Jednym z elementów wspólnych każdej epoki w naszej historii jest lęk społeczeństwa przed siłami nadprzyrodzonymi, magią i gusłami. Tak. Dosłownie każdej! Przecież od średniowiecza mieszkańcy ziem polskich drżeli w obawie przed czarownicami i demonami. I choć mijały lata zmieniało się niewiele. Zmieniając temat na początek– jak podobał się Wam zeszłotygodniowa […]
Felietony
Zamiast kolejnego wydania…
Dziś „Historii po mojemu” nie będzie! To znaczy nie w takiej formie, w jakiej zwykle bywało. Ponieważ autor postanowił skorzystać z uroków lata i zobaczyć trochę urokliwych zakątków naszego pięknego kraju, dzisiejszy felieton w nieco zmienionej formie. Zamiast kolejnych historycznych dywagacji– trochę historii motoryzacji. Kiedy i jak narodziła się najpopularniejsza […]
Po co Rzeczpospolitej pospolite ruszenie?
Nie za długo wytrzymaliśmy bez tematyki Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Trudno! Taka niestety (stety) moja pasja i dlatego bez tamtych czasów żyć i pisać nie mogę. A skoro przez minione trzy tygodnie odpoczywaliśmy od husarii i pospolitego ruszenia, dziś do nich wróćmy. I odpowiedzmy sobie na pytanie, po co to ostatnie […]
Każde dziecko jest geniuszem
Od małych dzieci zazwyczaj nie wymaga się wiele. Ważne by prawidłowo się rozwijały a w stosownym wieku pogłębiały zdolności intelektualne. Zwykle w ciągu czterech, może pięciu pierwszych lat życia dziecko, mimo iż uczy się ono wielu rzeczy, przykłada raczej większą wagę do zabawy niż nauki. Ale było w historii ludzkości […]
Czy mówić prawdę to zawsze mieć rację?
Dziwne pytanie. Prawda? Takie trochę przewrotne, może podchwytliwe, na które odpowiedź powinna tak oczywista jak to, że 2 x 2 da nam 4. Pytanie dziwne, może trochę trudne, bo i trudną rzecz chciałem dziś poruszyć– czy zawsze, kiedy mówimy prawdę– w dowolnym temacie– będziemy mieć rację? Odpoczywając od ocen formacji […]
Po co Rzeczypospolitej husaria?
Ostatnio pozwoliłem sobie ocenić „po mojemu” pospolite ruszenie, tak powszechne w Rzeczpospolitej Obojga Narodów. O ile tę „formację” (z wszelkimi zastrzeżeniami tyczącymi się tego słowa), oceniać można długo i na różne sposoby dam jej już spokój. Niech każdy z Was, drodzy czytelnicy, wyrobi sobie o niej własne zdanie. Ja dziś […]
Pospolite ruszenie – jak ocenić?
Komu z Was zdarza się czytywać teksty mojego autorstwa, dawno już pewnie dostrzegł pewną prawidłowość. Jeśli już zdarza mi się napisać coś dłuższego, to prawie zawsze o Rzeczpospolitej Obojga Narodów, no może rzecz ujmując ogólnie o czasach nowożytnych. Wiadomo jak to bywa, czasem z konieczności człowiek zajmie się i czymś […]
Byle zdążyć…
Ciągle się gdzieś śpieszymy. Ciągle gdzieś biegniemy. I w sumie nic w tym dziwnego, bo wszyscy przecież jesteśmy bardzo zajętymi ludźmi. I żeby spiąć jakoś tą naszą dobę musimy się śpieszyć. Ale czasami i tak nie zdążymy. Gorzej jak nie zdążymy zrobić rzeczy najważniejszych. Dziś też będzie refleksyjnie i trochę […]