Dziś „Historii po mojemu” nie będzie! To znaczy nie w takiej formie, w jakiej zwykle bywało. Ponieważ autor postanowił skorzystać z uroków lata i zobaczyć trochę urokliwych zakątków naszego pięknego kraju, dzisiejszy felieton w nieco zmienionej formie. Zamiast kolejnych historycznych dywagacji– trochę historii motoryzacji. Kiedy i jak narodziła się najpopularniejsza […]
Felietony
Po co Rzeczpospolitej pospolite ruszenie?
Nie za długo wytrzymaliśmy bez tematyki Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Trudno! Taka niestety (stety) moja pasja i dlatego bez tamtych czasów żyć i pisać nie mogę. A skoro przez minione trzy tygodnie odpoczywaliśmy od husarii i pospolitego ruszenia, dziś do nich wróćmy. I odpowiedzmy sobie na pytanie, po co to ostatnie […]
Każde dziecko jest geniuszem
Od małych dzieci zazwyczaj nie wymaga się wiele. Ważne by prawidłowo się rozwijały a w stosownym wieku pogłębiały zdolności intelektualne. Zwykle w ciągu czterech, może pięciu pierwszych lat życia dziecko, mimo iż uczy się ono wielu rzeczy, przykłada raczej większą wagę do zabawy niż nauki. Ale było w historii ludzkości […]
Czy mówić prawdę to zawsze mieć rację?
Dziwne pytanie. Prawda? Takie trochę przewrotne, może podchwytliwe, na które odpowiedź powinna tak oczywista jak to, że 2 x 2 da nam 4. Pytanie dziwne, może trochę trudne, bo i trudną rzecz chciałem dziś poruszyć– czy zawsze, kiedy mówimy prawdę– w dowolnym temacie– będziemy mieć rację? Odpoczywając od ocen formacji […]
Po co Rzeczypospolitej husaria?
Ostatnio pozwoliłem sobie ocenić „po mojemu” pospolite ruszenie, tak powszechne w Rzeczpospolitej Obojga Narodów. O ile tę „formację” (z wszelkimi zastrzeżeniami tyczącymi się tego słowa), oceniać można długo i na różne sposoby dam jej już spokój. Niech każdy z Was, drodzy czytelnicy, wyrobi sobie o niej własne zdanie. Ja dziś […]
Pospolite ruszenie – jak ocenić?
Komu z Was zdarza się czytywać teksty mojego autorstwa, dawno już pewnie dostrzegł pewną prawidłowość. Jeśli już zdarza mi się napisać coś dłuższego, to prawie zawsze o Rzeczpospolitej Obojga Narodów, no może rzecz ujmując ogólnie o czasach nowożytnych. Wiadomo jak to bywa, czasem z konieczności człowiek zajmie się i czymś […]
Byle zdążyć…
Ciągle się gdzieś śpieszymy. Ciągle gdzieś biegniemy. I w sumie nic w tym dziwnego, bo wszyscy przecież jesteśmy bardzo zajętymi ludźmi. I żeby spiąć jakoś tą naszą dobę musimy się śpieszyć. Ale czasami i tak nie zdążymy. Gorzej jak nie zdążymy zrobić rzeczy najważniejszych. Dziś też będzie refleksyjnie i trochę […]
Czymże jest człowiek bez techniki?
Czymże jest człowiek? Dziwnie postawione pytanie prawda? Powinno się tam znaleźć przecież raczej słowo „kimże”. Ale „czymże” znalazło się nie przez przypadek. Bo dzięki technice nasze życie i praca zdają się leciutkie i nawet przyjemne. Ale i przez nią powoli zamieniamy się w coś na kształt rzeczy. Tylko! I niestety! […]