Satyra, stereotypy i propaganda. Rzecz o XIX-wiecznych mapkach humorystycznych Europy. Część II

Na koniec parę słów o tym jak Rose przedstawia swoją rodzimą Wielką Brytanię. Wyspy zostają przedstawione jako bankier, który w jednym ręku trzyma parasol (niewątpliwy dystans autora do stereotypu angielskiej pogody), zaś na swoim płaszczu ma wypisane między innymi: Indie i Suez – odzwierciedlać to musi obawy Brytyjczyków o utratę tych jakże ważnych posiadłości. Bankier obserwuje z daleka zaistniała sytuację, czując się nią poważnie zaniepokojony. Szkocja ma w ręku lokalny miecz zwany claymore – symbol zapalczywości i patriotyzmu. Nie wygląda jednak jakby miała się buntować przeciwko Anglii – raczej wydaje się wiernie walczyć u jej boku. Irlandia wreszcie przedstawiona zostaje w postaci katolickiego mnicha. Bez wątpienia miała w ten sposób nawiązywać do wyznania dominującego w tym kraju[7]
Anglia Rose’a dalej nie wydaje się być zainteresowana sytuacją na kontynencie, i zdawać się nawet może, że nie do końca chciał on ją przedstawić w pozytywny sposób. Czy zatem propaganda polityczna miesza się tutaj z lekką satyrą skierowaną w rodzimy kraj autora? W jego wizji Wielka Brytania to też kraj imperialny, któremu chodzi o zyski, o czym świadczyć ma bankierski strój. Dlatego nie patrzy na to co dzieje się w Europie, lecz na to co wyprawia rosyjska ośmiornica. Jednak jakby nie patrzeć przeciętni Brytyjczycy niekoniecznie musieli widzieć w tym coś złego. W końcu uwielbiany przez nich John Bull miał symbolizować także bogactwo, Czym kierował się sam Rose trudno jednak stwierdzić. Na pewno mamy tu jednak propagandę przychylną władzom – w końcu wzbudzanie na zachodzie Europy niechęci do Rosji jest Zjednoczonemu Królestwu jak najbardziej na rękę. Generalnie rzecz ujmując, zabiegi tego typu nie powinny nikogo specjalnie dziwić. Pamiętajmy, że mapy humorystyczne miały zawierać w sobie przede wszystkim satyrę polityczną, a ta, jak wspomniano w części pierwszej, nie zawsze współgrała z propagandą przychylną władzy.

Rose W. F., Angling in troubled waters. A serio – comic map of Europe, Wielka Brytania 1899

Tytuł tej brytyjskiej mapki, będącej kolejnym dziełem autora rosyjskiej ośmiornicy, Freda W. Rose’a, bazuje na pewnym idiomie używanym w języku angielskim. Angling In troubled water (wędkarstwo w mętnych wodach) jest nawiązaniem do powiedzenia Fish In troubled water (ryba w mętnej wodzie) oznaczającego niepewną, chwiejną sytuację, w czasie której każdy z rywali próbuje wykorzystać obecny stan rzeczy[8]. W istocie – mapka w obrazowy sposób pokazuje poziom łupów poszczególnych państw, idealnie odzwierciedlających ówczesną sytuację polityczną. Owe łupy mają nawiązywać do zdobyczy terytorialnych.

John Bull[9] wychodzi z połowów całkiem nieźle – na plecach ma sieci z irlandzkimi rybkami, a na wędkę złapał właśnie egipskiego krokodyla. Kraj ten ze względu na swoje położenie geograficzne oraz Kanał Sueski był bardzo ważny w polityce brytyjskiej[10].Francją z kolei targała w tym czasie sprawa oficera Alfreda Dreyfus’a[11]. Dotyczyła ona procesu i skazania go za domniemaną zdradę francuskich tajemnic wojskowych na rzecz Niemiec. Z czasem okazało się, ze oficer był niewinny, lecz jego sprawa podzieliła społeczeństwo francuskie. Za skazaniem Dreyfus’a byli przede wszystkim wojskowi, konserwatywna prawica, partie nacjonalistyczne i kler. W ten sposób mogli pokazać oni swój patriotyzm oraz umiłowanie dla armii. Za jego uniewinnieniem była spora część cywilów. Stąd na mapce mamy francuską bójkę między wojskowym i cywilem, którzy – co ciekawe, nawet w tym zamęcie ani myślą ignorować swoje polowy. Hiszpanie z kolei nie łowią – patrzą jedynie ze smutkiem na swoje ryby, które odpływają na zachód. Jest to nawiązanie do utraty przez ten kraj Kuby, Filipin i Porto Rico na rzecz Stanów Zjednoczonych po przegranej w 1898 roku wojnie z tym krajem[12].

W wielonarodowych Austro-Węgrzech wszyscy obywatele są w żałobie po zabójstwie cesarzowej Elżbiety z rąk anarchisty Luigiego Lucheni. Rosja w postaci cara Mikołaja II idzie w kierunku Europy z gałązką oliwną – symbolem zwycięstwa. Na plecach i sznurze niesie owoce tego zwycięstwa – azjatyckie rekiny i chińskiego smoka. W tym czasie Rosja zdobyła znaczne wpływy w Mandżurii i zdobyła ważne miasto portowe Port Arthur[13]. Czy przedstawiony na mapce car chce tylko uznania i przyjęcia go w chwale na zachodzie, czy też może chce podporządkować sobie tym razem tereny położone na zachód od Rosji? Myślę, że autorowi mapki zależało na tym by Rosja budziła na niej dwuznaczności – w końcu od zawsze był to kraj niepewny i nieobliczalny. Cesarz Wilhelm II spogląda chyba nieco z niepokojem na te sukcesy rosyjskie. Wszak sam chciał prowadzić politykę imperialną. Na jego plecach znajdują się worki z węglem, które symbolizują rozwój przemysłowy kraju[14].

Turcja bardzo w tym czasie schudła, jej wpływy na Bałkanach są już bardzo znikome, ostały się jedynie tereny małoazjatyckie w postaci zbyt wielkich w porównaniu do reszty ciała nóg. Na lewym, osmańskim kolanie znajduje się trupia czaszka symbolizująca Armenię. Wciąż pamiętano zatem jeszcze ludobójstwo Ormian z lat 1894-1895, którzy widząc słabość Turków w potyczkach z Rosją, coraz mocniej zaczęli naciskać na autonomię[15]. Oprócz tego Grecja wskazuje Turkowi, że właśnie złapał Kretę na haczyk. Serbia i Rumunia przedstawione są jako dzieci, jeszcze za małe by samodzielnie łowić. Włochy, w postaci króla Humberta I, zadowalają się resztkami swojego połowu -Sardynią i Sycylią. Norwegia i Szwecja to z kolei rozwścieczone psy, co musi być zapewne nawiązaniem do ciągłych napięć spowodowanych wspólną unią, które w tym okresie stawały się coraz silniejsze.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*