Szwedzcy archeolodzy odkryli tajemniczy grób z ludzkimi czaszkami pochodzącymi sprzed 8 000 lat

W Szwecji odnaleziono pozostałości tajemniczego pochówku pochodzące sprzed 8 tysięcy lat. W grobowcu, który pierwotnie znajdował się pod wodą znaleziono 11 czaszek należących do osób dorosłych oraz jedną niemowlęcą, a także szczątki zwierzęce. W dwóch czaszkach znaleziono wbite w nie drewniane kołki.

Archeolodzy ze Szwecji odnaleźli grobowiec, w którym znajdowały się czaszki 11 dorosłych osób, a także niemowlęcia. Wokół nich leżały kości zwierząt, m.in. niedźwiedzia oraz dzika. Grobowiec pierwotnie znajdował się pod wodą. Wraz z uþlywem lat zbiornik wodny zanikł na rzecz torfowiska. W ten sposób dostęp tlenu do pomieszczenia był bardzo ograniczony, co znacznie spowolniło proces rozkładu kości. Dzieki temu ich szczątki przetrwały. Badacze ustalili, że co najmniej trzy spośród odnalezionych czaszek należą do kobiet, a 6 – 7 z nich na pewno należała do mężczyzn.  Co interesujące tylko jedna z czaszek miała zachowaną żuchwe. Znaleziono również inne żuchwy, z tymże były one oddzielone od czaszek i tylko jedna była ludzka, w dodatku należała do niemowlęcia. W dwie czaszki wbite były drewniane kołki. Jeden z nich był złamany i zawierał fragment tkanki mózgowej, co może dowodzić, że ciało właściciela owej czaszki zostało wrzucone do wody niedługo po dokonaniu morderstwa. Możliwe, że pozostałe ciała zostały wrzucone tam później. Kołek zachowany w całości ma długość 47 centymetrów. To nie jedyne czaszki, które noszą ślady zadanych ciosów. Siedem spośród znalezioncyh czaszek posiada ślady uderzenia tempym narzędziem. Nie mogła to być jednak bezpośrednia przyczyna śmierci ich właścicieli, gdyż zawierają one również ślady kuracji.

Frederik Hallgren z Fundacji Dziedzictwa Narodowego w Västerås zauważył, że odkryty przez niego i jego kolegów pochówek ma bardzo enigmatyczną strukturę. Tworzy go pomieszczenie o wymiarach 12 na 14 metrów. Ludzkie kości umieszczono w centrum pochówku. Wokół nich rozłożono kości zwierząt. Hallgren nie wie skąd takie ułożenie. Badacz, podobnie jak jego koledzy nie ma pewności co do okoliczności śmierci pochowanych osób. Wysuwane są dwie teorie. Pierwsza zakłada, że w grobowcu pochowano ludzi stygmatyzowanych- takich jak np. niewolnicy. Hallgren jest jednak zdania, że to mało prawdopodobne ponieważ w epoce kamienia ludność prowadziła koczowniczy tryb życia, trudniąc się głównie łowiectwem, a w takiej sytuacji niewolnicy stanowiliby jedynie utrudnienie. Druga teoria sugeruję, że mogły to być osoby, które wsławiły się odwagę w walce z wrogim plemieniem koczowników, które dokonało ataku na ich plemię. Specyficzny pochówek byłby nagrodą za odważną walkę z najeźdźcą.

Fot:. Jedna z odnalezionych czaszek (źródło: Sara Gummesson; Antiquity 2018)

Źródło: livescience.com

Damian Sideł

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*