„Karaś” nad Wołominem. (Nie)dokończona historia | Wizny dziennik polowy

Dziś cofamy się w czasie i opowiadamy o naszych poszukiwaniach sprzed kilku lat… a – jak zawsze – jest o czym opowiadać. Jesteśmy w okolicach miejscowości Grabie Nowe (k. Wołomina), gdzie we wrześniu 1939 r. został zestrzelony samolot PZL.23B „Karaś”. Członkowie załogi zginęli na miejscu i wszyscy mieli być pochowani na pobliskim cmentarzu w Poświętnem… Tak przynajmniej brzmiała znana dotychczas wersja. Wkrótce okazało się, że świadkowie wydarzeń mówili co innego. W maju i lipcu 2014 r. przeprowadziliśmy prace badawcze, chcąc odkryć ślady tragedii „Karasia”. Odnaleziono wiele artefaktów, w tym właśnie pozostałości samolotu. Natrafiliśmy jednak także na szczątki jednego z lotników… I choć wydawało się, że wraz z jego pogrzebem we wrześniu 2014 r. ta historia została zamknięta, wkrótce okazało się, że jest jeszcze coś, co trzeba wyjaśnić. O tym wszystkim w dzisiejszym odcinku. Zapraszamy. Odnalezione elementy samolotu znajdują się dziś na ekspozycji w Sali Tradycji Centrum Łączności i Informatyki w Zegrzu.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*