Zmarł ostatni oficer słynnej kompanii Easy, o której opowiadał serial Kompania Braci

W wieku 99 lat zmarł pułkownik Edward Shames, ostatni żyjący oficer legendarnej kompanii Easy z II wojny światowej, której wyczyny zostały zekranizowane w serialu Kompania Braci.

Chyba każdy kto interesuje się dziejami II wojny światowej oglądał lub kojarzy serial Kompania Braci. Nagradzany wieloma nagrodami uważany jest za jedna z najlepszych produkcji filmowych dotyczących tematyki działań zbrojnych podczas II wojny światowej. Niestety zaa oceanu dobiegła wiadomość, że 3 grudnia zmarł ostatni oficer tej jednostki pułkownik Edward Shames.

Urodzony w żydowskiej rodzinie Shames tak bardzo chciał wziąć udział w działaniach wojennych, że sfałszował podpis swojej matki, aby zaciągnąć się do wojska w 1942 roku w wieku 19 lat. Ostatecznie wylądował w słynnej Kompani Easy, gdzie był jednym z oficerów dowodzących kompanią wchodzącą w skład 506. Pułku Piechoty Spadochronowej Armii Stanów Zjednoczonych, 101. Dywizji Powietrznodesantowej. Shames rozpoczął czynną służbą od zrzutu spadochronowego na Normandię w ramach inwazji D-Day z 6 czerwca 1944 roku. Następnie walczył w Operacjach Pegasus, Operacji Market Garden i Bitwie o Ardeny – stając się jednym z pierwszych amerykańskich żołnierzy, którzy pomogli wyzwolić obóz koncentracyjny Dachau. Po kapitulacji Niemiec w 1945 r., Edward wraz z kompanią zdobył „Orle Gniazdo”, czyli siedzibę Hitlera.

Shames nie był ostatnim żyjącym członkiem słynnej Kompani.  Żyje jeszcze Bradford Freeman, który był konsultantem miniserialu HBO Kompania Braci.

Andrzej Włusek

One Comment

  1. musiał mieć mniej niż 18, by fałszować podpis matki, inaczej to jest bez sensu.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*