Nick Lloyd, Zachodni front. Historia pierwszej wojny światowej

Zachodni front |Recenzja

Nick Lloyd, Zachodni front. Historia pierwszej wojny światowej

Czytałem już wiele książek poświęconych I wojnie światowej. Ale ta, jak mało która, bardzo ciekawie obrazuje różnorakie perspektywy uczestników tytułowego konfliktu. Podczas gdy na froncie toczyły się ciężkie walki, do nie mniej zażartych starć dochodziło w gabinetach prominentnych polityków czy w sztabach dowódczych. To książka, która naprawdę wciąga i zmusza do licznych refleksji na temat Wielkiej Wojny.

Autor

Nick Lloyd jest historykiem wojskowości specjalizującym się w tematyce I wojny światowej. Jest autorem licznych prac poświęconych tej tematyce, w tym między innymi dwóch obszernych prac mających się złożyć na trylogię: The Western Front: A History of the First World War (2021), The Eastern Front: A History of the First World War (2024). Ostatnia ma dotyczyć bliskowschodniego teatru działań wojennych.

Jest wykładowcą King’s College w Londynie oraz w Defence Accademy UK w Shrivenham.

Zawartość i wydanie

Choć tytuł jednoznacznie wskazuje tematykę i jest zgodny z prawdą, uczciwie byłoby dodać drobny komentarz. Oczywiście, książka dotyczy historii walk na froncie zachodnim I wojny światowej. Ale wspomniany teatr działań wojennych tak naprawdę posłużył autorowi do nieco szerszych rozważań. Dlatego właśnie z książki dowiemy się nie tylko jak przebiegały walki, ale i co się działo na zapleczu – w politycznych gabinetach i wojskowych sztabach. Zdecydowanym plusem jest też opis relacji, które zachodziły pomiędzy nimi.

Autor porusza kwestie polityczne, gospodarcze, militarne i społeczne. W barwny, charakterystyczny dla anglosaskiej historiografii sposób, podejmuje tematykę bardzo zawiłą. Dzięki temu, do dyspozycji czytelnika oddana została praca opisująca ciekawie i bez zbędnych zawiłości niezmiernie złożone dzieje zmagań na froncie zachodnim – na lądzie, morzu i w powietrzu.

Konsekwencje jakie dla polityków miały niespotykane dotąd straty w ludziach. Ogromne koszty prowadzenia wojny i intrygi polityczne w których jedni tracili eksponowane stanowiska na rzecz innych, którzy potrafili sytuację odpowiednio wykorzystać. Te kwestie sprawiły, że autor pisze de facto o dwóch wojnach, wzajemnie od siebie zależnych.

W narracji znajdziemy liczne wtrącenia na temat innych teatrów walk – frontu wschodniego, bliskowschodniego i włoskiego. Przyczyna jest oczywista. Miały one niemały wpływ na sytuację na froncie zachodnim, co autor bardzo celnie podkreśla.

Książka podzielona jest na 24 rozdziały zgrupowane w trzy części uporządkowane chronologicznie. Znajdziemy w niej zdjęcia oraz mapy. Jak przystało na tak obszerną pracę, zamieszczono w niej także słownik terminów, wykaz skrótów, wykaz map, indeks osobowy i pełny aparat krytyczny.

Publikacja Nicka Lloyda ukazała się nakładem wydawnictwa Znak HORYZONT w tak zwanej „czarnej serii”. Za przekład odpowiadał Wojciech Gadowski. Niezmiennie już od lat z przyjemnością podkreślam, że to wydawnictwo oddaje do rąk czytelników znakomicie wydane prace. Ta oczywiście nie jest wyjątkiem – ukazała się w twardej oprawie a jakość wydania nie budzi żadnych zastrzeżeń.

Książka dostępna jest także w formie e-booka.

Ocena

Polskie wydanie pracy Nicka Lloyda czytałem z niemałą przyjemnością. Postawił sobie trudne zadanie. Przecież dzieje zmagań na zachodnim froncie I wojny światowej to temat niebywale obszerny i zawiły. Mimo to, autor w mojej opinii bardzo ciekawie i przystępnie opisał tytułowe zmagania.

Ogromnym plusem jest kunszt pisarski autora. A w przypadku tak obszernych prac, jest wręcz kluczowy. Kończąc jeden rozdział nie mogłem się powstrzymać, by przejść do następnego. Znajdziemy tu informacje o nowinkach technicznych, ciekawostki, cytaty z dokumentów i wszystko to czego można oczekiwać od porządnej pracy z zakresu historii wojskowości.

Chcąc na siłę szukać minusów odniosłem wrażenie, że nieco czytelniej byłoby, gdyby informacje o stratach autor ujmował w tabelach – choćby w formie załącznika. W samym tekście rozumiem dlaczego tak podszedł do tej kwestii i absolutnie nie czynie z tego zarzutu. Tabele w samym tekście zdecydowanie zdehumanizowałyby ogromną daninę krwi, o której autor pisze.

Książkę zdecydowanie polecam wszystkim pasjonatom historii. A dla tych, którym dzieje I wojny światowej są szczególnie bliskie pod względem zainteresowań, jest to pozycja obowiązkowa. Książka skierowana jest ewidentnie do szerokiego grona odbiorców, więc eksperci w tej tematyce nie znajdą tu przełomowych informacji. Ale dla tych, którzy chcą po prostu poznać dzieje zmagań na froncie zachodnim jest to znakomita publikacja.


Wydawnictwo Znak Horyzont
Ocena recenzenta: 6/6
Maciej Kościuszko

Czytaj również:

Comments are closed.