Kształtowanie się polskich granic po I wojnie światowej

Konflikt o Śląsk Cieszyński

Śląsk Cieszyński, mimo że od XIV wieku pozostawał poza granicami Polski, wciąż był zamieszkany w większości przez ludzi uważających się za Polaków. Strona czeska traktowała go jednak jako swoje historyczne terytorium i nie zamierzała z niego rezygnować. Dlatego w dniu 23 stycznia 1919 roku, gdy Polacy byli zaangażowani w wojnę z Ukraińcami, Czesi rozpoczęli ofensywę przeciwko nielicznym oddziałom Rzeczypospolitej. Walki zakończyły się pod wpływem mocarstw zachodnich podpisaniem rozejmu, a Czesi zmuszeni zostali do wycofania się za rzekę Olzę. Natomiast o przynależności spornych terenów miał zadecydować plebiscyt. Jednak rok później strona polska, w krytycznym momencie wojny z bolszewikami, podczas konferencji w Spa została zmuszona do wyrażenia zgody na niekorzystne rozwiązanie kwestii Śląska Cieszyńskiego. Zrezygnowano wówczas z plebiscytu, a dnia 28 lipca 1920 roku Rada Ambasadorów reprezentująca ententę podjęła decyzję o przyznaniu 57% terytorium stronie czeskiej. Sam podział w takim stosunku nie był może najgorszy, gdyby nie fakt, że znajdował się tam praktycznie cały okręg przemysłowy. Ponadto przez stolicę regionu – Cieszyn, przeprowadzono granicę, a relacje Polski z Czechosłowacją uległy wyraźnemu pogorszeniu.

Walki o granicę wschodnią

Polski plakat propagandowy Zdj. Wikimedia Commons
Polski plakat propagandowy
Zdj. Wikimedia Commons

Od początku 1919 roku trwały zacięte walki polsko-ukraińskie o Galicję Wschodnią, mimo że Ukraińcy zrezygnowali z roszczeń do tych ziem, podpisując traktat brzeski dnia 9 lutego 1918 roku. Wiosną 1919 roku skierowano tam Błękitną Armię generała Józefa Hallera, która do połowy lipca wyparła siły ukraińskie za rzekę Zbrucz. Oficjalne zawieszenie broni ogłoszono 1 września 1919 roku, a o przyszłości Galicji Wschodniej miały zadecydować mocarstwa. Dopiero w marcu 1923 roku obszar ten został uznany na arenie międzynarodowej za część państwa polskiego.

Konflikt ukraiński był jedynie preludium do walk o wschodnią granicę odradzającej się Rzeczypospolitej. Gdy z terenów tych zaczęły wycofywać się wojska niemieckie, tuż za nimi pojawili się bolszewicy. Do pierwszego starcia Armii Czerwonej z Polakami doszło w lutym 1919 roku pod Berezą Kartuską na Polesiu. Przeważające oddziały polskie niebawem zajęły znaczną część Białorusi i Wołyń. W listopadzie Józef Piłsudski nakazał wstrzymać ofensywę, a bolszewicy znajdowali się wówczas o krok od klęski, walcząc jednocześnie z wojskami „Białych”, którymi dowodził generał Anton Denikin. Pewni zwycięstwa „Biali” nie chcieli zagwarantować stronie polskiej respektowania jej niepodległości, co skłoniło Polaków do podjęcia rozmów z bolszewikami. Ci, korzystając z okazji, celowo opóźniali negocjacje, aby po wygranej wojnie domowej skierować większe siły przeciwko Polsce. Przy takim obrocie spraw Piłsudski zawarł porozumienie z rządem Ukraińskiej Republiki Ludowej w kwietniu 1920 roku, na czele której stał wówczas Symon Petlura, oraz rozpoczął przygotowania do wznowienia walk z bolszewikami. W maju wojska polskie oraz ukraińskie rozpoczęły ofensywę i bez walki zajęły Kijów. W czerwcu do gry wróciła Armia Czerwona, która miała już praktycznie opanowaną sytuację w swoim kraju. Na Polaków najpierw uderzyła Armia Konna Siemiona Budionnego, a w lipcu od północy zaatakowała armia Michaiła Tuchaczewskiego. Siły polskie znalazły się w odwrocie, co skłoniło gabinet premiera Władysława Grabskiego do szukania pomocy u obradujących państw podczas konferencji w belgijskim mieście Spa. Przedstawiciele ententy zaproponowali Polsce bardzo trudne warunki, które jednak zostały zaakceptowane. To z kolei doprowadziło do upadku rządu Grabskiego i powołania nowego gabinetu – Rządu Obrony Narodowej kierowanego przez Wincentego Witosa.

Bitwa warszawska i pokój ryski

Na początku sierpnia 1920 roku jednostki Armii Czerwonej dotarły aż pod Włocławek i Toruń, sytuacja Polski stawała się coraz trudniejsza. Jednak dzięki konsolidacji społeczeństwa i zwiększonemu wysiłkowi uformowano liczącą 100 tys. żołnierzy armię ochotniczą oraz rozpoczęto przygotowania do utworzenia linii obrony opartej o Wisłę. W dniach 12–16 sierpnia 1920 roku rozegrała się decydująca bitwa o Warszawę. Działania zbrojne nabrały siły już dnia 13 sierpnia, w kolejnej dobie do kontrataku ruszyli Polacy. W niezwykle krwawych walkach o Radzymin, Zielonkę i Ossów szala zwycięstwa przechylała się z jednej strony na drugą. Jednak o losach potyczki zadecydowało uderzenie znad Wieprza rozpoczęte dnia 16 sierpnia, na które zdecydował się Józef Piłsudski. Rozbito wówczas tzw. Grupę Mozyrską Armii Czerwonej i zmuszono oddziały bolszewickie do odwrotu spod Warszawy. Ponadto natarcie Armii Konnej Budionnego załamało się pod Lwowem i wkrótce musiała ona wycofać się na Wołyń. Ostatecznie została rozbita 31 sierpnia w bitwie pod Komarowem. Na początku września ciężkie walki trwały koło Równego. Wojska polskie nacierały na całym froncie, a odwrót Armii Czerwonej zamienił się w bezładną ucieczkę. Do najbardziej zażartych walk doszło jeszcze pod Grodnem, Wołkowyskiem i Druskiennikami, a w bitwie nad Niemnem w dniach 20–26 września Polacy ponownie przełamali opór bolszewików. Odparcie ich najazdu było jednym z przełomowych momentów w historii europejskiej początku XX wieku. Na przedpolach Warszawy armia polska obroniła nie tylko niepodległość kraju, ale także zapobiegła bolszewizacji Europy.

Józef Piłsudski i Edward Śmigły-Rydz w czasie wojny polsko-bolszewickiej w 1920 Zdj. Wikimedia Commons
Józef Piłsudski i Edward Śmigły-Rydz w czasie wojny polsko-bolszewickiej w 1920
Zdj. Wikimedia Commons

W takich okolicznościach wobec obustronnego wyczerpania wojennego podjęto rokowania rozejmowe, które zakończyły się podpisaniem pokoju w Rydze w dniu 18 marca 1921 roku. Granice między Polską a Rosją Radziecką ustalono na linii od Dźwiny przez Białoruś do Zbrucza i Dniestru. Ponadto obie strony zobowiązały się do nieingerowania w swoje sprawy wewnętrzne i niepopierania działalności wymierzonej przeciwko sobie. Zrzeczono się także odszkodowań wojennych, a Polska de iure uznała reżim bolszewicki na Ukrainie, wycofując się z wcześniejszego sojuszu.

Kwestia Wileńszczyzny

Wilno, pomimo że było stolicą Litwy, na początku XX wieku zamieszkiwało jedynie kilka procent ludności podających się za Litwinów. W mieście połowę mieszkańców stanowili Polacy, a około 40% Żydzi. Piłsudski, wiedząc, że nie może oficjalnie przyłączyć Wilna do Polski, poprosił swojego przyjaciela generała Lucjana Żeligowskiego o wzniecenie pozornego buntu przeciwko władzom polskim oraz zajęcie miasta. Zgodnie z sugestią dowodzona przez niego dywizja litewsko-białoruska w dniu 9 października 1920 roku opanowała stolicę Litwy i utworzyła na tym terenie tzw. Litwę Środkową. Przez dwa lata była ona niezależnym organizmem politycznym, a po czasie Polacy zorganizowali referendum, w którym zdecydowano o przyłączeniu Wileńszczyzny do Polski. W tej sytuacji sejm w marcu 1922 roku włączył sporne tereny do II Rzeczypospolitej.

W ten sposób ostatecznie ukształtowały się granice odradzającego się państwa polskiego. Taki stan rzeczy nie trwał jednak długo, gdyż już w roku 1939 wybuchła druga wojna światowa. Jej skutkiem była realizacja paktu Ribbentrop-Mołotow przez hitlerowskie Niemcy i Związek Radziecki. Nasz kraj po raz kolejny został poddany rozbiorowi, a ustalone wcześniej granice przestały obowiązywać.

Maciej Wierzchnicki – doktorant Akademii Pomorskiej w Słupsku, nauczyciel historii

Bibliografia:

Cisek J., Bitwa warszawska 1920: o Polskę i Europę, Warszawa 2012.

Czubiński A., Historia Polski, Wrocław 1988.

Czubiński A., Najnowsze dzieje Polski: 1914–1983, Warszawa 1987.

Dobrzycki W., Powstania śląskie, Warszawa 1971.

Nowik G., Woja światów 1920: Bitwa Warszawska, Poznań 2011.

Nowak A., Ojczyzna Ocalona. Wojna sowiecko-polska 1919–1920, Kraków 2012.

Popiołek K., Historia Śląska – od pradziejów do 1945 roku, Katowice 1984.

2 komentarze

  1. Krzysztof Chudzik

    „W takich okolicznościach wobec obustronnego wyczerpania wojennego podjęto rokowania rozejmowe”- szczerze? Większych bzdur nie czytałem. Armia Bolszewicka była rozmieciona w całkowitym odwrocie, który w żaden sposób nie był zorganizowany. Dodatkowo po naszej stronie walczyli Ukraińcy Petlury i Biali Wrangela (dziwne, że kompletnie nie ma o nim ani słowa), który już w odróżnieniu od Denikina akceptował dążenia niepodległościowe Polski. Nie wspominając już ile mieli na swoim terenie w różnych częsciach kraju lokalnych powstań „zielonych”. Zdobyliśmy Mińsk, Kamieniec Podolski i bez właściwie żadnego oporu bolszewików szliśmy w kierunku granic sprzed I rozbioru. Właśnie wtedy podpisaliśmy na prędcę hańbiący pokój w Rydze… „My”, czyli sejmowa delegacja półgłówków pod przewodnictwem Dąbskiego i Grabskiego. I faktycznie cofnęliśmy front na zachód zostawiając tam 1,5 miliona rdzennej polskiej ludności…

  2. Odnośnie błędów w rozdziale „Walki o granicę wschodnią”. Do Brześcia nie zaproszono Polaków, natomiast Austriacy i Niemcy przybyłym na obrady Ukraińcom ofiarowali Zasanie i Radomszczyznę. Dopiero strajki i protesty Polaków a Królestwie spowodowały zmianę obietnic. Ponasto Austria chciała na tronie we Lwowie posadzić Habsburga i tym spowodowała walki o miasto. Rusini mieli obiecywane również inne przywileje popdczas gdy Polaków , i Austriacy i Niemcy potrzebowali tyko jako „mięso armatnie”

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*