list Einsteina-Szilarda

2 sierpnia 1939 roku podpisano list Einsteina-Szilarda, sugerujący rozpoczęcie programu nuklearnego

Tego dnia 1939 roku podpisano list Einsteina-Szilarda skierowany do Roosvelta, ostrzegający o opracowywaniu przez Niemców bomby atomowej i sugerujący rozpoczęcie własnego programu nuklearnego

List Einsteina-Szilarda powstał w porozumieniu z innymi fizykami, w tym Edwardem Tellerem i Eugene Wignerem. W liście skierowanym do prezydenta Franklina D. Roosvelta naukowcy ostrzegali, że Niemcy pracują nad stworzeniem broni atomowej i sugerowali, aby USA zaczęło tworzyć własny program nuklearny. Zaowocowało to powstaniem Projektu Manhattan i finalnie, stworzeniem pierwszej bomby atomowej na świecie.

Na początku 1939 roku, dwóch niemieckich chemików, Otto Hahn i Fritz Strassmann, opublikowali w czasopiśmie naukowym informację o odkryciu rozszczepienia jądrowego. Informacja ta szybko się rozeszła w świecie naukowym i dotarła także do amerykańskich chemików i fizyków. Odkrycie potwierdzili wkrótce Enrico Fermi i John R. Dunning.

Więcej na ten temat i o powstaniu bomby atomowej przeczytasz w tym wpisie:

Kwestię tę badał także Leo Szilárd, węgierski fizyk, który wkrótce rozpoczął współpracę z Fermim. Po wielu badaniach i eksperymentach doszli do wniosku, że reakcja łańcuchowa jest możliwa, jeśli zastosowano by odpowiedniej ilości materiały i zastosowano odpowiednie warunki.

Wiedzieli jednak, że niemieccy naukowcy mogli dojść do takich samych wniosków i pracować nad stworzeniem broni z zastosowaniem energii jądrowej. W 1939 roku niemiecki fizyk jądrowy Siegfried Flügge opublikował dwa artykuły naukowe na temat wykorzystania energii jądrowej.

Wraz z węgierskim fizykiem, Eugene Wignerem, Szilard zdecydował, że powinni ostrzec Belgów, ponieważ Kongo Belgijskie było najlepszym źródłem rudy uranu. Wigner zasugerował, że Albert Einstein może być odpowiednią osobą, ponieważ znał belgijską rodzinę królewską. A Einstein i Szilard już ze sobą współpracowali i dobrze się znali.

List Einsteina-Szilarda

W lipcu 1939 roku Szilard i Wigner spotkali się z Einsteinem. Wyjaśnili mu możliwość powstania bomby atomowej.

Szilard podyktował list w języku niemieckim do belgijskiego ambasadora w Stanach Zjednoczonych. Wigner to spisał, a Einstein zgodził się i podpisał. Przygotowali również list do Departamentu Stanu, wyjaśniający, co robią i dlaczego, dając mu dwa tygodnie na odpowiedź.

Nadal pozostawał problem uzyskania rządowego wsparcia dla badań nad uranem. Inny przyjaciel Szilarda, austriacki ekonomista Gustav Stolper, zasugerował skontaktowanie się z Alexandrem Sachsem, który miał dojście do prezydenta Franklina D. Roosevelta.

Sachs powiedział Szilardowi, że rozmawiał już z prezydentem o uranie, ale Fermi i Pegram poinformowali, że perspektywy budowy bomby atomowej są odległe. Powiedział Szilardowi, że dostarczy list, ale zasugerował, aby pochodził on od kogoś bardziej cenionego.

Dla Szilarda oczywistym wyborem był znowu Einstein.

Sachs i Szilard napisali list pełen błędów ortograficznych i wysłali go do Einsteina. 2 sierpnia Szilard ponownie wyruszył spotkać się z Einsteinem. Wigner był niedostępny, więc tym razem Szilard zabrał ze sobą Tellera. Po otrzymaniu szkicu, Einstein podyktował im list, najpierw w języku niemieckim. Po powrocie Szilard podyktował list po angielsku młodej stenografce z wydziału, Janet Coatesworth. Oba listy wysłano do Einsteina, aby je podpisał.

List wysłany do Roosvelta brzmiał tak (tłumaczenie na język polski):

Ostatnie prace E. Fermiego i L. Szilárda, które przedstawiono mi w postaci rękopisu, pozwalają oczekiwać, że w najbliższej przyszłości pierwiastek uran może stać się nowym ważnym źródłem energii. Pewne aspekty zaistniałej sytuacji wymagają czujności i, jeśli okaże się to konieczne, szybkiego działania ze strony rządu. Dlatego zamierzam zwrócić Pana uwagę na następujące fakty i sugestie:

W ciągu ostatnich czterech miesięcy stało się prawdopodobne, że dzięki pracom Joliota we Francji, jak również Fermiego i Szilarda w Ameryce, uda się doprowadzić do jądrowej reakcji łańcuchowej w dużej masie uranu, w wyniku której powstaną olbrzymie ilości energii i znaczna obfitość nowych pierwiastków przypominających rad. Obecnie wydaje się niemal pewne, że jest to do osiągnięcia w najbliższej przyszłości.

To nowe zjawisko umożliwi konstruowanie bomb i nie jest wykluczone – choć mniej pewne – że mogą w ten sposób powstać niezwykle potężne bomby nowego typu. Jedna bomba tego typu, przewieziona na statku i zdetonowana w porcie, zniszczyłaby cały port wraz z częścią otaczającego go obszaru. Takie bomby mogą się jednak okazać za ciężkie, by dało się je transportować drogą powietrzną.

Stany Zjednoczone dysponują bardzo ubogimi rudami uranu w niedużych ilościach. Dobre rudy występują w Kanadzie i dawnej Czechosłowacji, ale najważniejszym źródłem uranu jest Kongo Belgijskie.

W takiej sytuacji uzna Pan może za pożądane nawiązanie stałego kontaktu między Administracją i grupą fizyków, pracujących w Ameryce nad zagadnieniem reakcji łańcuchowej. Jedną z dróg prowadzących do tego celu może być powierzenie tej misji zaufanej osobie, która mogłaby służyć w nieoficjalnym charakterze. Wzięłaby ona na swoje barki następujące zadania:

a) Zapewnienie współpracy departamentów rządowych, informowanie ich o postępach i przekazywanie im zleceń od rządu, zwłaszcza dotyczących zabezpieczenia amerykańskich zapasów rudy uranu.

b) Przyśpieszenie prac eksperymentalnych, które jest w chwili obecnej prowadzone są w ramach bardzo ograniczonych budżetów w laboratoriach uniwersyteckich, poprzez zapewnienie odpowiednich środków, jeśli okaże się to konieczne również przez kontakty z osobami prywatnymi, które są gotowe do dotowania naszego celu. Niewykluczone jest też zbieranie funduszy przez współpracę laboratoriów z przemysłem.

Rozumiem, że Niemcy rzeczywiście zatrzymały eksport uranu z przejętych kopalni czechosłowackich. Być może podjęto taką decyzję w związku z działaniami niemieckiego Podsekretarza Stanu von Weizsäckera, związanego z Instytutem Cesarza Wilhelma w Berlinie, gdzie niektóre z amerykańskich doświadczeń nad uranem są obecnie powtarzane.

Szczerze oddany,

Albert Einstein

List Einsteina-Szilarda został podpisany przez Einsteina i wysłany z powrotem do Szilarda, który otrzymał go 9 sierpnia. Szilard przekazał go Sachsowi, który następnie poprosił personel Białego Domu o spotkanie z prezydentem Rooseveltem. Jego administracja była jednak pochłonięta kwestiami związanymi z atakiem Niemców na Polskę 1 września.

 Sachs spotkał się z prezydentem, sekretarzem prezydenta, generałem brygady Edwinem Watsonem i dwoma ekspertami od uzbrojenia, podpułkownikiem armii Keithem F. Adamsonem i dowódcą marynarki Gilbertem C. Hooverem dopiero 11 października.

Roosevelt odpowiedział w liście Einsteinowi, dziękując mu i informując go, że zwoła radę z szefem Biura Standardów i wybranego przedstawiciela Armii i Marynarki Wojennej, aby dokładnie zbadać możliwości jego sugestii.

Einstein wysłał jeszcze dwa listy do Roosevelta:

  • 7 marca 1940 roku
  • i 25 kwietnia 1940 roku,

w których wzywał do podjęcia działań w zakresie badań jądrowych. Szilard napisał czwarty list do podpisu Einsteina, który wzywał prezydenta do spotkania się z Szilardem w celu omówienia polityki w zakresie energii jądrowej. Datowany na 25 marca 1945 roku, nie dotarł do Roosevelta przed jego śmiercią 12 kwietnia 1945 roku.

Efekty listu Einsteina-Szilarda

Roosvelt, po liście Einsteina-Szilarda polecił utworzenie Komitetu Doradczego ds. Uranu, któremu przewodniczył Lyman James Briggs. Komitet zebrał się 21 października. W spotkaniu uczestniczyli:

  • Fred L. Mohler z Bureau of Standards,
  • Richard B. Roberts z Carnegie Institution of Washington,
  • Keith F. Adamson,
  • Gilbert C. Hoover,
  • Leo Szilard,
  • Edward Teller
  • i Eugene Wigner.

Był to początek wysiłków USA do stworzenia bomby atomowej. Wkrótce Komitet został przekształcony w Komitet Badań Obrony Narodowej, a następnie w Biuro Badań Naukowych i Rozwoju, a w 1942 podjęto prace w ramach słynnego Projektu Manhattan, w którym dyrektorem głównego laboratorium w Los Alamos, był Robert Oppenheimer.

Einstein nie brał bezpośredniego udziału w Projekcie Manhattan. Formalnie nie miał wpływu na rozwój badań, ani nie znał także postępów Projektu w trakcie jego trwania. Po powstaniu bomby atomowej Einstein miał żałować, że podpisał list do Roosvelta. W 1947 roku Einstein powiedział magazynowi Newsweek: „gdybym wiedział, że Niemcom nie uda się opracować bomby atomowej, nie zrobiłbym nic”.


Źródła:

  • Albert Einstein’s letters to President Franklin Delano Roosevelt, hypertextbook.com/eworld/einstein/ [dostęp: 02.08.2023].
  • Lanouette W., B. A. Silard, Genius in the shadows: a biography of Leo Szilard: the man behind the bomb, 1992.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*