Anna Rybakiewicz, Przez trudy do gwiazd

Problematyka zsyłek naszych rodaków na Syberię przez Sowietów w latach 1940-1941 pozostaje trochę w cieniu zbrodni katyńskiej z kwietnia 1940 roku. Niesłusznie, gdyż losy naszych rodaków zesłanych w głąb Związku Sowieckiego są wyjątkowo dramatyczne i budzące głęboką litość…

Anna Rybakiewicz w swojej powieści “Przez trudy do gwiazd” ukazuje nam tragiczne losy Polaków zesłanych na azjatyckie ziemie ZSRS w czasie tzw. pierwszej okupacji sowieckiej (lata 1939-1941) z perspektywy wspomnień jej uczestników z lat 90 XX wieku.

Miłość do syna swoich wrogów

“Przez trudy do gwiazd” jest powieścią której akcja toczy się w dwóch perspektywach czasowych. Pierwszą z nich jest rok 1940: czas bezpośrednio po utracie niepodległości przez Polskę w wyniku agresji niemieckiej 1 września 1939 roku i sowieckiej z 17 września tego samego roku.

Siedemnastoletnia Anastazja Zielińska zostaje wywieziona wraz z rodziną w głąb Związku Sowieckiego. Podczas wywózki zaczyna zapisywać swoją codzienność w zeszycie. Te zapiski są świadectwem  brutalnej rzeczywistości tamtego okresu, czyli głodu, chłodu i upokorzeń ze strony Sowietów. Są one jednak także zapisem rodzących się jej uczuć do Leona, syna ludzi którzy donieśli na jej rodzinę.

Drugą perspektywą jest rok 1990. Będąca już w podeszłym wieku Anastazja doznaje silnego udaru i traci pamięć. Po powrocie ze szpitala potrzebuje opieki. Jedyną osobą która oferuje jej pomoc jest jej sąsiad, czyli znany nam już Leon. Każdego dnia czyta on Anastazji jej dawne zapiski z Kazachstanu, przywracając jej dawne wspomnienia, które nie zawsze są pozytywne…

Powieść Rybakiewicz stawia przed nami niełatwe pytania: Czy można pokochać syna swoich wrogów?  Czy pamięć o przeszłości zawsze bywa czymś pozytywnym, czy też może być czasami także bólem i  obciążeniem? Czy wejście w dorosłość w traumatycznych okolicznościach daje jeszcze szanse na szczęśliwe, normalne życie, czy też z definicji je przekreśla? Z tymi pytaniami zostawiam czytelnika, zachęcając do przeczytania dającej wiele do myślenia książki…


Wydawnictwo Filia

Ocena recenzenta: 5/6

Konrad Ruzik

Comments are closed.