Przekleństwo Swietłany. Historia córki Stalina | Recenzja » Historykon.pl
Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Przekleństwo Swietłany. Historia córki Stalina | Recenzja

Przekleństwo Swietłany. Historia córki Stalina | Recenzja

Beata de Robien, Przekleństwo Swietłany. Historia córki Stalina

Świadectwa rodzin dyktatorów to łakomy kąsek dla historyków. Ich wspomnienia są źródłem wielu ciekawych anegdot o ojcu czy mężu, który przeszedł do historii za sprawą swych dyktatorskich rządów. Tajemnice rodzin dyktatorów zazwyczaj pełne są skandali, które były pilnie strzeżone przez rządzące reżimy. Pod tym kątem, praca Beaty de Robien, przełożona z języka francuskiego przez Bożenę Sęk, jest świadectwem innego rodzaju. To opowieść o córce Stalina – Swietłanie Alliłujewej, która znienawidziła swoje pochodzenie, traktując je jak przekleństwo. Wszyscy postrzegali ją jako córkę Stalina, lecz ona pragnęła być po prostu – Swietłaną, a nie córką swego ojca. Ta skomplikowana relacja pokierowała nią tak, że jej życiorys nadawałby się na znakomity film biograficzny.

Autorka pracy, Beata de Robien, jest doświadczoną publicystką. Jest autorką powieści historycznych, sztuk teatralnych i scenariuszy telewizyjnych. Książka, będąca owocem trzyletnich badań w archiwach CIA i FBI, jest napisana zgodnie z wymogami jej profesji – jest niemal scenariuszem filmu. Oddana do dyspozycji czytelników praca jest pełna anegdot, skreślonych przystępnym i barwnym językiem. Autorka tak skonstruowała swoją pracę, że kolejne rozdziały pracy są niczym odsłony spektaklu teatralnego.

Życie córki Stalina znacząco odbiegało od życia innych dzieci w ZSRR. Dla młodej Swietłany czy jej braci Jakowa i Wasilija, doświadczenia życia w „komunałce”, ciężka praca czy wyczekiwanie godzinami w kolejkach za chlebem, były zupełnie nieznane. Od młodości była rozpieszczana. Życie pod surową kontrolą ojca z rzadka, ale brutalnie ją doświadczało. Jej bracia również nie mieli lekko wobec wymagań stawianych przez ojca. Dom Stalina skrywał nie tylko tragedie milionów obywateli cierpiących w wyniku podejmowanych przez niego decyzji. Soso – jak mawiała na niego matka, nie wahał się skazać na śmierć członków własnej rodziny, jeśli uznał to za stosowne. Po śmierci dyktatora, który za życia był otoczony niemal boskim kultem, znaczenie rodziny zmarłego dyktatora drastycznie zmalało. Autorka zręcznie wiedzie czytelnika, konstruując narrację w niemal teatralny sposób, poprzez meandry kremlowskich intryg i wielkie choć tłumione tragedie rodzinnego domu Swietłany. Miłosne zawody i beznadzieja życia w totalitarnym państwie, skłoniły Swietłanę do desperackiego kroku – ucieczki za granicę. Jej czyn wywołał ogromną burzę na szczytach władz nie tylko w ZSRR, lecz i medialną burzę na świecie. Jej ucieczka z ZSRR przez Indie, Włochy, Szwajcarię, Grecję aż do USA stała się tematem licznych artykułów prasowych, książek i wywiadów. Okupiona została jednak straszną ceną, jaką było porzucenie własnych dzieci, wbrew pozorom nie przyniosła Swietłanie szczęścia. Naiwnie wierzyła, że w USA ułoży sobie nowe życie, tymczasem nie raz padła ofiarą brutalnej walki o pieniądze. Wychowana w ZSRR nie znała wartości pieniądza, co niejednokrotnie brutalnie ją doświadczało. Chciała być wielką pisarką, tymczasem w oczach ludzi jakich spotykała była tylko i wyłącznie córką Stalina. Od milionerki, która zainkasowała za swoje wspomnienia bajońskie sumy, do pensjonariuszki domu starców, z trudem wiążącej koniec z końcem. Taki był los córki jednego z najsłynniejszych dyktatorów XX wieku.

Choć książka nie posiada profesjonalnego aparatu krytycznego, w istocie jest analizą opartą o dość solidną bibliografię. Autorka przyznaje, że głównie czerpała z czterech książek wydanych przez Swietłanę Josifowną, posiłkując się dostępną literaturą i dokumentami udostępnionymi przez CIA i FBI w ramach polityki jawności. Większość dokumentów opublikowano rok po śmierci Swietłany. Autorka odsłania przed czytelnikami dość intymny obraz osoby, która chcąc nie chcąc była odbiciem charakteru i wyglądu swego ojca. Huśtawki charakteru, niestałość w uczuciach zakrawająca o skandal i odważne, niekiedy naiwne decyzje, zawiodły ją ze szczytu elity ZSRR na sam dół hierarchii społecznej jako bezdomnej emigrantki. W pracy zawarto zdjęcia, dzięki którym przedstawione w niej postaci nie są tak anonimowe. Na końcu pracy, przed krótką bibliografią, znajduje się drzewo genealogiczne rodziny Swietłany w formie aneksu, a po niej – indeks osób przedstawionych w pracy. To szczególnie przydatne narzędzie, ponieważ bohaterka opisywanej pracy, w swoim bujnym życiu spotkała naprawdę wiele osób z bardzo różnych środowisk. Książkę wydano w twardej oprawie, a jakość papieru czy czcionki nie budzą żadnych zastrzeżeń. Jedynym minusem, który rzuca cień na pracę, są bardzo skąpe przypisy redakcyjne. Zawarte w pracy skróty myślowe czy poruszane wątki, zdecydowanie wymagałyby obszerniejszych komentarzy redakcyjnych, które stanowiłyby pomoc szczególnie dla czytelników niekoniecznie odnajdujących się w meandrach decyzji jakie zapadały na Kremlu za rządów Stalina. Zdecydowanie nie jest to praca naukowa. Należy ją raczej rozpatrywać jako powieść biograficzną.

Książkę polecam zdecydowanie wszystkim miłośnikom historii, a w szczególności tym, którzy lubują się w historii społecznej. Jest wręcz porywająca. Zawiera dziesiątki anegdot, pikantnych szczegółów i napisana jest znakomitym językiem. Z pewnością zasługuje na uwagę szerokiego grona czytelników. Czyta się ją jednym tchem niczym dobrze napisany scenariusz filmu biograficznego – nietypowego o tyle, że przedstawia losy córki najkrwawszego dyktatora w historii XX wieku. Praca Beaty de Robien jest również znakomitą propozycją na prezent dla osób, które pragną poznać bujne i momentami szalone życie córki Józefa Stalina i jej rodziny. Jest ujmującym świadectwem życia kobiety rozpieszczanej w młodości, lecz później boleśnie doświadczonej przez los.

Wydawnictwo: Sonia Draga

Ocena recenzenta: 5/6

Maciej Kościuszko

Partnerzy



Przewiń do góry