2 lutego 1943 roku zakończyła się Bitwa stalingradzka

Tego dnia skapitulowały ostatnie oddziały XI Korpusu gen. Karla Streckera, co pozwoliło Stawce Najwyższego Naczelnego Dowództwa Armii Czerwonej uznać ponad pięciomiesięczne zmagania za zakończone.
Bitwa, uważana za jeden z przełomowych momentów II wojny światowej, zakończyła się klęską Niemców i olbrzymimi stratami po obu stronach. Przegrana w bitwie stalingradzkiej oznaczała utratę przez Wehrmacht inicjatywy strategicznej na froncie wschodnim, której mimo poczynionych latem 1943 r. starań nie udało się już odzyskać. Sama klęska okazała się być wielkim wstrząsem dla opinii publicznej w Niemczech, mającej do tej pory przekonanie o zdecydowanej wyższości wojsk niemieckich nad uchodzącymi w powszechnej świadomości za „podludzi” (co było z lubością podkreślane w nazistowskiej propagandzie) czerwonoarmistami.
W zamkniętym pod koniec listopada 1942 roku stalingradzkim „kotle” okrążono oddziały 6 Armii generała Friedricha Paulusa, część 4 Armii Pancernej oraz jednostki rumuńskie (łącznie około 260-270 tysięcy żołnierzy, w tym 9590 Rumunów i 20 300 tzw. Hiwisów – jednostki pomocnicze złożone przeważnie z ludności miejscowej). Próby odblokowania stalingradzkiego kotła nie powiodły się, a dowództwo 6 Armii odrzuciło wysuniętą przez Rosjan propozycję kapitulacji. Jednakże wobec całkowitego okrążenia, oraz braku jakichkolwiek perspektyw na poprawę losu odciętych wojsk, dowódca 6 Armii generał, a później feldmarszałek Friedrich Paulus postanowił oddać się do niewoli. Za jego przykładem poszły pozostałe okrążone jednostki nie widzące sensu dalszej walki. Z tego co zostało z niegdyś elitarnych oddziałów 6 Armii oraz wojsk sojuszniczych, Rosjanom poddało się około 90 tys żołnierzy i oficerów. Dowódca Friedrich Paulus został umieszczony w prywatnej kwaterze niedaleko Moskwy, po czym został członkiem Komitetu Wolne Niemcy. Z pozostałymi niemieckimi żołnierzami biorącymi udział w bitwie los obszedł się mniej łaskawie. 20 tys. z nich zostało zmuszonych do pracy przy odbudowie Stalingradu. Reszta została porozdzielana do licznych obozów jenieckich rozrzuconych na Syberii i w Środkowej Azji. Wielu zmarło na tyfus wkrótce po wzięciu do niewoli. Największe żniwo zebrał jednak głód i choroby, będące standardem w łagrach. Z 90 tys. tylko 5 tysiącom było dane wrócić do Niemiec. Wypuszczenie przetrzymywanych w niewoli jeńców było możliwe dzięki interwencji kanclerza RFN Konrada Adenauera. Ostatni z nich dotarli do kraju w 1955 r. Straszny był też los Rosjan z oddziałów pomocniczych – tzw. Hiwisów, którzy jako kolaboranci byli traktowani dużo gorzej niż Niemcy. Prawdopodobnie większość z nich została rozstrzelana, a prawdopodobnie żaden nie przeżył niewoli.

Na zdj. kolumna niemieckich żołnierzy maszerująca do niewoli. Luty 1943 r. – źródło: Wikipedia

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*