Virginia Woolf, Orlando Są książki, które czyta się jak mapę – prostą, uporządkowaną, przewidywalną. I są takie, które przypominają labirynt utkany z ruchomych ścian: niby znasz kierunek, a jednak za każdym zakrętem trafiasz do innej epoki, innego sensu, innego języka. Orlando należy do tej drugiej kategorii, choć udaje coś zupełnie […]