Satyra, stereotypy i propaganda. Rzecz o XIX-wiecznych mapkach humorystycznych Europy. Część I

XIX wiek był epoką masowej prasy, a co za tym idzie, szybszej transmisji przekazywanych informacji. Sprzyjało to prowadzeniu skutecznej propagandy politycznej, która przybierała najrozmaitsze formy. Jedną z takich form, która zyskała ogromną popularność w ówczesnej Europie, były tzw. mapki humorystyczne, bazujące głównie na stereotypach i uprzedzeniach.

Czytaj cześć drugą i trzecią 

Tradycyjne mapki humorystyczne prezentowały kontury Europy, na której poszczególne państwa przedstawione były w postaci zwierząt, czołowych polityków czy też przedmiotów mających budzić pierwsze skojarzenia. Drukowane były w formie plakatów i pocztówek, czasem pojawiały się także w prasie. Powstawały zwykle niezależnie od władz, dlatego charakter danej mapki odzwierciedlał najczęściej poglądy polityczne twórcy, które były oczywiście reprezentowane również przez pewną liczbę obywateli. W założeniu miały owe mapki być specyficzną formą satyry politycznej. Techniki stosowane przez rysowników zwykle odbiegały jednak od samej satyry, przechodząc w propagandę. Szczególnie często stosowano w mapkach humorystycznych propagandę poprzedzającą[1] (czyli taką, która zwracała uwagę na zagrożenie ze strony innych państw) oraz towarzyszącą (opisującą wydarzenia bieżące; ten typ propagandy występował szczególnie na mapkach z okresu I wojny światowej[2]). Rzadziej stosowano propagandę post factum (występującą po zakończeniu opisywanych wydarzeń). Powodem była zapewne mniejsza siła perswazji, jednak nie rezygnowano z niej całkowicie. Pozwalała ona bowiem wzmocnić pewne uprzedzenia poprzez odwoływanie się do niechlubnej historii danych państw. Oprócz uwypuklania wad poszczególnych nacji, rysownicy podkreślali też zazwyczaj zalety własnego narodu. W niniejszym cyklu artykułów zestawiłem wyselekcjonowane mapki humorystyczne z poszczególnych państw i okresów. W tej części przedstawiam mapki niemieckie oraz francuskie.

MAPKI NIEMIECKIE

Mapki humorystyczne cieszyły się szczególnie sporą popularnością na terenach niemieckich, o czym świadczy liczba wyprodukowanych z nimi plakatów, nieporównywalnie wyższa w stosunku do innych państw. Cechami szczególnymi mapek niemieckich były negatywne, praktycznie w każdym okresie, wizerunki Rosji, Wielkiej Brytanii oraz Francji. Były to też przede wszystkim prace bardzo szczegółowe, przepełnione ostrą satyrą i krytyką.

1. Neumann A., Humoristische Karte von Europa im Jahre 1870, Niemcy 1870

Kluczowym wydarzeniem, które zostało przedstawione na tej mapce jest wojna francusko- pruska. Skupmy się zatem na początku na dwóch najważniejszych postaciach konfliktu. Tym co najbardziej przykuwa uwagę to fakt, że dopiero jednoczące się ziemie są na mapce już podpisane jako Deutschland, podczas kiedy w tym czasie istniał dopiero Związek Północnoniemiecki. Propagandzista chciał zapewne upowszechnić opinię, że można już mówić półoficjalnie o Niemczech, gdyż całkowite zjednoczenie jest tylko formalnością. Starano się za wszelką cenę podkreślić, że była to wojna, w której uczestniczyli Niemcy jako cały naród. Na tej berlińskiej mapce kraj ten przedstawiono w postaci żołdaka, który chwyta za szaty uciekającego w popłochu Francuza. Tak zobrazowana sytuacja wiąże się ze stanem faktycznym – w czasie trwającego konfliktu Niemcy były stroną wygrywającą. Można by zatem rzec, że taki wizerunek państwa Bismarcka został wykreowany ku pokrzepieniu serc, wzbudzeniu w obywatelach poczucia jedności w obliczu wspaniałych zwycięstw. Mapka miała zatem w jakimś stopniu promować proces unifikacyjny. Na kawałku szat będących w niemieckiej garści są napisy: Alzacja i Lotaryngia. Nie są one bez znaczenia. Prowincje te dostały się po wojnie w dużej części Niemcom, które utworzyły z nich prowincję Alzacja- Lotaryngia[3]. Jeżeli przypatrzymy się dobrze niemieckiemu żołdakowi, to spostrzeżemy kieszeń na jego pasku z napisem Cassel i małą postać, która się z niej wychyla. Tą postacią jest nie kto inny jak cesarz francuski Napoleon III. W 1870 dostał się po przegranej bitwie pod Sedanem do niewoli pruskiej, i był przetrzymywany w twierdzy Wilhelmshohe mieszczącej się właśnie w miejscowości Cassel[4]. Na mapce ta sytuacja ma charakter bardzo wymowny – Niemcy mają wygraną w kieszeni, gdyż siedzi w niej ich przetargowa karta, w osobie władcy ich wroga. Nie można też nie wspomnieć o ciekawym wizerunku Francji, który nie tyko ma pokazywać porażkę tego kraju w toczącym się konflikcie, ale także kreować pewien stereotyp. Oprócz złamanego miecza- symbolu przegrywanej bitwy, zainteresować nas może nakrycie głowy Francuza. Jest nim orientalna czapka zwana fezem od marokańskiej miejscowości o tej samej nazwie, z której prawdopodobnie się wywodzi. Taki wizerunek kraju był niewątpliwie związany z rywalizacją Francji o wpływy w Maroku, oraz jej próbami uzyskania kontroli nad Algierią.

Bardzo ciekawie została na mapce przedstawiona Wielka Brytania. W tym okresie coraz wyraźniej dało się zauważyć brak zainteresowania tego kraju sprawami europejskimi i skupianie się na kwestiach kolonialnych. Pragmatyczni Anglicy izolowali się od Starego Kontynentu w myśl zasady zwanej splendid isolation, czyli wspaniałe odosobnienie. Premier Palmerston powiadał, że Wielka Brytania nie ma stałych przyjaciół czy wrogów, a tylko stałe interesy[5]. Na kontynencie zaczęto postrzegać Brytyjczyków jako egoistów i oportunistów. Wizerunek tego kraju na mapce niemieckiej odzwierciedla wszystkie te stereotypy. Wielka Brytania zostaje przedstawiona jako nadęty bogacz siedzący na worku, obok którego leży coś przypominającego beczkę. W lewej dłoni trzyma mały transparent z napisem: neutralność. Wbrew pozorom worek, na którym siedzi nie zawiera złota, o czym świadczy napis na nim umieszczony, znaczący mniej więcej tyle co: Bawełna dla Paryża. Napis na beczce wskazuje z kolei, że jest w niej proch. Pomimo neutralności, możemy wywnioskować, że kraj ów chciano przedstawić jako ten, który pomaga pośrednio wrogowi Niemiec. W końcu produkty handlowe, które eksportuje do Francji są tymi najbardziej pożądanymi w czasie wojny. Oprócz tego brytyjski bogacz trzyma w jednej dłoni smycz, do której uwiązana jest obdarta i nędznie wyglądająca Irlandia, której to mizerny wizerunek miał, być może, wzbudzać współczucie dla uciskanego kraju.

2 komentarze

  1. Mamy kilka takich map w zbiorach Biblioteki KUL, jedna z koleżanek napisała o tym artykuł

  2. Czy artykuł koleżanki jest gdzieś dostępny w sieci? Chętnie przeczytam 😉

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*