Wojna z psychologicznego punktu widzenia – rozmowa z bydgoskim kombatantem

Kadr z filmu Życie za życie Krzysztofa Zanussiego/Niemieckie wydanie na DVD filmu Życie za życie Krzysztofa Zanussiego
Kadr z filmu Życie za życie Krzysztofa Zanussiego/Niemieckie wydanie na DVD filmu Życie za życie Krzysztofa Zanussiego

29 lipca 1941 roku w obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau odkryto, iż jeden z więźniów uciekł. Więźniowie bloku, w którym przebywał uciekinier, dzień i noc stali bez czapek na baczność, a następnego dnia dowiedzieli się, że skoro nie pomagali w ucieczce, dziesięciu z nich umrze śmiercią głodową. Esesmani wywlekali biedaka z szeregu, zapisywali numer – opisuje Michał Micherdziński, jeden z ówczesnych więźniów – i odstawiali pod strażą na boku. „Du!” brzmiało jak uderzenie młota w pustą skrzynię. Każdy bał się, że za chwilę palec może pokazać na niego. (…)znowu padały słowa: „du! du!”. Serca waliły nam jak młotem. W głowie szum, krew pulsowała w skroniach, zdawało się nam, że krew wyskoczy nosami, uszami i oczami.”

Franciszek Gajowniczek, za którego ojciec Maksymilian Maria Kolbe zgodził się zginąć, wspomina: ,,Zdrętwiałem cały i, jak mi koledzy później powiedzieli, straszliwie jęknąłem, że mi jest żal żony i dzieci.”[13] W filmie Życie za życie Krzysztofa Zanussiego paniczne zachowanie Gajowniczka zostało wyszczególnione.

Dalej dowiaduję się, że zazwyczaj osaczony żołnierz bronił się do ostatniej chwili, co można rozumowo uzasadnić podświadomym strachem przed torturami, a o litość nie błagał – nie licząc na jej uzyskanie.

Chwile oddechu

Czy na wojnie każda chwila jest ciężka? Nie każda. Nawet w obliczu wojny mogą istnieć chwile spokoju. Przecież wiemy, że w sytuacji braku bezpośredniego zagrożenia walczący lubią odurzyć się alkoholem czy zagrać w karty. W maszerującej armii generała Andersa istniało życie kulturalne, kompozytor Alfred Schütz wraz z Henrykiem Warsem kierował 40-osobową orkiestrą, która przebyła z wojskiem wspomnianego generała drogę od Teheranu aż do Monte Cassino.[14] Natomiast w takiej sytuacji, jaką przykładowo była obrona Westerplatte nie mam miejsca na beztroskę, nie można zapomnieć o problemie.

Zdruzgotane serca

Na pytanie, czy wojna deprawuje, kombatant odpowiedział twierdząco. Major Kalenkiewicz na odwrotach wysyłanych małżonce fotografii umieszczał swoje uwagi, jedna z nich brzmiała: ,,Wojna wyzwala w duszach ludzkich te uczucia, które w nich tkwią najgłębiej.

Wyżarza je w ogniu cierpienia i niebezpieczeństw, a rozpalone do białości podnosi do nieosiągalnej w innych warunkach potęgi. ­
W mojej duszy zapiekł się czerwonym skrzepem gniew i wstyd, a resztą smutnego i puste-go jej wnętrza włada bezgraniczna tęsknota i najczystsza miłość do Ciebie – Maleńka Moja Królowo…
… Tak hula tylko wiatr, co przez rozdartą granatem ścianę wdarł się do opustoszałego kościoła i chwyciwszy miękkimi dłońmi cichy, oliwny płomień, pożarem go po filarach, po ścianach, po sklepieniu roznosi.”[15]

Pieczątka Stanisława Cieśli
Pieczątka Stanisława Cieśli

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*