Cyrus Wielki nie przegrał z innym imperium, lecz z koczowniczą królową ze stepów nad Morzem Kaspijskim. Tomyris, władczyni Massagetów, odrzuciła jego ofertę małżeństwa, a potem rozbiła perską armię i doprowadziła do jego śmierci. Ta wojna na długo wyznaczyła granice ekspansji Persji.
Imperium perskie rzadko napotykało realny opór na swoich granicach. Miasta można było podporządkować, elity przekupić, a dynastie włączyć w system zależności. Stepowi Massagetowie nie pasowali do żadnego z tych schematów. Ich struktura władzy, styl życia i sposób prowadzenia wojny sprawiały, że Persja trafiała na przeciwnika, którego nie potrafiła ani zasymilować, ani kontrolować. Tomyris była tego porządku uosobieniem.
Świat stepów
Już setki lat przed tym, jak upadła dynastia Pizystratydów, koczowniczy lud Massagetów przemierzał wschodnie wybrzeże Morza Kaspijskiego. Ci silni wojownicy w perukach zrobionych z końskiego włosia i z rozległymi tatuażami na ciałach zawsze czuli się pewnie w siodle.
Tekst, który czytasz, jest fragmentem książki Zagubiony wątek, która czeka na Ciebie tutaj:
Przemieszczając się na zachód wozami ciągniętymi przez konie, zmusili do przesiedlenia wiele innych koczowniczych plemion, z którymi byli spokrewnieni, w tym potężnych Scytów („Saków”) zamieszkujących stepy Eurazji.
W społeczeństwie, w którym mężczyźni otwarcie wymachiwali kołczanami przed wozami przeznaczonymi dla kobiet, żeby zainicjować kontakty seksualne, uznawanie autorytetu władczyni nie było niczym dziwnym. Pod koniec VI wieku p.n.e. władzę nad Massagetami sprawowała królowa Tomyris. Chociaż jej syn Spargapises był już dorosły, rządziła samodzielnie jeszcze długo po śmierci swego męża, nie zamierzając ponownie wychodzić za mąż.
Ambicje Cyrusa
Ludy Grecji nigdy nie dowiedziałyby się o jej istnieniu, gdyby nie propozycja małżeństwa, jaką otrzymała od króla Persji Cyrusa w 530 lub 529 roku p.n.e. Po tym, jak Cyrus podporządkował sobie miasta Jonii, jego następnym ruchem było wcielenie do państwa perskiego ziem Babilonii i pozwolenie na powrót Żydów z niewoli babilońskiej do Jerozolimy, gdzie zlecił odbudowę Świątyni.
Perskie imperium Achemenidów obejmowało obszar od wybrzeży Morza Egejskiego do dzisiejszych Afganistanu i Pakistanu. Tomyris była pierwszą osobą, która zdołała przewidzieć następny krok Cyrusa. Massageci krążyli niebezpiecznie blisko wschodnich rubieży jego państwa.
Wiedział, że małżeństwo z Tomyris pozwoli mu na dalsze powiększanie terytorium Persji, a także pomoże wzmocnić granice i zneutralizować zagrożenie ze strony nieprzewidywalnych nomadów. Tomyris, nie chcąc stracić swoich wpływów, nie zamierzała dawać władcy Persji tego, na czym mu zależało, dlatego stanowczo odrzuciła jego ofertę.
Wojna, której nie dało się uniknąć
Przeczuwając, że nigdy nie zdoła przekonać Tomyris, Cyrus postano wił najechać jej terytorium. Kiedy wieści o przygotowaniach do ataku dotarły do Massagetów, królowa wysłała herolda z wiadomością do zarozumiałego władcy. Herodot, podobnie jak inni mężczyźni zajmujący się spisywaniem historii, czuł się upoważniony do swobodnego konstruowania wypowiedzi kobiet w swoich narracjach; oto, jak wygląda jego wersja wiadomości wysłanej przez Tomyris:
Królu Medów, przestań tak gorliwie się spieszyć; nie możesz bowiem wiedzieć, czy na twój pożytek praca ta będzie skończona. Zaniechaj jej, panuj nad własnymi poddanymi, a nam pozwól panować nad naszymi krajami. Ty naturalnie nie zechcesz pójść za tą radą, lecz wszystko raczej uczynić niż zachować spokój. Jeżeli jednak tak wielką masz ochotę zmierzyć się z Massagetami, nuże, porzuć trud, jaki sobie zadajesz sprzęganiem rzeki mostami; my wycofamy się o trzy marsze dzienne od rzeki, a ty przejdź na nasz obszar. Jeżeli zaś wolisz nas przyjąć w waszym kraju, uczyń ty to samo.
Próba dobicia targu z zalotnikiem przyniosła tylko częściowy sukces. Cyrus zgodził się na to, aby królowa wycofała swoje wojska, ale ogłosił, że zaraz potem przypuści atak na jej terytorium. Massageci zdołali zabić wielu żołnierzy Cyrusa, którzy wtargnęli na ich ziemie, potem jednak popełnili błąd i wypili napój pozostawiony przez wroga.
Groźba, której Cyrus nie potraktował serio
Achemenidzi dobrze wiedzieli, że nomadzi piją głównie mleko i nie nawykli do alkoholu. W VII wieku p.n.e. król Medów Kyaksares zdołał obronić swoje terytorium przed atakiem Scytów, upijając winem dowódców, a potem zabijając wielu z nich. Massageci zostali w podobny sposób zaskoczeni przez Persów, którzy bez trudu wzięli odurzonych wojowników do niewoli.
Kiedy Tomyris usłyszała, że wśród więźniów znalazł się jej syn, wysłała do Cyrusa kolejnego gońca z wiadomością, w której zawarła jeszcze poważniejszą groźbę. Stwierdziła, że Cyrus ją oszukał i zwyciężył tylko dzięki pod stępowi. Dała mu wybór: albo odda jej Spargapisesa i opuści jej ziemie, albo będzie zmuszona podjąć bardziej zdecydowane działania. „Jeżeli tego nie uczynisz – zagroziła Persowi – to przysięgam ci na boga słońca, pana Massagetów, że ja ciebie, choć jesteś nienasycony, krwią nasycę”. Cyrus pozostał jednak niewzruszony, a Spargapises wybrał samobójstwo nad wydłużającą się niewolę.
Tomyris spodziewała się, że Cyrus nie zechce się wycofać, dlatego nie dając mu czasu do namysłu, zebrała swoje wojska i uderzyła pierwsza. Dwie wrogie armie początkowo strzelały do siebie z łuków, a gdy zabrakło strzał, zwarły się, walcząc na włócznie i noże. W tamtych czasach rzadko się zdarzało, żeby kobieta wypowiadała wojnę, jednak Tomyris podjęła tę decyzję bez wahania. Herodot opisał tę bitwę jako „najbardziej morderczą ze wszystkich, jakie barbarzyńcy dotąd stoczyli”.
Koniec mitu
Massageci okazali się silniejsi i zmasakrowali perskie wojska. Istnieje duże prawdopodobień stwo, że na polu bitwy zginął sam Cyrus. Tomyris, której zwycięstwo nie przyniosło pełnej satysfakcji, spełniła swoją groźbę mówiącą o tym, że da Persowi krew do wypicia.
W okrutnym akcie zemsty za śmierć syna wzięła bukłak i wypełniła go ludzką krwią, a następnie włożyła do środka odciętą głowę Cyrusa. „Tyś mnie zniweczył, choć żyję i zwyciężyłam cię w bitwie – powiedziała – boś mego syna podstępem wziął do niewoli; za to ja ciebie, jak ci zagroziłam, krwią nasycę”. Pisarze z okresu rzymskiego uznali to za jeden z najbardziej pamiętnych czynów dokonanych przez kobietę w okresie starożytności. Ta całkowicie wiarygodna opowieść częściej budziła zachwyt niż dezaprobatę.
Znaczenie aktu zemsty Tomyris wykraczało poza śmierć Cyrusa. W historii Persji stanowił on zapowiedź trudności, jakie czekały następnych królów na obrzeżach imperium, gdzie kobiety z innych plemion miały szczególną skłonność do wykonywania zaskakujących ruchów.
Imperium bez Cyrusa
W ciągu zaledwie dwudziestu lat od śmierci Cyrusa kolejny król musiał się pogodzić z faktem, że nie docenił siły koczowniczych ludów. Dariusza, perskiego „króla królów”, czekało niezwykle trudne wyzwanie, gdy postanowił stawić czoło sąsiadom Massagetów – plemionom scytyjskim i ich wojowniczym królowym „Amazonkom”.
Dariusz doszedł do władzy w tajemniczych okolicznościach. Kam byzes, syn i następca Cyrusa, zmarł bezpotomnie z powodu rany, w którą wdała się gangrena, po zaledwie siedmiu i pół roku rządów7. Pewien uzurpator, chcąc zająć jego miejsce, przyjechał na perski dwór i udawał młodszego brata Kambyzesa, Smerdisa, po czym poślubił pogrążoną w żałobie wdowę Fajdymię.
Kilka różnych źródeł sugeruje, że jakiś czas wcześniej Kambyzes kazał potajemnie zgładzić swojego prawdziwego młodszego brata. Pogrążona w rozpaczy matka chłopca Amitis popełniła samobójstwo, zażywając truciznę. Gdy rozniosła się wieść, że Smerdis może nie być tym, za kogo się podaje, ojciec Fajdymii doradził córce, żeby dyskretnie odgarnęła włosy męża, gdy ten będzie pogrążony we śnie, i sprawdziła, czy ma on uszy. Jeśli ma, to być może jest prawdziwym synem Cyrusa.
W przeciwnym razie to człowiek, którego ojciec Fajdymii się obawiał: pewien Med, któremu Cyrus kazał kiedyś za karę obciąć uszy. Fajdymia posłuchała rady i odkryła, że jej mąż nie ma uszu. Powiedziała o tym ojcu, a ten pomógł jej przygotować plan obalenia fałszywego Smerdisa przez grupę siedmiu Persów. Dariusz był głównym zamachowcem.
Za tą intrygującą historią opowiedzianą przez Herodota krył się za mach stanu przeprowadzony przez grupę arystokratów, którzy chcieli osadzić Dariusza na tronie. Szczegóły tego przedsięwzięcia są osobliwe, ale opisana sekwencja wydarzeń przypomina historię, którą Dariusz obwieścił światu po przejęciu władzy w 522 roku p.n.e.
Kamień i propaganda
W Bisotunie (dziś Behistun w zachodnim Iranie), na głównej drodze łączącej Babilon z Ekbataną w Medii, wznosiła się stroma skała. Semiramida, legendarna królowa Babilonii rządząca w IX wieku p.n.e., która natrafiła na nią podczas budowy nawadnianego ogrodu, miała zlecić artystom, aby w niższych partiach skały wyryli jej portret.
Pod nim znalazł się napis upamiętniający zdobycie szczytu9. Dariusz kazał dodać nad tymi rzeźbieniami własną inskrypcję zapisaną pismem klinowym oraz relief. Na reliefie umieszczono symbol skrzydlatego koła – najwcześniejszy znany wizerunek Ormuzda (Ahuramazdy), achemenidzkiego boga stwórcy.
Tekst inskrypcji zapisano w trzech językach: staroperskim, elamickim i babilońskim, aby wieść o czynach Dariusza rozniosła się jak najdalej. Inskrypcja głosiła, że Dariusz zgładził uzurpatora Bardiję (Smerdisa), aby odzyskać i odbudować królestwo, którym wcześniej rządził „jego” ród (a tak naprawdę ród Cyrusa).
Prawdziwy Bardija, jeśli jeszcze wtedy żył, prawdo podobnie został wkrótce potem zabity przez Dariusza i jego współspiskowców, którzy następnie rozpoczęli kampanię propagandową w celu zatuszowania dokonanego zamachu. Dariusz, chcąc przewyższyć królową Semiramidę, przechwalał się stłumieniem buntów i zaprowadzeniem pokoju, twierdząc, że został królem imperium perskiego dzięki łasce Ormuzda.
Stabilizacja po chaosie
Faktycznie, nowy król stłumił wymierzone w jego rządy liczne rebelie, które wybuchły między innymi w Egipcie i Babilonii, a następnie ugruntował swoją pozycję na perskim dworze. Głównymi stolicami królewskimi były Pasargady (dawny zespół pałacowy Cyrusa, okazały i zdobiony marmurem), elamicka Suza (stolica administracyjna), medyjska Ekbatana (dzisiejszy Hamadan) i Persepolis (ceremonialna stolica Dariusza w prowincji Fars), które rozrosło się w niezwykle luksusowy kompleks budynków.
Miejsce to, znajdujące się u podnóża góry Kuh-e-Rahmat w południowo–zachodnim Iranie, było otoczone potrójnym murem i zdominowane przez ogromną platformę, na którą prowadziły rampy z monumentalnymi schodami. Na tej platformie znajdowały się budynki, przede wszystkim pałac z niezliczonymi salami, w tym apadaną – wielką salą audiencyjną, oraz rzeźby w jaskrawych kolorach.
Pierwsza żona Dariusza, z którą miał trzech synów, była córką jednego z jego współspiskowców. Teraz, aby legitymizować swoje rządy, król postanowił wżenić się także w rodzinę Cyrusa. Przy czym nie wziął sobie jednej panny młodej, lecz aż cztery: Fajdymię, która wcześniej wykryła brak uszu u męża; Parmys, córkę prawdziwego Bardiji (Smerdisa, syna Cyrusa), oraz dwie córki Cyrusa, Artystone i Atossę.
Każde z tych małżeństw po mogło mu zacieśnić więzy ze starszą linią rodu Achemenidów i zmienić dotychczasowy status osoby z zewnątrz. Równie istotny był fakt, że kobiety najbliższe Cyrusowi nie były już odtąd dostępne dla nikogo, kto mógłby zapragnąć tronu. Dariusz tak bardzo się tego obawiał, zwłaszcza ze strony własnej rodziny, że do listy małżonek dodał jeszcze swoją bratanicę Fratagone.
Królewskie małżonki zwykle jadały obiady ze swoim królem, ale wychodziły z sali, gdy rozpoczynało się wieczorne picie, żeby zrobić miejsce dla grajków i nałożnic, z których wiele zostało wziętych do niewoli podczas działań wojennych. Według jednego z greckich źródeł królowe tolerowały te kobiety z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że nie miały wyboru: król był ich panem. Po drugie dlatego, że konkubiny okazywały im szacunek, rozumiejąc, iż na dworze królewskim wśród kobiet obowiązuje określona hierarchia.
Tekst jest fragmentem książki Zagubiony wątek. Historia starożytności oraz kobiet, które ją tworzyły i powstał we współpracy z Wydawnictwem Literackie. Opracowanie, wstęp i śródtytuły: Agnieszka Cybulska.
Fot. Peter Paul Rubens, Królowa Tomyris i głowa Cyrusa (1630)
