Mjr „Jar” i ppor. „Eam” zostaną pochowani po 65 latach

Po 65 latach doczekają się godnego pogrzebu – mowa o Marianie Pilarskim pseud. „Jar” i Stanisławie Biziorze pseud. „Eam”, których ciała odnaleziono w anonimowej mogile na lubelskim cmentarzu. Pochowani zostaną 14 października w klasztorze ojców Bernardynów w Radecznicy, a  na ich pogrzebie obecni będą prezydent oraz premier.

Major Marian Pilarski „Jar” oraz podporucznik Stanisław Bizior „Eam” za walkę przeciwko władzy komunistycznej zostali rozstrzelani na Zamku w Lublinie 4 kwietnia 1952 r.  Ich szczątki odnaleziono w styczniu tego roku w nieoznaczonym miejscu na cmentarzu przy ul. Unickiej w Lublinie. Po wydobyciu zostały zidentyfikowane przez IPN w lubelskim Zakładzie Medycyny Sądowej.

Władze miasta wyznaczyły termin pogrzebu żołnierzy na 14 października. Za najodpowiedniejsze miejsce ich pochówku Przemysław Czarnek (wojewoda lubelski) uznał klasztor ojców Bernardynów w Radecznicy, który był schronieniem dla żołnierzy niezłomnych.  Wspomniano przy tym także o poświęceniu samych ojców bernardynów, którzy im pomagali. Wojewoda powiedział także, że jeśli IPN odnajdzie szczątki innych bohaterów, to oni również zostaną tam pochowani (gdyby wyraziły na to zgodę rodziny poległych).

Dzień przed pogrzebem, tj. 13 października, trumny ze szczątkami żołnierzy zostaną wystawione w kościele w Lublinie oraz w miejscowościach związanych z ich działalnością, czyli w Sitańcu, Tyszowcach i Mokrelipiach. Kombatanci, członkowie grup rekonstrukcyjnych oraz mieszkańcy miejscowości będą mogli pomodlić się przy tych trumnach. 14 października rozpoczną się już uroczystości pogrzebowe: przez Radecznicę do bazyliki św. Antoniego przejdzie kondukt żałobny wraz z wojskową orkiestrą i kompanią honorową.  Następnie odbędzie się msza, po której szczątki zostaną złożone w sarkofagu w krypcie.

Biorący udział w walkach podczas wojny polsko-bolszewickiej i kampanii wrześniowej Marian Pilarski pseud. „Jar” był żołnierzem AK oraz organizatorem i przywódcą struktur WiN na Zajmoszczyźnie. Kierował założonym przez siebie w roku 1948 w klasztorze bernardynów w Radecznicy II Inspektoratem Zamojskim (tam konspiratorzy składali przysięgę wierności organizacji). Aresztowano go 12 kwietnia 1950 r. i osadzono w więzieniu na Zamku Lubelskim. Rok później wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie został skazany na śmierć. W roku 2007 został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski przez Lecha Kaczyńskiego, a w 2015 r. awansowano go do stopnia pułkownika.

Taki sam los spotkał podkomendnego Pilarskiego, Stanisława Biziora pseud. „Eam”, który wstąpił do AK w 1942 r. i w konspiracyjnych warunkach ukończył podchorążówkę.  Był komendantem Lotnej Żandarmerii Obwodu Win w Zamościu oraz II Inspektoratu Zamojskiego AK. Został aresztowany 13 kwietnia 1950 r., osadzony w tym samym więzieniu, co jego dowódca i w tym samym procesie skazany na śmierć.  Egzekucję wykonano w piwnicach znajdującego się obok zamku budynku administracyjnego.

Źródła: dzieje.pl, pch24.pl, lublin.tvp.pl

Fot.: Wikimedia Commons

Agata Śródkowska

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*