Ustawy Nowego Ładu – Agricultural Adjustment Act

Reformy Nowego Ładu rozpoczęte przez Roosevelta w 1933 roku były rozwinięciem i w praktycznym wymiarze kontynuacją interwencji w gospodarkę rozpoczętych przez Hoovera w 1929 roku. Rolnictwo było jednym z podstawowych przedmiotów tych regulacji. Nowatorska Agricultural Adjustment Act miała przynieść rolnikom dobrobyt, lecz ostatecznie jedynie pogłębiła istniejące problemy, jeszcze bardziej uzależniła gospodarstwa rolne od państwa, a przede wszystkim dała podwaliny pod przyszłą legislację, która do dziś zaburza i wypacza amerykańskie rolnictwo.

Problemy amerykańskiego rolnictwa zaczęły się znacznie wcześniej niż wielki kryzys. Już po zakończeniu wojny secesyjnej zaczęło się na nim negatywnie odbijać narzucenie wysokich ceł na produkty przemysłowe. Nie bez znaczenia pozostawało także coraz większe wystawienie na zagraniczną konkurencję i postęp technologiczny, które wielu farmerów postrzegało jako zagrożenie wobec ich stylu życia. W kolejnych latach politycznie słabi rolnicy próbowali wprowadzić w życie swoje własne postulaty mające rzekomo poprawić ich sytuację. Już wtedy zamiast propozycji zaprzestania protekcjonistycznych praktyk zaczęto próbować wykorzystać państwo, by doprowadzić do inflacji oraz tworzenia pieniądza bez pokrycia, co miało ułatwić farmerom sprzedaż produktów i spłatę kredytów. Ich działania nie przyniosły skutku, lecz od tamtej pory rolnicy zaczęli się organizować, tworzyć partie polityczne, a przede wszystkim zaczęli być postrzegani jako naprawdę ważna grupa wyborców. Jakościowa zmiana w relacjach rolników i państwa federalnego nastąpiła jednakże w trakcie pierwszej wojny światowej. Wtedy to, gdy już borykające się problemami zostało wciągnięte w tryby wojny totalnej, rolnicy bardzo zbliżyli się z państwem federalnym. Rząd potrzebował produktów rolnych na potrzeby wojskowe i jako wsparcie dla walczącej (i głodującej) Europy, więc starał się doprowadzić do maksymalizacji produkcji rolnej zarzucając farmerów pieniędzmi podatników. Nadnaturalnie rozmnożone i rozrośnięte w tym okresie gospodarstwa rolne dzięki politycznym interwencjom utrzymały swój rozmiar i liczebność także po wojnie – przez to jako jedyna gałąź gospodarki USA rolnictwo było wyjątkowo zadłużone i nie przeżyło wzrostu gospodarczego w okresie boomu lat 20. To „nadmuchanie” rolnictwa sprawiło, że kryzys w 1929 roku uderzył w nie wyjątkowo mocno. Rozpoczęte wtedy przez prezydenta Hoovera programy skupu nadwyżek i preferencyjnych kredytów jedynie pogorszyły sytuację. Gdy urząd prezydenta objął Franklin Roosevelt wielu wyborców oczekiwało ze strony rządu cudu – miał go zapewnić obiecywany przez głowę państwa Nowy Ład.

Założenia ustawy

Do uratowania rolnictwa przed kryzysem miała doprowadzić ustawa stworzona podczas intensywnej legislacji okresu tzw. stu dni, na samym początku prezydentury Roosevelta. Nosiła ona miano Ustawy o przystosowaniu rolnictwa – the Agricultural Adjustment Act (AAA). Jej głównym celem było wymuszenie podwyżki cen produktów rolnych do poziomu cen przedwojennych, z lat 1909-1914. Wynikało to z błędnego, lecz bardzo wówczas popularnego wśród administracji Roosevelta i u samego prezydenta założenia, że jeśli sztucznie podwyższy się dochody, to rolnicy będą więcej wydawać i pobudzą dzięki temu gospodarkę kupując produkty przemysłowe. Sekretarz rolnictwa Henry Wallace, główny architekt AAA zdawał się nie zauważać jak dramatyczne skutki może przynieść fundowanie „dobrobytu” rolnikom z pieniędzy współobywateli, którzy przecież też mieli do czynienia z kryzysem. Wallace nie zauważał też tego, że takie zaburzenie i tak już przeregulowanego rolnictwa wpłynie negatywnie na resztę gospodarki. Nikt nie zwracał także uwagi na to, że doprowadzenie cen do poziomu przedwojennego, kiedy w USA istniały zupełnie inne warunki – mniej rozrośnięte rolnictwo, mniej produktywna gospodarka, mniejsza mechanizacja, inna sytuacja na rynkach międzynarodowych, brak „stabilizacyjnej” polityki Rezerwy Federalnej – jest pomysłem irracjonalnym, który nawet jeśli się powiedzie, to wcale nie musi doprowadzić do wzrostu dobrobytu.

Karykatura przedstawiająca prezydenta Roosevelta chcącego rozjechać m.in. amerykańską gospodarkę, podatnika, biznesmena, czy prawa ekonomii walcem reformy rolnej
Karykatura przedstawiająca prezydenta Roosevelta chcącego rozjechać m.in. amerykańską gospodarkę, podatnika, biznesmena, czy prawa ekonomii walcem reformy rolnej

AAA miała wywołać podwyżkę cen w sposób dotąd niespotykany. Zamierzano ustalić kwoty produktów rolnych oraz płacić rolnikom za to, że… uprawiali mniej. Administracja wypłacała pieniądze za każdy buszel nieuprawianej kukurydzy, zboża, bawełny, niewyhodowaną świnię, etc. W ten sposób zamierzano zmniejszyć ilość produktów rolnych na rynku, co miało doprowadzić do wzrostu ich ceny. Wszystko to z założenia było fundowane ze specjalnego podatku nałożonego na przemysł przetwórczy, którego wysokość zależała od różnicy pomiędzy cenami docelowymi (przedwojennymi), a cenami ówczesnego rynku. Im większa była różnica w poziomach cen, tym więcej musieli płacić młynarze, rzeźnicy i inni ludzie produkujący przetworzone produkty rolne. Subsydia wypłacane rolnikom za zaniżenie swej produkcji rolnej miały pomóc im w utrzymaniu się i stanowić zabezpieczenie finansowe do czasu, gdy zostanie osiągnięty arbitralnie wyznaczony poziom cen mający zabezpieczyć dobrobyt amerykańskich gospodarstw.

Uchwalenie i wejście w życie

Podobnie jak większość ustaw okresu tzw. stu dni, AAA przeszła przez kongres szybko i bez dużej opozycji. Jednakże gdy Roosevelt w dwa tygodnie po swej inauguracji zaprezentował projekt ustawy w kongresie, to spotkał się z niechęcią niektórych osób. Przeciwnicy ustawy słusznie zauważali, że uderzy ona szczególnie mocno w biedniejszych ludzi oraz klasę średnią, która zmuszona będzie płacić wyższe ceny za żywność oraz odzież. Podnoszono też argumenty o niekonstytucyjności ustawy, która w sposób poważny ograniczała wolność rolników poprzez kontrolowanie ich upraw. Opór został jednak szybko przełamany dzięki temu, że razem z Demokratami ustawę poparli Republikanie ze środkowego wschodu. Już w maju 1933 roku ustawa weszła w życie, a miliony rolników zostały tej wiosny poddane jej literze.

Mimo popularności w kongresie, realizacja postanowień ustawy napotykała od samego początku liczne problemy. Implementacją AAA zajmowała się administracja składająca się z ludzi, którzy w większości nie mieli pojęcia o rolnictwie, w dużej mierze byli to młodzi prawnicy z północnego wschodu. Wielu z nich, nawet jeśli miało jakieś rozeznanie w rolnictwie, to i tak nie znało specyfiki konkretnych regionów, przede wszystkim Południa i Środkowego Zachodu, gdzie dominował wówczas system połownictwa (dzierżawy ziemi w zamian za część plonów). Nie tylko administracja sprawiała kłopoty – dużym problemem był także sposób implementacji. By zabezpieczyć skuteczność planu Henry Wallace nakazał w ramach redukcji areału zaorać 10 milionów akrów gotowej do zebrania bawełny oraz zaszlachtować i zutylizować 6 milionów świń i ponad 200 tysięcy macior. Decyzja ta doprowadziła opinię publiczną do szału. Tony pożywienia i bawełny zostały zmarnowane podczas gdy biedniejsi Amerykanie nie mogli pozwolić sobie na porządny posiłek i przyodziewek.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*