Leszek Pietrzak, Zakazana historia Sowietów
Nikogo nie trzeba przekonywać, że Związek Sowiecki odegrał olbrzymią rolę w historii Polski. Bolszewicy od chwili przejęcia władzy w Rosji mieli jeden cel: zniszczyć niepodległe państwo polskie. Trzeba powiedzieć, że byli w swoim postanowieniu niezwykle konsekwentni. Niestety dla naszego kraju niosło to tragiczne konsekwencje.
Czy dobrze je znamy? Jeśli nie, to recenzowana publikacja przychodzi nam z pomocą.
Autorem książki jest Leszek Pietrzak. Ukazała się ona nakładem wydawnictwa Fronda. Jest oprawiona w twardą okładkę, co bez wątpienia podnosi jej walor estetyczny. Na okładce zamieszczono ikoniczne już zdjęcie, na którym widać jak sowiecki żołnierz wyszarpuje kobiecie rower.
Naszą uwagę niewątpliwie przykuwa także tytuł książki. Przyznam szczerze, że mam z nim pewien kłopot. Ilekroć w tytule książki historycznej pojawia się słowo „zakazana”, „najnowsza” czy „prawdziwa” historia, w mojej głowie zapala się ostrzegawcza lampka. Czy rzeczywiście autor przedstawia „zakazaną” historię, historię której do tej pory nie znaliśmy?
Oczywiście wiemy, że o Związku Sowieckim nie można było źle mówić w czasach Polski Ludowej. Jednak od upadku komunizmu minęło już kilkadziesiąt lat i polska historiografia zrobiła w tym kierunku spory postęp.
Treść
W swojej publikacji Leszek Pietrzak koncentruje się na najtragiczniejszych wątkach z historii stosunków polsko-sowieckich. Autor jasno komunikuje swoje poglądy. Jego sądy są ostre i jednoznaczne, podobnie jak używany język. Mam wrażenie, że obecnie można już przestać używać zdań w stylu: „szczególnie wiele krzywd wyrządzili nam, Polakom”. Nie ma większego sensu licytowanie się na cierpienie. Co mają powiedzieć Ukraińcy czy narody bałtyckie? Czy wobec nich Sowieci stosowali inną, mniej ludobójczą politykę? Wreszcie co mają powiedzieć sami Rosjanie, których własny rząd także nie oszczędzał. Ta drobna uwaga myślę że jest ważna. Czy nadal mamy się licytować, czy z rąk Sowietów więcej zginęło Polaków czy Ukraińców?
Pietrzak zaczyna swoją książkę od sprostowania pięciu rosyjskich kłamstw, które oczywiście dotyczą tematyki II wojny światowej. Przyznać trzeba, że Sowieci (a szerzej Rosja) nadal są bardzo konsekwentni w budowaniu narracji historycznej. Przekonujemy się o tym czytając chociażby rozdział o tym, „jak Rosjanie piszą historię AK”.
Oczywiście nie będę w tym miejscu streszczał całej książki. Byłoby to bezcelowe. Wspomnę jedynie o kilku aspektach. Przede wszystkim autor, mimo swoich usilnych starań, nie przekonał mnie, że opisuje „zakazaną” historię. Mam wrażenie, że wszystkie poruszane kwestie są obecne w dyskursie historycznym.
Choćby operacji polskiej, nazywanej w książce „zapomnianym Holocaustem” , zostały poświęcone osobne książki. Nie mam więc wrażenia, że Pietrzak wyważa jakieś zamknięte drzwi czy przełamuje „zmowę milczenia”.
W dyskursie historycznym, a nawet szerzej, obecne są już wszystkie poruszane przez niego kwestie. Choćby temat gwałtów popełnianych przez żołnierzy Armii Czerwonej. Poruszany jest on w wielu powieściach i obecnie jest bardzo mocno podkreślany. Faktem jest bowiem, że „za komuny” nie wolno było o tym mówić.
Podsumowanie i ocena
Zmierzając do podsumowania, trzeba jasno powiedzieć, że recenzowana książka nieco mnie rozczarowała. Autor nie wykorzystał potencjału. Tytułem rozbudził apetyty czytelników, jednak – przynajmniej w moim przypadku – pozostał pewien niedosyt. Książka jest utrzymana w tonie popularnonaukowym. Rażą liczne powtórzenia i zbyt popularny język. Wyraźnie widać, że książka jest skierowana dla szerokiego grona odbiorców. Czytelnicy, którzy bardziej interesują się historią, raczej nie znajdą w niej żadnych nowych treści.
„Zakazana historia Sowietów” to publikacja, która zbiera w jednym tomie „krzywdy” jakich Polska doświadczyła od Związku Sowieckiego. Pamiętajmy jednak, że jest to książka utrzymana raczej w tonie popularnonaukowym.
Wydawnictwo Fronda
Ocena: 3/6
Wojciech Sobański
Egzemplarz recenzencki otrzymany od Wydawnictwa Fronda. Tekst jest subiektywną oceną autora, redakcja nie identyfikuje się z opiniami w nim zawartymi.