W XIX-wiecznym Poznaniu brakowało przestrzeni, która jednocześnie zarabiałaby pieniądze, skupiała elity i wzmacniała polską obecność w mieście podporządkowanym pruskiej administracji. Hotel Bazar powstał jako odpowiedź na tę lukę. Nie w formie manifestu ani symbolicznego gestu, lecz dobrze przemyślanego przedsięwzięcia gospodarczego. Budynek od początku pełnił rolę narzędzia: ekonomicznego, społecznego i politycznego. Taka konstrukcja przesądziła o jego wyjątkowej trwałości.
Projekt gospodarczy jako strategia narodowa
Idea Bazaru wyrosła z kręgu wielkopolskiej pracy organicznej, której centralną postacią pozostawał Karol Marcinkowski. Inicjatywa powołania w 1838 roku spółki akcyjnej „Hotel Bazar” nie miała charakteru filantropijnego ani romantycznego.
W jej centrum znalazł się rachunek ekonomiczny, podporządkowany celom wspólnotowym. Kapitał wniesiony przez polskich ziemian i mieszczan miał pracować długofalowo, generując stabilne dochody, które następnie wspierały rozwój polskich instytucji społecznych, edukacyjnych i gospodarczych w Poznaniu.
Budynek wzniesiony przy ówczesnej ulicy Nowej, według projektu Ernsta Steudenera, zaplanowano jako kompleks wielofunkcyjny. Hotel, restauracja, sklepy i przestrzenie zebrań tworzyły spójną całość, zdolną przyciągać klientów, gości i inwestorów.
Skala gmachu, największego świeckiego budynku miasta w chwili ukończenia, miała znaczenie komunikacyjne. Architektura sygnalizowała ambicję, stabilność i nowoczesność polskiej inicjatywy w mieście zdominowanym przez administrację pruską.
Model działania Bazaru opierał się na konsekwencji. Dochód z działalności komercyjnej zasilał funkcjonowanie polskich organizacji, a lokale wynajmowano rodzimym przedsiębiorcom, wspierając rozwój polskiego mieszczaństwa.
Przestrzeń handlowa i hotelowa nie funkcjonowała obok życia społecznego, lecz stanowiła jego fundament finansowy. Dzięki temu Bazar przestał być pojedynczym budynkiem, a zaczął działać jako instytucja zdolna do adaptacji i przetrwania kolejnych dekad nacisku politycznego.
Miejsce koncentracji elit i decyzji
W drugiej połowie XIX wieku Bazar wykształcił funkcję centrum koordynacyjnego polskiego życia publicznego w Wielkopolsce. W jego murach działały najważniejsze organizacje naukowe, gospodarcze i społeczne regionu, w tym Poznańskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk oraz Centralne Towarzystwo Gospodarcze. Sale Bazaru wypełniały się debatami dotyczącymi edukacji, rolnictwa, przemysłu i strategii obrony interesów polskiej ludności wobec postępującej germanizacji.
Znaczenie tego miejsca nie wynikało z jednorazowych wydarzeń, lecz z rytmu codziennego użytkowania. Spotkania, narady, wykłady i rozmowy towarzyskie tworzyły gęstą sieć relacji, w której krystalizowały się decyzje wpływające na życie regionu.
Bazar umożliwiał kontakt między ziemiaństwem, inteligencją i mieszczaństwem, niwelując bariery środowiskowe na rzecz wspólnego interesu narodowego. Taka funkcja integracyjna okazała się kluczowa w momentach przesilenia politycznego.
Kulminacją tej roli stał się grudzień 1918 roku, gdy w hotelu zatrzymał się Ignacy Jan Paderewski. Wystąpienie wygłoszone z okien Bazaru uruchomiło procesy, które doprowadziły do wybuchu powstania wielkopolskiego. Budynek, zaprojektowany pierwotnie jako przedsięwzięcie gospodarcze, okazał się skutecznym katalizatorem mobilizacji społecznej. W tym momencie wieloletnia praca organizacyjna przeszła w fazę otwartego działania politycznego, potwierdzając trafność wcześniejszych założeń.
Okupacyjna codzienność i ciężar miejsca
W czasie II wojny światowej Bazar znalazł się w rzeczywistości, która całkowicie zmieniła sens jego istnienia. Po wcieleniu Poznania do III Rzeszy budynek przemianowano na Posener Hof i podporządkowano niemieckiej administracji.
Dawna instytucja polskiego życia społecznego została włączona w okupacyjną infrastrukturę reprezentacyjną miasta. Hotel nie przestał funkcjonować, lecz zmienił użytkowników, język, rytuały i hierarchię. Eleganckie wnętrza, obsługa kelnerska, restauracja i sale spotkań przestały służyć lokalnej wspólnocie, a zaczęły działać na potrzeby niemieckich urzędników, oficerów i gości aparatu władzy.
Codzienność Bazaru budowała praca personelu pozostającego pod stałą kontrolą. Zatrudnienie w takim miejscu oznaczało względne bezpieczeństwo materialne, ale także ciągłe ryzyko. Każde słowo, spojrzenie, tempo poruszania się podlegało nieformalnej ocenie.
Kobiety pracujące w obsłudze funkcjonowały w przestrzeni szczególnie wrażliwej: wystawionej na wzrok, ocenę i arbitralną władzę gości. Uprzejmość przestawała być konwencją, a stawała się narzędziem przetrwania. Milczenie, dyscyplina i bezbłędne odgrywanie przypisanej roli decydowały o możliwości dalszej pracy, a czasem o bezpieczeństwie osobistym.
W takich miejscach okupacja nie potrzebowała krzyku ani przemocy fizycznej obecnej w więzieniach czy obozach. Wystarczała hierarchia, widoczna różnica statusu i świadomość, że każdy błąd może zostać odczytany jako akt nielojalności.
Bazar funkcjonował jako przestrzeń pozornej normalności, w której wojna przyjmowała formę codziennego napięcia. Prywatne życie pracowników stykało się tu bezpośrednio z aparatem władzy, bez wyraźnej granicy oddzielającej sferę zawodową od osobistej. Adres, który przed wojną symbolizował polską sprawczość, w okupacyjnej rzeczywistości stał się miejscem wymuszonej adaptacji.
Katastrofa wojenna miała również wymiar materialny. Zniszczenia budynku oceniono po 1945 roku na ponad 70 procent. Skala strat nie wynikała wyłącznie z działań militarnych, lecz także z intensywnej eksploatacji i braku realnej troski o substancję architektoniczną w ostatnich miesiącach wojny.
Odbudowę podjęto tuż po jej zakończeniu, jednak zmiany ustrojowe odebrały spółce Bazar Poznański realny wpływ na losy kompleksu. Przekazanie obiektu państwowemu przedsiębiorstwu Orbis oznaczało dalsze funkcjonowanie hotelu bez przywrócenia dawnej rangi i symbolicznego ciężaru.
Poznański Bazar nawet dziś powraca w narracjach kultury. Powieść Dziewczyna z konspiracji wydana przez Wydawnictwo Filia sięga po Bazar nie z potrzeby dokumentowania historii budynku, lecz dlatego, że przestrzeń ta skupia doświadczenie okupacyjnej codzienności: strachu, kompromisu i nieustannej obserwacji. Jedno takie nawiązanie wystarcza, by uświadomić, jak silny potencjał narracyjny zachowuje ten adres. Książkę znajdziesz tutaj:
Bazar funkcjonował jako projekt długiego trwania, poddawany kolejnym próbom. Najpierw oparty na ekonomii i pracy organicznej, następnie wciągnięty w mechanizmy władzy, a po wojnie poddany centralnemu zarządzaniu. Wielowarstwowość tych doświadczeń sprawia, że budynek pozostaje jednym z najważniejszych punktów odniesienia dla opowieści o Poznaniu i Wielkopolsce.
Wybrane źródła:
- Bazar | Monografia Adama M. Skałkowskiego | Ze zb. Piotra Wilandta, Wirtualne Muzeum Historii Poznania [dostęp: 28.01.2026].
- bazarpoznanski.pl [dostęp: 28.01.2026].
- Bombicki Maciej Roman, Bazar poznański: lata świetności, Poznań 1995.
- Jakóbczyk Witold, W poznańskim Bazarze 1838-1939, Poznań 1986.
- Jaraczewski Julian, Bazar w Poznaniu, Poznań 1855 [Polona].
- Łysakowska-Trzoss Agata, Hotel? Restauracja? A może… galeria handlowa? O poznańskim Bazarze, Historia poszukaj [dostęp: 28.01.2026].
- Założenie hotelu „Bazar” w Poznaniu, Muzeum Historii Polski [dostęp: 28.01.2026].


