Zmarł gen. Zbigniew Ścibor-Rylski » Historykon.pl
Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Zmarł gen. Zbigniew Ścibor-Rylski

Zmarł gen. Zbigniew Ścibor-Rylski

W wieku 101 lat zmarł gen. Zbigniew Ścibor-Rylski ps. „Motyl”, oficer Armii Krajowej, generał brygady Wojska Polskiego, współzałożyciel i wieloletni prezes Związku Powstańców Warszawskich.

Pochodził z polskiej rodziny szlacheckiej, pieczętującej się herbem Ostoja. Po rozpoczęciu wojny przebywał w Szkole Podchorążych Lotnictwa. Wziął udział w starciach z Niemcami pod Łęczną, następnie został łącznikiem między mjr Święcickim a gen. Zygmuntem Podhorskim. Po zakończeniu walk próbował przedostać się do Rumuni ale został schwytany i przewieziony do obozu w Kielcach i ostatecznie w Stargardzie. W 1940 roku udaje mu się uciec z niewoli i zaczyna działalność konspiracyjną. Ze względu na swoją wiedzę związaną z lotnictwem  został przydzielony do grupy lotników, którzy typowali punkty przyszłych zrzutów dla cichociemnych.

Podczas powstania warszawskiego Zbigniew Ścibor-Rylski był dowódcą kompanii „Motyl” w batalionie „Czata 49″ Zgrupowania „Radosław” pod dowództwem ppłk. Jana Mazurkiewicza, ps. „Radosław”. Za swoje zasługi w walce 17 sierpnia dowódca batalionu mjr Tadeusz Runge, ps. „Witold”, wystąpił z wnioskiem o nominowanie por. „Motyla” na stopień kapitana oraz o odznaczenie go Krzyżem Virtuti Militari V klasy.

Po wojnie zakończył działalność konspiracyjną i wyjechał do Poznania, gdzie rozpoczął nowe życie. Po przejściu na emeryturę w 1977 roku zaczął nawiązywać kontakty z dawnymi kolegami. W latach 80. należał do grupy inicjatywnej utworzenia Muzeum Powstania Warszawskiego, był też w składzie Rady Honorowej Budowy Muzeum. Od 1 grudnia 2004 był członkiem Kapituły Orderu Wojennego Virtuti Militari. Dnia 7.05.2005 r. awansowany do stopnia generała brygady. Od 1990 roku Prezes Związku Powstańców Warszawskich – z 3 letnią przerwą.

W 2012 roku wyszło na jaw, że generał współpracował ze służbami bezpieczeństwa. Ścibor-Rylski nie zaprzeczył temu faktowi lecz powiedział, że był „wtyką” w bezpiece. Twierdził, że ratował kolegów z AK przed aresztowaniami i informował na kogo zbierają haki.

Wiceprezes Związku Powstańców Warszawskich, Zbigniew Galperyn. Powiedział: „Podtrzymywanie kontaktów generała, jako oficera wywiadu AK z Urzędem Bezpieczeństwa odbywało się na rozkaz i za wiedzą jego przełożonych z konspiracji. Nie była to współpraca z UB. Było to realizowanie rozkazu, a celem było pozyskiwanie informacji ważnych dla byłych żołnierzy AK. Niestety, nie żyje już nikt, kto mógłby poświadczyć, że generał otrzymał takie polecenie. (…) Mamy świadomość, że teraz jest to tylko słowo przeciw słowu oficera. Generał wykazał się w tamtych trudnych czasach odwagą i poprzez swoje działania uratował wiele osób.”

Fot. Jacek Turczyk /PAP
Andrzej Włusek 

Partnerzy



Przewiń do góry