniem, aż na skraj lasów, gdzie widniały tablice z napisem „Lasy księcia Albrechta Radziwiłła”. Za wejście do lasu groziła mu kara bolesnej chłosty. Od świtu zaczynał w polu, ogrodzie potem w garbarni ojca – typowej profesji Tatarów, a mama ze służącą pracowały w ogrodzie. Jako najstarszy syn nie miał dla siebie wolnego czasu, pracując do późna i dodatkowo ucząc się. Do polskiej szkoły poszedł w wieku 10 lat. W Klecku dopiero co otworzono siedmiooddziałową szkołę powszechną. Rodzice nie mieli pieniędzy na czesne dla wszystkich pociech (najniższe warstwy społeczne musiały płacić za obowiązkową edukację). Do tej szkoły zaczęły uczęszczać dzieci starsze wiekiem, opóźnione przez działania I-szej wojny. Chodziły 7-latki i 18-letni poborowi do służby wojskowej. Uczyli się razem w jednej klasie. Stefan był w szkole do południa. Potem uczęszczał prywatnie do szkoły muzułmańskiej, ucząc się religii i czytania w jęz. arabskim. Rodzina Stefana to Polacy, polscy Tatarzy.

Życie przedwojennej Polski było bardzo ciężkie tak jak i reszty wschodniej i południowej Europy. Stały one z prymitywnym rolnictwem bez maszyn rolniczych, daleko w tyle za zachodnimi uprzemysłowionymi krajami. Uprawiano pola przy użyciu pługa, sochy, kosy, sierpa i cepa. Stefan pracował przy użyciu tych narzędzi rolniczych, a kompanem w pracach polowych był mu koń. Młody chłopak nie miał nadziei na poprawę swego bytu i polepszenie losu. Edukację szkolną przerwał z powodu braku funduszy na czesne za szkołę. W wieku 15 lat ukończył zaledwie 5 oddziałów szkoły powszechnej. Przyszedł jednak 15 września 1937r., gdzie wszystko uległo zmianie. W wieku 22 lat został powołany do czynnej służby w kawalerii na okres 2 lat. W dzień poboru wyruszył w nieznane…

Pięknie jest podróżować i zwiedzać patrząc na świat z innej perspektywy. Bez pieniędzy miało się skupione myślenie wokół domu i codziennej pracy aż do zakończenia żywota.” [dz. cyt.]

Służba w wojsku to moment, który spowodował radykalną zmianę w życiu Stefana. Wyruszył w drogę. Wsiadł w autobus, który zawiózł go do Rejtanowa. (nazwa pochodzi od właściciela tamtych ziem – Tadeusza Rejtana polskiego magnata, senatora woj. Nowogródek. Uniemożliwiał on zatwierdzenie traktaktu I Rozbioru Polski w 1772r. Był symbolem polskiego patrioty. Jan Matejko namalował wymowny obraz pt.: „Rejtan-upadek Polski.”)

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*