Tego dnia 1944 roku rozpoczęła się operacja „Bagration”
Okryta sławą na froncie wschodnim Grupa Armii „Środek”, która latem 1941 roku rozbiła Front Zachodni, której powiodło się zajęcie Smoleńska, a następnie podjęła się dramatycznej próby zdobycia Moskwy i co równie ważne – przetrwała kryzys, który wynikł w następstwie tego zamiaru, trzy lata później wcale nie przypominała dawnej siebie. Wyprowadzone przez Sowietów w czerwcu 1944 roku uderzenia w ramach operacji „Bagration” miały doprowadzić jej historię do finału.
Jako synteza radzieckich ofensyw oraz niemieckiej obrony na mapie frontu wschodniego wyłonił się „balkon białoruski”, nawisający swoją południową granicą nad Ukrainą przez niemal całą długość bagień prypeckich. Niemcy obawiali się jednak uderzenia nie tam, lecz poniżej jego, w Kowel, gdzie przełamanie mogłoby dać katastrofalne dla całego frontu wschodniego rezultaty.
Na samej Białorusi Niemcy nie spodziewali się zatem większych komplikacji. Grupa Armii “Środek” miała do dyspozycji 366 tys. żołnierzy, wspartych przez 118 czołgów i 337 dział samobieżnych. Zważywszy, że przeliczeniowo dla jednej dywizji przypadało w udziale 22 kilometry frontu, nastroje odpowiedzialnego za tę część frontu dowództwa były fatalne. Dowodzący zgrupowaniem feldmarszałek Ernst Busch próbował przekonać swojego zwierzchnika, Adolfa Hitlera, do skrócenia frontu poprzez odwrót nad Berezynę, ale bez powodzenia.
Plan operacji “Bagration”
Za sprawą znakomitej maskirowki – tj. maskowania operacyjnego – Sowieci z powodzeniem zakryli przed nieprzyjacielem swoje rzeczywiste intencje. Do planowanej ofensywy, której plan opatrzono kryptonimem “Bagration”, wydzielono cztery fronty.
Dokonując przeglądu zadań z północy na południe, 1. Front Bałtycki Iwana Bagramiana miał przerwać styczność pomiędzy Grupami Armii “Środek” i “Północ”. 3. Front Białoruski Iwana Czerniachowskiego uderzał przez Witebsk i Orszę na Mińsk, 2. Front Białoruski uderzeniem na Mohylew wiązał siły nieprzyjaciela, zaś 1. Front Białoruski Konstantego Rokossowskiego miał wykonać dwa uderzenia główne: na Osipowicze i Bobrujsk oraz na Słuck.
Tak wielka operacja, do której zaangażowano m.in. 2.4 miliona żołnierzy oraz 5200 czołgów nie byłaby w 1944 roku możliwa w wykonaniu Sowietów bez wsparcia Zachodu, to dzięki dostawom chociażby amerykańskich ciężarówek Armia Czerwona utrzymała zdolność prowadzenia wojny manewrowej. Należy również zauważyć, że w operacji “Bagration” dobrze skoordynowano współdziałanie wojsk lądowych z lotnictwem, co w przypadku radzieckiego podejścia do planowania operacji nie było wcale częste.
Tworząc warunki do przeprowadzenia operacji “Bagration” postanowiono wykorzystać jeszcze jeden czynnik, jakim był rozwinięty ruch partyzancki na obszarze Białorusi. Nie obyło się jednak przy tym bez wyolbrzymienia skali działań, jednak choć faktyczny rozmiar wyrządzonych szkód został przez Sowietów zawyżony, ogólnie rzecz biorąc, rezultaty były dla Niemców rzeczywiście odczuwalne.
Operacja “Bagration” – przełamanie na lewym skrzydle
Z dniem 22 czerwca 1944 roku do operacji “Bagration” przystąpiły 1. Front Bałtycki oraz 3. Front Białoruski. Swoje działania rozpoczęły od rozpoznania bojem, które gdzieniegdzie przyniosło tak pomyślne rezultaty, że w ślad za nim wyruszyły siły pierwszego rzutu, a w ciągu dnia zdołano nawet przerwać miejscami główną linię obrony. Bez względu na takie sytuacje, właściwe natarcie ze wsparciem artylerii rozpoczęło się dopiero następnego dnia.
Sowietów czekała rozprawa z miastami, wokół których Niemcy organizowali obronę. LIII Korpus dostał zgodę A. Hitlera na odwrót z Witebska, w zamian za pozostawienie wybranej dywizji piechoty do obrony miasta. Było już jednak za późno, a 27 czerwca dowódca korpusu podpisał kapitulację.
Tymczasem dobrze umocnione pozycje pod Orszą, która stanowiła najbardziej wysunięty niemiecki na wschód, Paweł Rotmistrow ze swoją 5. Gwardyjską Armią Pancerną obszedł od północy, zajmując położony na zachód od niej Tołoczyn i rozwijając dalszy atak na Borysów. Orsza upadła, a końcem 28 czerwca Armia Czerwona osiągnęła Berezynę.
Brzmi prosto, ale wcale takie nie było. O samym Tołoczynie wspomnieć trzeba, że wzięcie miejscowości z marszu nie powiodło się. Musiały zostać podciągnięte siły główne 3. Korpusu Pancernego, a ich atak skoordynowano z lotnictwem bliskiego wsparcia. Również zaciekle Niemcy bronili się na podejściach do Berezyny. Do zaciekłych walk doszło pomiędzy 3. Korpusem Pancernym a świeżo wchodzącą do walki 5. Dywizją pancerną w rejonie stacji Krupki. Jednak wraz z osiągnięciem rzeki, u schyłku 28 czerwca, lewe skrzydło Grupy Armii “Środek” zostało złamane, a operacja witebsko-orszańska zakończyła się pełnym powodzeniem.
Operacja “Bagration” – przełamanie na prawym skrzydle
Przenieśmy się teraz na prawe skrzydło Grupy Armii “Środek”. Działania 1. Frontu Białoruskiego były w planie operacji “Bagration” względem towarzyszy z północy przesunięte o dobę. O ile Niemcy rozprawili się z grupami rozpoznawczymi sondującymi bojem ich środki obrony, to już 24 czerwca wojska Rokossowskiego poczyniły głębokie włamania i szerokie wyrwy we froncie nieprzyjaciela.
W dniu 27 czerwca, kiedy poddawała się Orsza, Bobrujsk był już właściwie okrążony. Walkę o życie podjęły XXXV Korpus i XLI Korpus Pancerny. Akcja przerwania się była chaotyczna i dramatyczna, lecz dzięki działaniom 20. Dywizji Pancernej Mortimera von Kessela, kilku tysięcy żołnierzy zdołało wyjść z pułapki.
W próbie zatrzymania niemieckiego odwrotu aktywne było radzieckie lotnictwo, które zdaniem sowieckich historyków w przeciągu 27 czerwca posłało do walki 400 bombowców i samolotów szturmowych, które łącznie zrzuciły 11 tys. bomb. Sam Bobrujsk padł dwa dni później. Tak oto złamane zostało również prawe skrzydło niemieckiego frontu, a operacja bobrujska także zakończyła się sukcesem.
Próba ratowania frontu
W związku z zaistniałym kryzysem, Ernst Busch został zdjęty ze stanowiska, a jego stanowisko objął Walther Model, któremu powierzono również zadanie zniszczenia czołówek natarcia nieprzyjaciela. Było to jednak ponad siły przyznanych w tym celu 5. i 12. Dywizji Pancernej, które zamiast tego przeprowadziły jedynie działania opóźniające, lecz uratowały przy tym tysiące żołnierzy w rejonie Bobrujska oraz zadały spore straty przeciwnikowi.
Odtworzenie przez Grupę Armii “Środek” obrony na Berezynie nie powiodło się, a operacja “Bagration” rozwijała się dalej. 5. Gwardyjska Armia Pancerna P. Rotmistrowa zmierzała teraz na Mińsk. Niemcy byli zdolni stawić miejscami solidny opór, lecz nie mieli dość wojsk, aby zablokować każdą próbę podejścia do miasta. W rejonie Pleszczenic zdołali związać walką 29. Korpus Pancerny i 3. Korpus Zmechanizowany, lecz 2. Gwardyjski Korpus Pancerny manewrem wdarł sie do miasta.
W rezultacie pierwszej i drugiej fazy operacji “Bagration” Armia Czerwona przełamała niemiecką obronę, a następnie rozpoczęła głęboką operację przy średnim tempie rzędu 20-25km dziennie. Niemcy na razie nie byli nic w stanie na to poradzić. Sowieci byli w stanie przejść do operacji mińskiej bez pauzy, a nawet jeszcze nie zakończywszy w pełni poprzednich operacji. Po zamknięciu okrążenia, na wschód od Mińska znalazły się tysiące niemieckich żołnierzy. W lipcu 1944 roku jeńców poprowadzono przez Moskwę na “Paradzie zwyciężonych”.
Front staje na linii Wisły
Wraz z rozwojem operacji “Bagration”, która zresztą po rozbiciu Wehrmachtu na Białorusi wcale nie wyhamowała, Sowieci uruchomili łańcuchowo jeszcze jedną operację, lwowsko-sandomierską – lecz to już materiał na osobny artykuł. Ze wschodu, w kierunku Rzeszy, Armia Czerwona runęła niczym lawina.
W końcu jednak Sowieci przecenili swoje możliwości. Trudności zaczęły pojawiać się jeszcze w lipcu, stąd Armia Czerwona chwilowo przerywała działania. W zgodzie z zasadami sztuki wojennej, ofensywa wytraciła impet, a niemiecka zdolność do obrony wzmogła się.
Jednym z ostatnich aktów tych wydarzeń było wyprowadzenie przez W. Modla w dniu 1 sierpnia 1944 roku kontrataku pod Wołominem przeciwko wysuniętym elementom radzieckiej 2. Armii Pancernej. Również w tym samym miesiącu, w rezultacie operacji “Doppelkopf”, Niemcy odtworzyli połączenie lądowe z Grupą Armii “Środek”. Ofensywa letnia 1944 roku na tych kierunkach dobiegła końca.
Przybranie raczej statystycznego charakteru walk nie oznacza jednak ustania tychże. W tym czasie trwały między innymi toczyły się walki o warszawską Pragę i na przyczółkach na Wiśle.
Bibliografia:
- Bieszanow W., Rok 1944. Dziesięć uderzeń Stalina, Warszawa 2011.
- Buttar Prit, Między mocarstwami, Poznań 2014.
- Buttar Prit, Pole walki Prusy, Poznań 2012.
- Carell P., Spalona ziemia, Warszawa 2003.
- Depczyński M., Elak L., Rosyjska sztuka operacyjna w zarysie, Warszawa 2020.
- Forczyk Robert, Wojna pancerna na froncie wschodnim 1943-1945: Czerwony walec, Czerwonak 2020.
- Fritz Stephen G., Ostkrieg. Front wschodni: wojna na wyniszczenie, Oświęcim 2018.
- Guderian H., Wspomnienia żołnierza, Warszawa 1958.
- Historia sztuki wojennej 1939 – 1945, red. Rotmistrow P., Warszawa 1965.
- Iwanowski W., Operacje okrążające II wojny światowej, Warszawa 1973.
- Rokossowski K., Żołnierski obowiązek, Warszawa 1976.
- Sawicki T., Niemieckie wojska lądowe na froncie wschodnim. Czerwiec 1944-maj 1945 (struktura), Warszawa 1987.
- Wasilewski A., Dzieło całego życia, Warszawa 1976.
- Zaloga S., Operacja “Bagration” 1944, Poznań 2011.
Fot. Sd.Kfz. 10 wraz z Nebelwerfer 42 z Werfer-Regiment 51 przecina zalesiony teren podczas odwrotu z Orszy, początek lipca 1944 roku, źródło: Bundesarchiv