Polska szkoła to dziś system ogromny, zróżnicowany i kosztowny – i właśnie taką panoramę pokazuje edukacja w roku szkolnym 2024/2025. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w placówkach wszystkich typów uczy się 5,3 mln osób, czyli 14,1% populacji kraju. To liczby, które mówią nie tylko o stanie oświaty, ale i o kondycji społeczeństwa – jego strukturze, priorytetach i przyszłości.
W polskich szkołach i przedszkolach uczy się dziś ponad 5,3 miliona osób – dzieci, młodzieży i dorosłych. To aż 14,1% całej populacji kraju. Dane opublikowane w raporcie Oświata i wychowanie w roku szkolnym 2024/2025 przez Główny Urząd Statystyczny i Urząd Statystyczny w Gdańsku pokazują pełny obraz systemu, który wciąż stoi przed wyzwaniami: demografia, niedobory kadrowe, nierówności terytorialne i rosnące koszty.
Jak podkreśla Aleksandra Gąsior z Urzędu Statystycznego w Gdańsku, Polski system oświaty obejmuje wychowanie przedszkolne oraz szkolnictwo podstawowe i ponadpodstawowe dla dzieci, młodzieży i dorosłych. W roku szkolnym 2024/25 w placówkach edukacyjnych kształciło się 5,3 mln osób, co stanowiło 14,1% ludności naszego kraju.
Edukacja w roku szkolnym 2024/2025 jako zwierciadło demografii
Z raportu wynika, że choć liczba uczniów wzrosła w porównaniu z poprzednim rokiem, to za tym wzrostem stoją głównie przesunięcia roczników, a nie rzeczywisty przyrost populacji. Liczba dzieci w wieku szkolnym wciąż maleje – efekt niżu demograficznego, który trwa nieprzerwanie od lat.
W 2024/2025 roku w szkołach podstawowych uczyło się 3,2 miliona uczniów – o 6,8% więcej niż rok wcześniej. Jednak wzrost ten jest pozorny. W 2023 roku szkoły opuściły tzw. podwójne roczniki, czyli uczniowie z dwóch ścieżek – po szkole sześcio- i ośmioletniej. To właśnie ich brak sprawił, że statystyki absolwentów spadły o połowę.
W roku szkolnym 2023/24 szkoły podstawowe ukończyło 225,5 tys. absolwentów, o 56,0% mniej niż przed rokiem, co wynika z wyjścia z tych szkół tzw. podwójnych roczników – wyjaśnia Gąsior.
Wychowanie przedszkolne – sukces powszechności, ale z mniejszą frekwencją
Pierwszym etapem edukacji jest wychowanie przedszkolne, które w Polsce objęło 97,1% dzieci w wieku 3–6 lat. To poziom, którego nie osiąga wiele krajów europejskich. Jednak za tym rekordem kryje się delikatny spadek – o 3,9% w porównaniu z poprzednim rokiem szkolnym.
W całym kraju działało 22,3 tys. placówek wychowania przedszkolnego, o 1% mniej niż rok wcześniej. Największą grupę stanowią klasyczne przedszkola – 14 tys., ale coraz istotniejsze stają się oddziały przedszkolne w szkołach podstawowych (7 tys.) oraz punkty przedszkolne i zespoły wychowania przedszkolnego (1,3 tys.).
Większość z nich – 67,9% – to placówki publiczne. Oznacza to, że samorządy wciąż dominują w tym segmencie, mimo że prywatne przedszkola zyskują na znaczeniu w dużych miastach.
Współczynnik skolaryzacji brutto dla wychowania przedszkolnego wynosi 99,7%, a netto 97,1%. W praktyce oznacza to, że niemal każde dziecko w wieku 3–6 lat korzysta z opieki i edukacji przedszkolnej.
Szkoły podstawowe – stabilność liczby placówek, ale mniej absolwentów
W roku szkolnym 2024/2025 działało 14 tys. szkół podstawowych, z czego 88,4% to placówki publiczne. W systemie znalazło się 3,2 mln uczniów, a do egzaminu ósmoklasisty przystąpiło 190 tys. osób.
Średnie wyniki egzaminu pokazują utrzymującą się stabilność:
- język polski – 61%,
- matematyka – 52%,
- język angielski – 66%.
To wyniki porównywalne z latami poprzednimi, choć wciąż widać wyraźną różnicę między przedmiotami humanistycznymi a ścisłymi. Egzamin ósmoklasisty pozostaje więc papierkiem lakmusowym jakości nauczania w szkołach podstawowych.
Edukacja w roku szkolnym 2024/2025 – licea, technika i szkoły branżowe
Na poziomie ponadpodstawowym kształci się 1,7 miliona uczniów w 6945 szkołach. W tym sektorze zachodzą największe zmiany – demograficzne, strukturalne i ekonomiczne.
Licea ogólnokształcące
Liczba liceów ogólnokształcących w roku szkolnym 2024/2025 wyniosła 3181, a liczba uczniów – 863,2 tys. (spadek o 4,6% w porównaniu z poprzednim rokiem). Większość uczniów to kobiety – 59,9%.
Licea publiczne stanowiły 70,8% wszystkich placówek, do których uczęszczało 86,3% uczniów. Licea dla dorosłych – w większości niepubliczne (60,2%) – zyskały natomiast 4,6% uczniów więcej niż rok wcześniej.
Technika
W 2024/2025 działało 1848 techników, do których uczęszczało 687,7 tys. uczniów. To spadek o 8,9% w porównaniu z rokiem wcześniejszym. Mężczyźni stanowili 61,8% wszystkich uczniów techników.
Najczęściej wybierane kierunki to:
- inżynieryjno-techniczne (22,7%),
- technologie teleinformacyjne (22,2%),
- usługi dla ludności (17,3%).
Szkoły branżowe
Liczba szkół branżowych I stopnia wyniosła 1697, a II stopnia – 252. Uczy się w nich łącznie ponad 218 tys. uczniów, z czego dwie trzecie to mężczyźni.
Od kilku lat rośnie też liczba szkół przysposabiających do pracy – w roku 2024/2025 było ich 568, czyli o trzy więcej niż przed rokiem.
Matura 2024 – bez zmian w zdawalności, z przewagą liceów
Do egzaminu maturalnego w maju 2024 roku przystąpiło 247,1 tys. absolwentów szkół ponadpodstawowych. Ponad połowę stanowili licealiści (60,5%).
Zdawalność egzaminu maturalnego wyniosła 89,3%, co oznacza brak zmian względem 2023 roku. W liceach świadectwo dojrzałości uzyskało 92,5% absolwentów, w technikach – 85,2%.
Najczęściej wybieranym językiem obcym był angielski (97,6% zdających). Wśród przedmiotów dodatkowych dominowały język angielski, matematyka, geografia i język polski.
Edukacja zawodowa – praktyka, certyfikaty i powrót do rzemiosła
W 2024 roku przeprowadzono egzaminy zawodowe i egzaminy potwierdzające kwalifikacje w zawodzie dla uczniów szkół branżowych, techników i szkół policealnych.
Do obu części egzaminów (pisemnej i praktycznej) przystąpiło 379,5 tys. osób, z czego 78,7% uzyskało certyfikat kwalifikacji zawodowych.
Eksperci GUS zauważają, że kształcenie zawodowe wraca do łask. Szkoły branżowe coraz częściej współpracują z lokalnymi przedsiębiorcami, a uczniowie mają szansę zdobywać praktyczne doświadczenie już w czasie nauki.
Nauczyciele
W roku szkolnym 2024/2025 w placówkach wychowania przedszkolnego i szkołach wszystkich typów pracowało 511 tys. nauczycieli (w przeliczeniu na pełne etaty).
Struktura awansu zawodowego wygląda następująco:
- nauczyciele dyplomowani – 56,9%,
- mianowani – 27,4%,
- kontraktowi – 13,5%,
- stażyści i początkujący – reszta.
Najwięcej nauczycieli zatrudnionych jest w szkołach podstawowych – stanowią 51,6% całej kadry.
Edukacja w roku szkolnym 2024/2025 – języki, sztuka i uczniowie specjalni
Polskie szkoły oferują naukę ponad 10 języków obcych, ale dominują dwa: angielski (96,2%) i niemiecki (35,6%). Inne, jak francuski, hiszpański czy włoski, uczą się pojedyncze procenty uczniów.
Swoje miejsce w systemie mają też szkoły artystyczne – 57 ogólnokształcących szkół artystycznych I stopnia oraz 110 II stopnia. Uczy się w nich łącznie ponad 70 tys. uczniów, w większości kobiet.
Warto dodać, że w Polsce działa też ponad pół tysiąca szkół specjalnych przysposabiających do pracy, obejmujących 12,6 tys. uczniów.
Wydatki publiczne – 153,7 miliarda złotych na edukację
Wydatki publiczne na oświatę i wychowanie w 2024 roku wyniosły 153,7 mld zł, czyli 4,2% PKB. To wzrost nominalny, ale udział w gospodarce pozostaje stabilny.
Z tej sumy:
- 27,6 mld zł przeznaczono na przedszkola,
- 59,9 mld zł – na szkoły podstawowe,
- 11,1 mld zł – na licea,
- 11,0 mld zł – na technika,
- 1,4 mld zł – na szkoły policealne.
Subwencja oświatowa dla samorządów wyniosła 88 mld zł, a dodatkowe wydatki z budżetu państwa – 9,5 mld zł.
Jak zauważa dr hab. Jerzy Auksztol, dyrektor Urzędu Statystycznego w Gdańsku, w dobie dynamicznych przemian do efektywnego planowania polityki edukacyjnej oraz monitorowania jakości i dostępności edukacji niezbędne są rzetelne i aktualne dane oświatowe.
Raport Oświata i wychowanie w roku szkolnym 2024/2025 nie tylko podsumowuje liczby, ale stawia też pytania o przyszłość. Polska szkoła starzeje się – wśród nauczycieli coraz większy odsetek stanowią osoby w wieku 50+. Jednocześnie spada liczba uczniów w mniejszych miejscowościach, co zmusza gminy do łączenia szkół.
Z drugiej strony, rośnie zainteresowanie edukacją zawodową, a wyniki egzaminów utrzymują się na stabilnym poziomie. System – choć przeciążony – wciąż działa, a jego największym kapitałem pozostają nauczyciele i uczniowie.