Od Grobu Pańskiego po drugi Rzym – zarys dziejów Całunu Turyńskiego do X wieku

Wśród potencjalnych miejsc ukrycia tkaniny, badacze wskazują kilka miejsc. Mogło to być jakieś miejsce w samej Jerozolimie, groty położone nad Morzem Martwym, położona na wschodnim brzegu Jordanu Pella, Liban, czy będąca stolicą Osroeny – Edessa (obecnie Ufra w Turcji). Wszystkie te jednak miejsca są jedynie hipotezami. 13 Warto też wskazać na tradycję kościołów ortodoksyjnych, w której św. Jakub z pozostałymi uczniami miał sprawować Eucharystię w 7 dni po zmartwychwstaniu właśnie na Całunie Turyńskim.14 O takim wielokrotnym wykorzystaniu Całunu świadczyć mogą charakterystyczne miejsca 4 wypaleń tkaniny starsze niż te z pamiętnego pożaru w 1532 roku, gdyż zostały utrwalone na miniaturach węgierskiego Kodeksu Praya z XII wieku oraz na rysunku Albrechta Dürera z 1516 roku.15

Miniatura z węgierskiego Kodeksu Praya z XII wieku obrazująca złożenie Jezusa do grobu z widocznym charakterystycznym dla Całunu splotem tkaniny. Wikimedia Commons
Miniatura z węgierskiego Kodeksu Praya z XII wieku obrazująca złożenie Jezusa do grobu z widocznym charakterystycznym dla Całunu splotem tkaniny. Wikimedia Commons

Sprawą owych wypaleń zajęli się John P. i Rebecca Jaksonowie, którzy odkryli, że w razie złożenia płótna na 4, te L-kształtne wypalenia znajdują się wręcz na środku tkaniny.  Według nich to nie jest przypadkowe, a wynikać może właśnie z faktu okadzania jakiegoś przedmiotu umieszczonego na Całunie, który musiał być złożony, aby łatwiej było wokół niego objeść. Badacze wykazują, ze dla chrześcijan pierwszego wieku jedynie Hostia konsekrowana podczas liturgii mogła być godna okadzenia, przebywając na tak czczonej relikwii. Ponadto już w 325 roku papież Sylwester stwierdził, że ofiary nie wolno celebrowań na obrusie z jedwabiu czy też barwionym, lecz wyłącznie na lnie, które wykiełkowało z ziemi, bo i ciało naszego Pana Jezusa Chrystusa, pochowane było w białym lnianym płótnie.  G. Fanti i S. Gaeta w swojej książce wysuwają hipotezę, jakoby owo stwierdzenie papieża było wynikiem tego, że dotarły doń wiadomości o istnieniu Całunu.16

Żyjący na przełomie III i IV wieku teolog i historyk chrześcijański, Euzebiusz z Cezarei, w swoim dziele Historia Kościoła jako pierwszy pisał o płótnie z odbiciem wizerunku Jezusa, które trafić miało do króla Osroeny – Abgara V Czarnego (13-50 n.e.) po śmierci Chrystusa.  Sami mieszkańcy Edessy pojawienie się w ich mieście tkaniny wiązali z pewną legendą. Otóż chory na trąd król miał wysłać listownie do Jezusa prośbę o pomoc. Ten jednak nie mogąc przybyć, wysłał mu swój portret. 17 Według innej, pochodzącej z X wieku wersji choremu na chorobę skóry królowi Jezus przesłał ręcznik, w który wytarł swoją twarz, a na którym odcisnął się wizerunek Jego oblicza. 18 Co ciekawe, historia ta pojawia się także w objawieniach przekazanych przez niemiecką mistyczkę z XVIII/XIX wieku, bł. Annę Katarzynę Emmerich. W tradycji żywy jest także pogląd, że do Edessy Całun przywiózł jeden z Dwunastu Apostołów, imieniem Juda Tadeusz.19 W związku z tym przekonaniem w ikonografii utrwaliło się przedstawienie tego świętego trzymającego w dłoniach wizerunek Jezusa, czyli mandylion.

Św. Juda Tadeusz z Mandylionem. Wikimedia Commons
Św. Juda Tadeusz z Mandylionem. Wikimedia Commons

Starożytny przekaz w odmiennej wersji zawarty jest również w syryjskim dziele Nauka Addaja. Według niej Hannan, archiwista królewski, a zarazem malarz, miał przywieźć królowi Abgarowi portret Jezusa i Jego list, w którym Jezus obiecywał, że miasto nie zostanie zniszczone w toku działań wojennych. Tę historię powtarza również w dniu 16 sierpnia stosowana w kościołach prawosławnych oraz przedchalcedońskich księga liturgiczna zawierająca życiorysy świętych, tzw. Synaksarion.20

Pozostawiając kwestię legendy, prawdą jest, że Abgar V przyjął chrzest i wspierał rozwój tej religii w rządzonym przez siebie królestwie.21 Wysoce prawdopodobna wydaje się więc bieg wydarzeń, w którym pierwsi chrześcijanie represjonowani w Judei udają się do niedalekiej i niezależnej od Rzymu Osroeny.22 Możliwe jest także, że mieszkańcy tego państwa położonego w północnej Mezopotamii otrzymali ową cenną relikwię w dniu Zesłania Ducha Świętego. Są oni bowiem wymienieni wśród przedstawicieli narodów obecnych tego dnia w Jerozolimie (Dzieje Apostolskie 2,9).23 Sam wizerunek został umieszczony w widocznym miejscu w niszy głównej bramy wiodącej do miasta z napisem Chryste, Boże, nie zginie, kto w Tobie ma nadzieję. Zajął on miejsce, gdzie kiedyś stał pogański posąg.24 Sprawy w państwie z czasem przybrały jednak niekorzystny obrót, gdyż jeden z następców Abgara V, jego wnuk Manu VI ok. roku 57 powrócił do praktyk pogańskich i przejawiał tendencje antychrześcijańskie, zamierzając pozbyć się relikwii25, zaś samą Edessę zajęli Rzymianie. Jedna z legend głosi, że miejscowy biskup miał ukryć w murach miejskich tę cenną relikwią, uprzedzony o tym w czasie ostrzegawczego snu.26

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*