Nie był starcem, a wyglądał jak ktoś, kogo śmierć ma już w grafiku. Gdy w Węgrzcach ciało odmawia posłuszeństwa, a przyjaciele przyjeżdżają już nie tyle w odwiedziny, co na ciche pożegnanie, nawet oni boją się nazwać po imieniu ostatnie miesiące Wyspiańskiego. Między bólem, unieruchomioną ręką a kolejnymi wyjazdami bliskich zostaje […]