Ewelina Prus-Bizoń, Sekrety Andrychowa, Wadowic i Kalwarii Zebrzydowskiej
Choć Wadowice i okolice kojarzą nam się głównie z papieżem Polakiem, to Małopolska zachodnia skrywa wiele małych historii owianych sławą i skandalami. Sekrety Andrychowa, Wadowic i Kalwarii Zebrzydowskiej to książka, która przenosi nas w czasie to ciekawych miejsc, które warto zwiedzić wędrując szlakiem lokalnej historii.
Nic tak nie fascynuje współczesnego człowieka jak nuta ciekawości i chęć poznawania tego, co na co dzień jest mało upowszechnione. Każde miasto, miasteczko czy wieś ma swoją historię. To przeszłość otulona wstęgą różnobarwnych powieści o sukcesach, inspiracjach, zdradach i skandalach.
Ewelina Prus-Bizoń jest regionalistką, autorką tekstów i animatorką kultury. Współpracuje z Domem Wydawniczym Księży Młyn, którego nakładem ukazała się niniejsza recenzowana książka.
O czym jest książka Sekrety Andrychowa, Wadowic i Kalwarii Zebrzydowskiej?
Recenzowana praca to 35 różnych historii związanej z regionem Małopolski Zachodniej. Głównymi bohaterami są można rzec trzy miasta: Andrychów, Wadowice i Kalwaria Zebrzydowska. Miasta, w które tchnienie i życie dawała lokalna społeczność. Przykładem może być przemysłowy Andrychów, który jeszcze przed wybuchem II wojny światowej aspirował do roli miasta uzdrowiskowego i letniskowego za sprawą burmistrza Adama Wietrznego.
To właśnie za jego przyczynkiem w Andrychowie wybudowano basen pełniący funkcję kąpieliska i miejsca wypoczynku. Zyskał on wielką sławę wśród mieszkańców, którzy ochoczo spędzali w nim czas.
Wędrując po Beskidzie Małym możemy odwiedzić „Hrabskie buty”, mowa tu o szczycie Leskowiec, gdzie w XIX stuleciu właściciele tych ziem wykuli ślady swoich butów wraz z datami. Był wśród nich młody hrabia Adam Potocki, późniejszy polityk.
Tu, wśród gęstwiny lasu, na jednym ze szlaków na szczyt, zamieszkał Jan zwany Aniołem. Wedle przekazów okolicznych mieszkańców i turystów, miał on mieć wizje, w których Bóg zalecił mu wybudować arkę, gdyż grzeszna ludzkość zostanie ukarana potopem. Brzmi znajomo? Życie pustelnicze wiódł przez blisko dwadzieścia lat, zmarł w 1999r. Jego arka stoi na szlaku i dziś wzbudza zaciekawienie przechodniów.
Ziemia wadowicka jest związana mocno z osobą Karola Wojtyły – papieża Jana Pawła II. To w Wadowicach wszystko się zaczęło. Życie, szkoła, zamiłowanie do teatru i do Boga. To wadowickie kremówki i gimnazjum. Jednocześnie autorka wspomina o dróżkach kalwaryjskich, do których młody papież udawał się na kontemplacje.
Swoją drogą to za sprawą Mikołaja Zebrzydowskiego powstała kalwaria śladami męki Pańskiej, „polska” Jerozolima. Miejsce, które stało się dla Polaków sanktuarium pątniczym od końca XVI wieku. Pomysł przeniesienia w rodzinne okolice miejsc nawiązujących do ostatnich chwil Chrystusa, zrodził się w 1595 roku.
Z ciekawych miejsc autorka wybrała również historię mleczarni z Wieprza, której produkty znajdują się na półkach sklepowych od 1911 roku. Inną lokalną firmą jest Maspex i jej kultowe dzieło – kakao DecoMorreno. Zaś z bardziej mrocznych…wadowickie więzienie, gdzie odbywały się niebagatela jak z filmów ucieczki więźniów! Ba! Przebywał w jednej z cel sam Rudolf Höss. Ten nazistowski zbrodniarz i naczelny komendant obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, spędził w wadowickim więzieniu dwa tygodnie czekając na wyrok śmierci.
Recenzja książki Sekrety Andrychowa, Wadowic i Kalwarii Zebrzydowskiej
Praca nie ma układu chronologicznego, wręcz skaczemy na osi czasu odkrywając tajemnice z przeszłości. Większość historii sięga XIX i XX wieku. Aczkolwiek znajdziemy również w książce ciekawostki z okresu staropolskiego. Książę czyta się dobrze, jest wciągająca. Osobiście, dowiedziałam się kilku nowych rzeczy.
Książka ma ciekawą oprawę, jest wzbogacona wieloma ilustracjami, co stanowi jej atut. Można powiedzieć, że stanowi dobry przewodnik dla odkrywców mikrohistorii. Na końcu książki umieszczona została bibliografia. Obszerna wręcz, zawiera bowiem wykaz publikacji książkowych, stron internetowych, czasopism i innych materiałów, z których korzystała autorka.
Minusem jest brak odnośników lub przypisów do cytowanych wypowiedzi czy wierszy. Jednakże nie wpływa to negatywnie na ocenę całościową publikacji. Stanowi ona bowiem barwny opis wybranych ciekawostek z dziejów Andrychowa, Wadowic, Kalwarii Zebrzydowskiej oraz tak naprawdę okolic.
Książkę serdecznie polecam!
Wydawnictwo Księży Młyn
Ocena recenzenta: 6/6
Ewelina Kazienko