Papież i Mussolini. Nieznana historia Piusa XI i rozkwitu faszyzmu w Europie | Recenzja

Papież i Mussolini. Nieznana historia Piusa XI i rozkwitu faszyzmu w Europie, David I. Kertzer

Jak miło jest czytać książki, które już chwili wydania uzyskują na świecie status kanonicznych! Amerykański uczony – Profesor Kertzer – udowadnia nam, że pomimo upływu lat, jego pióro nie straciło na swojej ostrości, ciętości i… małostkowości.

Papież i Mussolini” jest niejako kontynuacją wcześniejszej książki tego… historyka – beletrysty – „ Papieże a Żydzi. O roli Watykanu w rozwoju współczesnego antysemityzmu” (wydanie polskie miało miejsce w roku 2005). Można zatem odnieść wrażenie, że Davida Israela Kertzera szczególnie interesują kulisy władzy i dyplomacji watykańskiej. Ogłosił wszakże jeszcze (niestety jeszcze nie przełożoną na język polski, co się niechybnie stanie w niedalekiej przyszłości po niewątpliwym sukcesie „Papieża i Mussoliniego”) historię niejakiego Pio Mortary (1851-1940). Książka ta (w przekładzie na język francuski przez Natalie Zimmermann) wywołała sporą sensację nad Sekwaną, jak również i pomniejsze akty nienawiści i pogardy w stosunku do paryskiego kleru (co zapewne było przez Kertzera nie zamierzone). Sama zaś historia ojca Mortary jest o tyle niewdzięczna dla współczesnych antyklerykałów, że Mortara (Żyd wychowany w wierze katolickiej) nie tylko wstąpił do zakonu z własnej woli, ale był także wielkim orędownikiem beatyfikacji Piusa IX, papieża, którego właśnie oskarżano o sprzyjanie katolickiej akcji kidnapingowej (wykradania żydowskich dzieci w celu przymusowych chrztów). O tym rzekomym „bestialstwie” Piusa IX przekonuje właśnie monografia „Pius IX i żydowskie dziecko”. Kertzer zamierza zdaje się poświęcić odrębne studia każdemu biskupowi Rzymu. Zmotywowany jest tym bardziej teraz, gdy w Stanach Zjednoczonych został nie tylko nagrodzony Pullitzerem, ale i okrzyknięty jednym z najwybitniejszych badaczy historii Kościoła Rzymskokatolickiego. Profesor Kertzer jest też od lat związany z prestiżowym Brown University w Providence.

Książka amerykańskiego badacza dziejów papiestwa jest napisana porywającym, niemal sensacyjno-awanturniczym stylem, co sprawia że czyta się ją świetnie. Czytelnik z taką łatwością płynie przez skomplikowane meandry i niuanse włoskiej dyplomacji, że nawet nie zastanawia się nad puentą sądów autora. Radość lektury działa bowiem nieco przytępiająco, a bezrefleksyjnemu czytelnikowi można udowodnić wszystko. Autor szeroko omawia choćby kulisy „jednego z największych grzechów papiestwa” czyli podpisania w Rzymie (przez papieża Piusa XI) Traktatów Laterańskich, jak i skandalicznego, „hańbiącego” konkordatu z Włochami pod rządami Duce.

Pomimo imponującego materiału źródłowego można niestety odnieść pewne, niejasne wrażenie, że książka Kertzera napisana została bardzo jednostronnie. Autor proponuje czytelnikowi własną interpretację relacji na linii Królestwo Włoskie – Watykan jako jedynie słuszną i obowiązującą.

Już po pierwszym, anglojęzycznym wydaniu książki, okrzyknięto ją kanonicznym dziełem historiografii Kościoła Rzymskokatolickiego. Cóż zatem pozostaje polskim historykom Kościoła? Chyba tylko pochylić w milczeniu głowy…

Papież i Mussolini” jest bezapelacyjnie na sukces skazana. A zatem drodzy czytelnicy – lektura obowiązkowa!

Ocena recenzenta: 5/6

Maciej Dęboróg-Bylczyński

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*