W nocy z 22 na 23 listopada 1941 roku, rozpoczęła się akcja odwetowa policji niemieckiej na mieszkańcach poznańskich Krzesin, która w historii jest określana jako akcja Krzesińska

Akcja była niemiecką odpowiedzią na wysłany lokalnemu komendantowi policji anonim z groźbami. W nocy z 22 na 23 listopada (księga parafialna ewangelickiego kościoła na Krzesinach podaje datę z 23 na 24 listopada) Niemcy usunęli siłą z domów mieszkańców Szczepankowa, Krzesin i Krzesinek. Gorsza część akcji krzesińskiej rozpoczęła się następnego dnia rano. Wszystkich spędzono na podwórze szkolne gdzie przez blisko 9 godzin Niemcy katowali bezbronnych Polaków poprzez bicie kijami, kopniaki oraz straszna parodia zajęć gimnastycznych, czyli zmuszanie do biegów dookoła kościoła połączonych ze skakaniem przez różnego rodzaju przeszkody.

Pomimo tego nie udało się znaleźć winnego, osoby która napisała groźbę. Niemcy zdecydowali się na badania grafologiczne, które odbyły się w sposób bardzo uproszczony – każdy z mieszkańców został zmuszony do napisania swojego adresu. Również ten sposób zawiódł wrócono więc do dalszego katowania mieszkańców. Tym razem oprawcy zdecydowali się na ścieżkę zdrowia, czyli bieg przez szpaler Niemców, którzy bili biegnących kijami. Część mieszkańców zapędzono do szkoły gdzie byli bici i torturowani, a następnie ponownie trafiali na ścieżkę zdrowia. Ostatecznie Niemcom nie udało się wyjaśnić, kto napisał groźbę.

Zdjęcie: Polacy zgromadzeni na placu przykościelnym w Krzesinach.
Źródło zdjęcia: Wikimedia Commons – public domain.

One Comment

  1. Rzadko spotykane dzisiaj podejście , wielkie brawa dla autora! Właśnie niemcy a nie jacyś naziści czy inne anonimowe osoby

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*