Wojska zaciężne w wojnach z Zakonem Krzyżackim w XV wieku – wielka wojna z Zakonem Krzyżackim 1409-1411

Okres pogrunwaldzki

Choć bitwa pod Grunwaldem była ogromna oraz na jej ewentualność obie strony konfliktu przygotowywały się najbardziej, to jednak rola zaciężnego rycerstwa nie kończy się na udziale jedynie w tymże starciu. Wszak niedobitki z pola grunwaldzkiego wycofały się, aby bronić stolicy Zakonu, kiedy po porażce zapanowała w niej panika. Wojska komtura Świecia, Henryka von Plauen, także udały się bronić Malborka, a byli wśród nich zarówno konni, jak i piesi36, wśród których można doszukiwać się zaciężnych. Najwięcej obrońców malborskiego zamku wywodziło się z wojsk pieniężnych pozostających na Pomorzu Gdańskim, w dalszej kolejności pod względem liczby stali Miśnieńczycy, a następnie ocaleli z bitwy zaciężni37. W starciu wzięła udział tylko część zaciągniętych wojsk, reszta, która nie zdążyła przybyć na Pomorze w odpowiednim momencie, została rozdzielona między garnizony innych zamków, nie tylko twierdzy nad Nogatem, a łącznie było ich 2039. W Człuchowie stacjonowało 822 z rot Heinza von Profin, Heinricha Grunenberga, Hannusa i Fryderyka von Schlieben oraz Hannusa Qwysa. W Świeciu można odnotować obecność 16 kopii i 2 strzelców z dawnej roty Mikołaja von Kottewitz. Po drodze pod Malbork część z zamków krzyżackich została zdobyta przez Polaków. Być może do szturmów użyto zaciężnej piechoty obok pospolitego ruszenia, choć bardziej wiarygodne jest, iż to obozowa czeladź przekonana o łatwym łupie wspinała się na szczyty murów.

Oblężenie potężnie obwarowanego Malborka nie zostało przeprowadzone przez strone polsko-litewską skutecznie. Wojskom sprzymierzonym brakowało sprzętu oblężniczego oraz artylerii, zamek nad Nogatem był zaś przygotowany do długiego oblężenia, posiadał silną załogę i dużo zapasów. Kiedy strona polsko-litewska odstąpiła spod Malborka, większość jej rycerstwa zgodnie ze zwyczajem rozeszła się do domów, choć działania wojenne wcale nie ustały. Nasuwa to oczywiście wniosek, że obok nielicznego pozostałego na placu boju pospolitego ruszenia Jagiełło musiał dysponować wojskiem zaciężnym – być może oddziałami, które brały udział w bitwie oraz możliwe, iż świeżo zaciągniętymi. Mikołaj de Skrchleb, Wilhelm z Postupic i inni w dokumencie, w którym król zobowiązywał się wypłacić zaciężnym Czechom do 12 kwietnia 1411 r. żołd, występują jako rotmistrzowie. To właśnie oni mogą być nowo zwerbowanymi38. Zamki zdobyte przed odejściem wojsk królewskich z Prus zostały obsadzone pieniężnymi. Twierdze znajdujące się m.in. w Elblągu bądź w Pasłęku pozostawały bronione przez zaciężnych polskich i Ślązaków na litewskim żołdzie39.

Użytek oddziałów zwerbowanych na służbę przypadł na drugą bitwę wielkiej wojny z Zakonem Krzyżackim, jaką była bitwa stoczona pod Koronowem40 10 października 1410 r. Zwycięstwo polsko-litewskie w konflikcie nie było niepodważalne, Zakon spróbował jeszcze przechylić jego szalę. Głównym terenem walk stało się pogranicze kujawsko-pomorskie, kiedy to inicjatywa przypadła Krzyżakom po nieudanej próbie oblężenia Malborka. Henryk von Plauen stanął wówczas na czele Zakonu i to właśnie wtedy nadwątlone siły zakonne, po zaciągnięciu dodatkowych oddziałów zaciężnych, spróbowały raz jeszcze podnieść głowę. Do Nowej Marchii przybyli żołnierze z Czech, Moraw, Śląska i kilku regionów Rzeszy w sile 3 tys. ludzi41. Dowodził nimi wójt nowomarchijski  Michał Küchmeister von Sternberg. Na czele obrońców Koronowa stanął marszałek nadworny Piotr Niedźwiedzki. Łączna liczba pospolitego ruszenia polskiego oraz piechoty rekrutującej się z czeladzi, a także chłopów z okolicznych dóbr klasztornych wynosiła około 2 tysiące42. Armia krzyżacka po obejrzeniu okolicy ze szczytu jednego ze wzgórz położonych na lewym brzegu Brdy płynącej przez miasto zdecydowała, że nie zaatakuje mostu bronionego przez piechotę, podczas gdy gotowe do okrążającego uderzenia chorągwie konnicy stały uszykowane nad brzegiem rzeki. Zapadła decyzja o odwrocie zaciężnych krzyżackich. Nim jednak siły  Küchmeistra wycofały się na bezpieczną odległość, wojsko polskie powzięło pościg i wywiązała się bitwa, w której zwycięstwo przypadło wojskom królewskim.

Starcie pod Koronowem miało oczywiście inny charakter w porównaniu do Grunwaldu, który był bitwą ogromną i jednocześnie determinującą losy wojny. Niemniej jednak część historyków, a nawet i sam Długosz, podkreśla zwycięstwo koronowskie jako ważniejsze, ponieważ było bardziej zażarte43 oraz miało utrwalić dokonania krajów sprzymierzonych i zahamować odwet krzyżacki na Kujawy i Krajnę. Czy bitwa koronowska była istotnie aż tak zaciekła jak opisuje to Długosz, jest kwestią dyskusyjną, gdyż walczący kilkukrotnie godzili się na przerwy, aby opatrzyć rannych, wymienić jeńców i uprzejmości44. Widać zatem, iż jest to starcie rycerskie w typowo turniejowym stylu, zaś powracanie do walki po trzykroć kronikarz mógł uznać za przejaw niezwykłej zażartości.

Po bitwie koronowskiej działania wojenne wcale nie ustały, choć nie były prowadzone już z taką dynamiką, jak do tej pory, ani nie posiadały decydującego charakteru. Mniej istotnym, schyłkowym już etapem wojny, o którym jednak warto wspomnieć, była wyprawa łupieżcza pod Tucholę chorągwi pospolitego ruszenia i 600 zaciężnych kuszników45. Henryk von Plauen zebrał „wielką liczbę nowych najemnych rycerzy”46 i podjął akcję zaczepną w stosunku do Królestwa Polskiego. W odpowiedzi na to Jagiełło zorganizował wyprawę łupieżczą pod dowództwem Piotra Szafrańca. Wojsko polskie dotarło pod Tucholę, gdzie 5 listopada miała rozegrać się potyczka z Krzyżakami. Swój epizod mieli w niej kusznicy. Podeszli oni pod obóz nieprzyjaciela i ostrzelali go. Żołnierze zakonni przypuścili atak na kuszników polskich, a ci następnie upozorowali swoją ucieczkę. Miało to wciągnąć w zasadzkę siły krzyżackie. Piotr Szafraniec zaatakował ścigających, ale bez większych efektów, gdyż Krzyżacy szybko wycofali się pod miasto. Tam głównodowodzący wojsk królewskich nie ścigał już nieprzyjaciela, bowiem sam mógłby wpaść w zasadzkę. Zarządzono odwrót sił polskich spod Tucholi47.

Dalsze działania w listopadzie przybrały formę raczej potyczek i starć lokalnych. Wojna zaczęła wchodzić w fazę schyłkową i ostatecznie po rokowaniach pokojowych, zakończyła się podpisaniem pokoju w Toruniu 1 lutego 1411 r. Wojsko zaciężne zarówno po stronie Zakonu, jak i polsko-litewskiej nie było już dłużej potrzebne. Nie mogło jednak odejść do domów, ponieważ w Koronie występował problem ze spłatą żołdu. Ostatecznie kwestię tę Jagiełło uregulował do 8 maja tego roku48.

Piotr Bruzda

Bibliografia

Wydania źródłowe:

Codex epistolaris Vitoldi magni ducis Lithuanie 1376-1430, wyd. A. Prochaska, Kraków 1882.

Das Marienburger Tresslerbuch der Jahre 1399-1409, wyd. E. Joachim, Königsberg 1896.

Długosz Jan, Jana Długosza roczniki czyli kroniki słynnego Królestwa Polskiego, tłum. Julia Mrukówna,       Wydawnictwo Naukowe PWN, ks. X, XI, Warszawa 2009.

Literatura:

Biskup M., Wojny Polski z Zakonem Krzyżackim, Napoleon V, Oświęcim 2017.

Ekdahl S., Kilka uwag o księdze żołdu Zakonu Krzyżackiego z okresu „wielkiej wojny” 1410-1411, „Zapiski Historyczne”, t. XXXIII, z. 3, Toruń 1968.

Grabarczyk T., Jazda zaciężna Królestwa Polskiego, Wydawnictwo Blue Note, Łódź 2015.

Grabarczyk T., Piechota zaciężna Królestwa Polskiego, Wydawnictwo Ibidem, Łódź 2000.

Jóźwiak S. et. al., Wojna Polski i Litwy z Zakonem Krzyżackim, Muzeum Zamkowe, Malbork 2010.

Jóźwiak S., Wywiad i kontrwywiad w państwie zakonu krzyżackiego w Prusach, Muzeum Zamkowe,  Malbork 2004.

Kuczyński S. M., Spór o Grunwald, Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, Warszawa 1972.

Kuczyński S. M., Wielka wojna z Zakonem Krzyżackim w latach 1409-1411, Wydawnictwo MinisterstwaObrony Narodowej, Warszawa 1966.

Kutowski E., Zur Geschichte der Söldner in den Heeren des Deutschordensstaates in Preussen bis zum ersten Thorner Frieden, Osterode 1912.

Mikołajczak W., Grunwald 1410. O krok od klęski, Replika, Zakrzewo 2015.

Nadolski A., Grunwald: problemy wybrane, Wydawnictwo Instytutu Archeologii i Etnologii PAN, Łódź 2010.

Spieralski Z., Bitwa pod Koronowem 10 X 1410, [w:] Bitwa pod Koronowem 10 X 1410. Materiały z sesji naukowej w Bydgoszczy zorganizowanej w 550 rocznicę bitwy, Bydgoskie Towarzystwo Naukowe, Bydgoszcz 1961.

Urban W., Średniowieczni najemnicy, Bellona, Warszawa 2008.


Przypisy:

1 E. Kutowski, Zur Geschichte der Söldner in den Heeren des Deutschordensstaates in Preussen bis zum ersten Thorner Frieden, Osterode 1912, s. 50.

2 Das Marienburger Tresslerbuch der Jahre 1399-1409, Königsberg 1896, s. 553, 563-564, 566, 569, 583.

3 Ibidem, s. 599.

4 W. Urban, Średniowieczni najemnicy, Warszawa 2008, s. 161-163; podobnie uważa E. Kutowski, op. cit., s. 54-55.

6 S. Jóźwiak et al., Wojna Polski i Litwy z Zakonem Krzyżackim, Malbork 2010, s. 129-130.

7 Idem, Wywiad i kontrwywiad w państwie zakonu krzyżackiego w Prusach, Malbork 2004, s. 97-98.

8 T. Grabarczyk, Jazda zaciężna Królestwa Polskiego w XV wieku, Łódź 2015, s. 129.

9 Ibidem.

11 Codex epistolaris Vitoldi magni ducis Lithuanie 1376-1430, Kraków 1882, nr 442, s. 208-209.

12 Jana Długosza roczniki czyli kroniki słynnego Królestwa Polskiego, ks. X i XI (1406-1412), Warszawa 2009, s. 74.

13 S. Jóźwiak et al., op. cit., s. 234.

14 Ibidem, s. 236.

15 Jana Długosza roczniki czyli kroniki słynnego Królestwa Polskiego, ks. X i XI (1406-1412), s. 145.

16 W. Urban, op. cit., s. 162.

17 S. M. Kuczyński, Spór o Grunwald, Warszawa 1972, s. 66.

18 Ibidem, s. 66-67.

19 Ibidem, s. 69-84.

20 S. Ekdahl, Kilka uwag o księdze żołdu Zakonu Krzyżackiego z okresu „wielkiej wojny” 1410-1411, „Zapiski Historyczne”, t. XXXIII, z. 3, Toruń 1968, s. 124-125.

21 Ibidem, s. 116, patrz tabela nr 1.

22 A. Nadolski, Grunwald – problemy wybrane, Łódź 2010, s. 50.

23 W. Mikołajczak, Grunwald 1410. O krok od klęski, Zakrzewo 2015, s. 48.

24 S. Ekdahl, op. cit., s. 116,

25 Podobnie S. M. Kuczyński, Spór…, s. 71-72, patrz przypis 177.

26 Codex epistolaris Vitoldi magni ducis Lithuanie 1376-1430, nr 429, s. 202.

27 T. Grabarczyk, op. cit., s. 141.

28 Ibidem, s. 142.

29 Codex epistolaris Vitoldi magni ducis Lithuanie 1376-1430, nr 450, 451, s. 211-212.

30 Więcej o bitwie piszą M. Biskup, Wojny Polski z Zakonem Krzyżackim 1308-1521, Oświęcim 2017, s. 83-98; S. Jóźwiak et al., op. cit., s. 384-432; S. M. Kuczyński, Wielka wojna z Zakonem Krzyżackim w latach 1409-1411, Warszawa 1966, s. 383-407; W. Mikołajczak, op. cit., s. 83-133.

31 Jana Długosza roczniki czyli kroniki słynnego Królestwa Polskiego, ks. X i XI (1406-1412), s. 125-126.

32 T. Grabarczyk, op. cit., s. 134.

33 Ibidem.

34 S. M. Kuczyński, Wielka…, s. 386.

35 Jana Długosza roczniki czyli kroniki słynnego Królestwa Polskiego, ks. X i XI (1406-1412), s. 121-122, 129.

36 Ibidem, s. 148.

37 S. Ekdahl, op. cit., s. 123.

38 T. Grabarczyk, Piechota zaciężna Królestwa Polskiego, Łódź 2000, s. 196.

39 Idem,  Jazda..., s. 136.

40 Więcej o bitwie M. Biskup, op. cit., s. 103-104; S. M. Kuczyński, Wielka…, s. 495-500; Z. Spieralski, Bitwa

pod Koronowem 10 X 1410, [w:] Bitwa pod Koronowem 10 X 1410. Materiały z sesji naukowej w Bydgoszczy

zorganizowanej w 550 rocznicę bitwy, Bydgoszcz 1961, s. 47-67.

41 Z. Spieralski, op. cit., s. 52.

42 Ibidem, s. 57.

43 Jana Długosza roczniki czyli kroniki słynnego Królestwa Polskiego, ks. X i XI (1406-1412), s. 179.

44 Ibidem, s. 177-178.

45 Ibidem, s. 185.

46 Ibidem, s. 184.

47 Ibidem, s. 184-185; T. Grabarczyk, Jazda…, s. 137-138.

48 Ibidem, s. 140.

One Comment

  1. Głupie pytanie, na mapce widzimy że Polska kontrolowała w zasadzie wszystkie drogi lądowe do Państwa zakonnego. To znaczy że posiłki krzyżackie mogły sobie po prostu przejechać wolne, czy musieli kombinować z drogą wodną?

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*