Po drugiej stronie│ Recenzja

A. Janiszewska, Po drugiej stronie

Dwutomowa powieść Agnieszki Janiszewskiej miała być książką, której akcja rozgrywa się wprawdzie w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia, ale taką, w której ożywają wspomnienia PRL – u. Przypuszczalnie taki był zamysł autorki.

Pytanie tylko, na ile to ów cel udało się osiągnąć. Spodziewałam się czegoś bardziej historycznego, a to, co dawało mi tę nadzieję – okazało się być książką jakich wiele – romansidłem dla pań.

Oto bowiem główna bohaterka wraca – po latach spędzonych w Poznaniu – do rodzinnego miasta i obejmuje posadę nauczycielki.  Wśród jej uczennic znajduje się córka jej najbliższej i, niestety, tragicznie zmarłej, koleżanki. Jak pewnie nietrudno się domyślić, w Blance (bo tak ma na imię główna bohaterka) ożywają wspomnienia.

W tle pojawia się – co jest częste w tego typu powieściach – przystojny mężczyzna i związana z nim historia straszliwego (z punktu widzenia bohaterek opowieści) zawodu miłosnego. Dodajmy do tego poważne problemy zdrowotne jednej z nich (problemy z sercem, cukrzyca), a wreszcie – jej tragiczną śmierć w wypadku samochodowym. Krótko mówiąc: materiał na ckliwy romans po prostu idealny.

Autorka książki próbuje przenieść czytelnika w przełom lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, potem w lata osiemdziesiąte, potem w dziewięćdziesiąte. Tylko, że to jest tło – plan już nawet nie drugi, a trzeci. W 1979 roku poznaje swojego – w latach dziewięćdziesiątych i tak już byłego – męża. Czytając, skupiamy się na relacji damsko – męskiej, a to, że akurat trwa historyczna zima stulecia – jest tutaj sprawą czwartorzędną. Początek lat osiemdziesiątych – powstanie ,,Solidarności” – też jest w sumie gdzieś daleko, ponieważ – jak dowiadujemy się z książki – przyjaciółka Blanki – Justyna – właśnie urodziła dziecko. Także – wspomniane wyżej reminiscencje z PRL – u jednak są, ale dość głęboko schowane.

Dzieło Agnieszki Janiszewskiej to książka – powiedziałabym – z gatunku ,,dla kobiet”, ale raczej nie jest to lektura na wakacje. Książki na wakacje również nie należą do książek wybitnie wysokich lotów. Niemniej jednak mają to do siebie, że nie dołują. A ,,Po drugiej stronie” dołuje. Momentami bardzo dołuje. Więc jeżeli chcemy się zdołować, to sięgnijmy po tę książkę. Jeśli chcemy się odprężyć – zdecydowanie wybierzmy coś innego.

Wydawnictwo: Novae Res

Ocena recenzenta: 3/6

Helena Sarna

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*