Prawo indiańskie w Ameryce, czyli jak europejscy osadnicy użyli sądów, granic i traktatów przeciw rdzennym plemionom

Prawo indiańskie w Ameryce, czyli jak europejscy osadnicy użyli sądów, granic i traktatów przeciw rdzennym plemionom

Europejscy osadnicy przywieźli do Ameryki Północnej własne rozumienie ziemi, sądu i odpowiedzialności. Prawo indiańskie w Ameryce pokazuje, jak kontakt z rdzennymi plemionami szybko wszedł w obszar sporów o jurysdykcję, własność i granice osadnictwa. Kolonialne sądy oraz europejskie pojęcia prawne coraz mocniej zmieniały pozycję plemion wobec rosnących kolonii.

Historia prawa plemion indiańskich

Zasadniczym zagadnieniem historii prawa amerykańskie go w XVI i XVII stuleciu był kontakt europejskich osadników z rdzennymi plemionami, które zamieszkiwały kontynent północnoamerykański.

Tekst jest fragmentem książki Historia prawa amerykańskiego z serii oksfordzkiej Krótkie wprowadzenie, która czeka na Ciebie tutaj:

Osadnicy błędnie nazwali ich „Indianami”, ponieważ Krzysztof Kolumb, który dotarł w 1492 roku do jednej z wysp archipelagu Bahamów i nadał jej nazwę San Salvador, był przekonany, że dotarł do „Indii”, a ta nazwa została nadana przez wcześniejszych odkrywców europejskich obszarom odpowiadającym dzisiejszym Indiom i Chinom. Kolumb nazwał rdzenne plemiona zamieszkujące San Salvador „los Indios”, a późniejsi osadnicy utrwalili to określenie.

Pierwszym krokiem ku pomyślnemu założeniu europejskich osad w Ameryce Północnej było porozumienie się z plemionami, które jeszcze w XVIII wieku miały wyraźną przewagę liczebną nad europejskimi osadnikami zamieszkującymi Amerykę i po zostawały główną społecznością w zachodniej część kontynentu aż do zakończenia wojny secesyjnej.

Prawo odegrało istotną rolę w procesie komunikacji, lecz jego założenia były znacznie korzystniejsze dla europejskich osadników oraz ich potomków niż dla lokalnych plemion. Alexis de Tocqueville w swojej książce z początku XIX wieku O demokracji w Ameryce utrzymywał, że brytyjscy i amerykańscy osadnicy – w odróżnieniu od hiszpańskich, którzy od początku XVI stulecia zbrojnie podporządkowywali sobie rdzenne plemiona środkowej i południowej Ameryki – wchodzili w kontakt z północnoamerykańskimi plemionami „z nadzwyczajną łatwością, spokojnie, bez trudu, filantropijnie, nie przelewając krwi i pozornie nie naruszając żadnej podstawowej zasady moralności”.

W wypowiedzi Tocqueville’a zwraca uwagę fakt, że w chw li gdy lokalne plemiona zaczynały stanowić zagrożenie dla europejskich osadników w Ameryce Północnej, osadnicy zazwyczaj nie usiłowali pokonać ich zbrojnie.

Zamiast tego odwoływali się do prawa, za pomocą którego odbierali plemionom ziemie, zmuszali do przesiedlenia się na obszary oddalone od kolonii, a ostatecznie umieszczali rdzennych mieszkańców w rezerwatach, gdzie ci byli traktowani jako podopieczni rządu federalnego. Historia prawnych ram traktowania plemion Indian północnoamerykańskich może być podzielona na kilka etapów utrzymywania kontaktów między osadnikami a plemionami. Na wszystkich etapach oprócz ostatniego ten kontakt umniejszał znaczenie plemion.

Etap pierwszego kontaktu

Przodkowie plemion północnoamerykańskich, których napotkali pierwsi europejscy osadnicy, przybyli pierwotnie z Azji, po pokonaniu znacznych odległości za pośrednictwem mostów lądowych. Przez stulecia postrzegali oni Amerykę Północną jako środowi ko mogące z łatwością utrzymać ich rolnicze i łowiecko-zbierackie społeczności.

Plemiona te żyły z owoców ziemi i zazwyczaj przemieszczały się z miejsca na miejsce w poszukiwaniu jedzenia bądź poszukiwały terenów umożliwiających uprawę zbóż. Ich symbiotyczne zachowania środowiskowe obejmowały uprawę roślin i kontrolowane wypalanie lasów w celu zapewnienia odnowy składników odżywczych gleby. Plemiona organizowały się w szczepy i rozbudowane struktury rodzinne, podkreślały znaczenie małżeństw mieszanych oraz wspólnotowe korzystanie z dóbr.

Nie grodziły ziemi, a większość ich osad była mobilna, co wynikało ze zmian dyktowanych porami roku. Plemiona starały się wracać na te same obszary w wybranych okresach roku i traktowały zajmowane ponownie tereny jako sobie „zarezerwowane”. W niektórych przypadkach utrzymywano wrogie stosunki z innymi plemionami zajmującymi sąsiednie obszary.

Członkowie szczepów przestrzegali zasad hierarchii społecznej, zgodnie z którą jeden z członków danego szczepu pełnił funkcje sachema, czyli wodza kilku szczepów. Gdy członek szczepu zranił lub zabił przedstawiciela innego szczepu, oczekiwano dokonania odpłaty, czasami w postaci ludzkiej ofiary, kiedy indziej zaś przyjmującej formę materialnego naprawienia szkody.

Mężczyźni i kobiety podejmowali odmienne aktywności: mężczyźni byli myśliwymi i zbieraczami, kobiety pracowały na roli i wychowywały dzieci. Gdy sezonowa zmiana pogody uniemożliwiała polowanie czy zbiory, mężczyźni angażowali się w zajęcia rekreacyjne, takie jak uprawianie sportu bądź hazard. Możliwości wypoczynku kobiet były natomiast ograniczone.

Kontakty społeczne wewnątrz i pomiędzy plemionami przybierały stałe formy. Żadne z plemion zamieszkujących północnoamerykański kontynent nie posługiwało się pismem. Ważne wydarzenia grupowe przybierały postać rozbudowanych ceremonii opartych na przekazie ustnym, które obejmowały długie przemowy, palenie fajek i wymianę podarunków.

Ponieważ wiele plemion posługiwało się własnym językiem, tłumacze brali udział w plemiennych negocjacjach – jako osoby utrzymujące regularne stosunki z innymi plemionami. Skargi lub inne ważne kwestie rozpatrywano zbiorowo, a pozycja społeczna po szczególnych członków plemienia wpływała na wagę przypisywaną formułowanym opiniom.

Wszystkie plemiona praktyko wały pewne formy kultu, podkreślając znaczenie relacji między ludźmi a bytami ze świata natury, takimi jak zwierzęta, drzewa, gwiazdy czy zbiorniki wodne.

Powyższe cechy życia plemiennego były całkowicie obce XVI- i XVII-wiecznym europejskim podróżnikom, którzy przybywali na kontynent północnoamerykański. Większość z nich wyznawała chrześcijaństwo i akceptowała interpretację dziejów wszechświata zgodną z zasadami tej religii.

W XVII wieku przybysze z Europy zaczęli skupiać się na karczowaniu lasów i uprawie ziemi oraz wykorzystywaniu udomowionych zwierząt, co stanowiło etap procesów osadniczych. Z kolei plemiona nie hodowały zwierząt, nie grodziły zajmowanych przez siebie terytoriów, raczej nie przebywały w jednym miejscu dłużej i nie wykazywały się umiejętnością czytania oraz pisania. W wielu przypadkach osadnicy napotykający przedstawicieli plemion uznawali ich za ludzi „prymitywnych”, „pogan” czy też „dzikich”.

Niedługo po nawiązaniu pierwszych kontaktów między plemionami a osadnikami europejskimi wśród plemion zaczęły rozpowszechniać się choroby i wystąpiły pierwsze konflikty dotyczące korzystania z ziemi. Osadnicy przywieźli do Ameryki Północnej udomowione zwierzęta wraz z bakteriami, które za atakowały społeczności plemienne stanowiące dla nich „dziewiczą przestrzeń” a zarazem środowisko rozprzestrzeniania się epidemii (wywołanych bakteriami, przeciwko którym zakażona społeczność nie zbudowała jeszcze odporności).

Epidemie znacząco zmniejszyły populację plemion na początku XVII stulecia. W międzyczasie osadnicy zaczęli grodzić ziemie i zakłócili plemienne zwyczaje, które polegały na korzystaniu z terenów przydatnych do prowadzenia łowów czy uprawy ziemi bez skupiania się na ich wyłącznym posiadaniu.

Z czasem, gdy powyższe trudności zaczęły przybierać formę konfliktów, osadnicy coraz chętniej odwoływali się do praw europejskich (głównie prawa angielskiego), aby wyjść naprzeciw zwyczajom i praktykom plemiennym. Gdy wystąpiły spory terytorialne między plemionami a osadnikami, obie grupy miały kłopot z ustosunkowaniem się do dwóch zasadniczych kwestii prawnych: jurysdykcji – władzy rozpatrywania i rozstrzygania sporów, a także odpowiedzialności – określenia warunków uzasadniających naprawienie powstałej szkody.

Już na wczesnym etapie istnienia europejskich osad zaczęto tworzyć kolonialne struktury sądownictwa. Wątpliwość dotycząca posiadania przez członków plemion prawa do występowania przed tymi sądami stała się źródłem poważnych polemik między plemionami a osadnikami.

Zazwyczaj uznawano, że sądy kolonialne mają uprawnienia do rozstrzygania sporów w zakresie drobnych szkód osobistych i majątkowych, związanych z rzeczami ruchomymi. Natomiast poważniejsze szkody i spory, dotyczące ziemi, rodziły dalsze trudności. Ponadto, gdy członkowie plemienia zabili bądź zranili współplemieńca, a następnie ich sprawa jako oskarżonych miała być rozstrzygana przez sąd osadników, plemiona czuły się urażone.

„Wojna króla Filipa” – po wstanie przeciwko osadnikom z Massachusetts, które wybuchło w 1675 roku – była następstwem skazania i powieszenia przez osadników trzech członków plemienia Wampanoagów, którzy zamordowali Indianina żyjącego w osadzie wraz z kolonistami.

Jednocześnie spory dotyczące korzystania z ziemi stawały się co raz bardziej powszechne.

Stosunki społeczne i prawne ukształtowane przez europejskich osadników w Ameryce Północnej na wczesnym etapie posłużyły w XVIII i XIX wieku za podbudowę dla dalszych interakcji plemion indiańskich z osadnikami europejskiego po chodzenia. Choć struktury te przetrwały, poddane zostały istotnym modyfikacjom.

Z czasem plemiona żyjące nieopodal osadników coraz częściej przekonywały się, że ich członkowie poddawani byli jurysdykcji sądów kolonialnych. To wymuszało na plemionach sprzymierzenie się z osadnikami bądź wędrowanie ku „niezajętym” terenom kontynentu północnoamerykańskiego. Do po łowy XVIII stulecia niemal wszystkie plemiona, które pierwotnie zamieszkiwały obszary na wybrzeżu atlantyckim, wycofały się do wnętrza kontynentu.

W międzyczasie gwałtownie wzrosła liczba osób angielskiego pochodzenia, które zamieszkiwały kolonie. Osadnicy zaczęli stopniowo przeć ku zachodowi. Przez około 150 lat ten trend miał się utrzymać, a historia prawa Indian północnoamerykańskich z upływem czasu przybierała coraz ciemniejsze barwy.


Tekst jest fragmentem książki Historia prawa amerykańskiego z serii oksfordzkiej Krótkie wprowadzenie i powstał we współpracy z Wydawnictwem UŁ.

Fot. Benjamin West, Treaty of Penn with Indians. Obraz pokazuje europejskie wyobrażenie spotkania osadników z rdzennymi mieszkańcami Ameryki Północnej.

Comments are closed.