Sprawa Stalina. Niewyobrażalny sojusz, który pomógł wygrać wojnę

Sprawa Stalina |Recenzja

Giles Milton, Sprawa Stalina. Niewyobrażalny sojusz, który pomógł wygrać wojnę

Gilesowi Miltonowie udała się rzecz niezwykła. Zdołał opisać stosunki między przywódcami tzw. Wielkiej Trójki (Churchillem, Rooseveltem i Stalinem) w czasie II wojny światowej w sposób rzetelny, a jednocześnie tak barwny, że jego książkę czyta się po prostu jak świetną powieść.

Relacje panujące w latach 1941-1945 między zachodnimi anglosaskimi demokracjami (Wielką Brytanią i USA), a totalitarnym Związkiem Sowieckim miały fundamentalne znaczenie dla wyjaśnienia przyczyn późniejszego podziału świata na dwie strefy, który został dokonany podczas konferencji w Teheranie, Jałcie i Poczdamie. Ich fascynujące i nieznane opinii publicznej kulisy ujawnia w swojej książce Giles Milton.

Sojusz demokracji z totalitarnym komunizmem

Giles Milton (ur.15 stycznia 1966 r.) jest brytyjskim pisarzem i dziennikarzem, który specjalizuje się w tematyce historycznej. Ukończył Latymer Upper School i Uniwersytet w Bristolu. Mieszka w Londynie. W latach 2015-2023 był członkiem zarządu Biblioteki Londyńskiej. Sławę zyskał dzięki książce „Gałka muszkatołowa Nathaniela. Jak odwaga jednego człowieka zmieniła bieg historii” (1999), która opisuje wojny angielsko-holenderskie z XVII wieku o panowanie nad najważniejszymi szlakami handlowymi tamtych czasów. Książka została wyemitowana przez BBC.

Potem skupił się nad tematyką narodzin europejskiego kolonializmu w XVI i XVII wieku, której poświęcił trzy książki: „Wielki wódz Elżbieta: Przygody i losy pierwszych angielskich kolonistów w Ameryce” (2000), „Samuraj William: Anglik, który otworzył Japonię” (2002), „Białe złoto. Niezwykła historia Thomasa Pellowa i miliona europejskich niewolników Afryki Północnej” (2005).

W późniejszym okresie skupił się na historii XX wieku. W książce „Raj utracony. Smyrna 1922” (2008) ukazuje zniszczenie Smyrny (Izmiru) przez wojska tureckie w 1922 roku, „D-Day. Historia żołnierzy” (2019) opisuje doświadczenia żołnierzy, biorących udział w lądowaniu w Normandii w 1944 roku, „Szach-mat w Berlinie”(2021) opisuje powojenny Berlin w latach 1945-1949 i jego ostateczny podział na Berlin Wschodni i Zachodni.

Jego najnowsza publikacja „Sprawa Stalina. Niewyobrażalny sojusz, który pomógł wygrać wojnę”  ukazuje najważniejsze kulisy relacji USA i Wielkiej Brytanii ze Związkiem Sowieckim w latach 1941-1945. Książka oparta jest na niepublikowanych do tej pory źródłach, pochodzących od angielskich i amerykańskich dyplomatów z okresu II wojny światowej m.in. Averalla Harrimana, który był specjalnym wysłannikiem Franklina Delano Roosevelta do Wielkiej Brytanii i ZSRS, jego sekretarza Roberta Meiklejohna, córki Harrimana, Kathleen, Archibalda Clarka Kerra, Stafforda Crippsa, Mary Churchill (córki Winstona Churchilla) i innych. Dzieli się na 7 części, z których każdy podzielony jest na rozdziały, jest ich łącznie 39.

Całą monografię czyta się wyśmienicie. Od razu widać, że jej autora jest znakomitym pisarzem, ponieważ posługuje się językiem prostym, a jednocześnie wyjątkowo barwnym i tak interesującym, że książkę da się pochłonąć w ciągu dosłownie kilku godzin. Ze wszystkich trzech najważniejszych przywódców „Wielkiej Trójki”, niestety, najlepszym politykiem okazuje się w jej świetle Stalin. Był bowiem przywódcą twardym, zdecydowanym, mającym jasno wytyczone czele  i konsekwentnie dążącym do ich realizacji.

Na drugim biegunie należy usytuować Roosevelta, który w czasie konferencji w Teheranie i Jałcie starał się jak tylko mógł dystansować od Churchilla, bezsensownie wierząc, że dzięki temu może osiągnąć znacznie więcej w rozmowach ze Stalinem od swojego bliskiego sojusznika. Dążył nawet do zaprzyjaźnienia się z sowieckim dyktatorem. Dzięki tej katastrofalnej polityce ówczesnego amerykańskiego prezydenta, której rezultatem był brak porozumienia w kluczowych kwestiach między USA, a Wielką Brytanią, Stalin miał znakomitą pozycję negocjacyjną i mógł znacznie łatwiej realizować swoje cele.

Co do Churchilla to dążył on do zapobieżenia zdominowaniu Niemiec przez ZSRS. Dążył również do zachowania niepodległej Polski po wojnie, jednak pozbawiony w tej kwestii pomocy ze strony Roosevelta niewiele mógł zdziałać. Niemniej jednak jego zachowanie wobec przedstawicieli legalnych polskich władz na uchodźstwie było wyjątkowo aroganckie, agresywne i brutalne, czego dowodem są jego słowa do ówczesnego premiera Rządu RP na Uchodźstwie, Stanisława Mikołajczyka z października 1944 roku: „Nienawidzicie Rosjan. Wiem, że ich nienawidzicie. My mamy z nimi bardzo przyjazne stosunki, bardziej przyjazne niż kiedykolwiek. I chcę żeby sprawy tak zostały”. (s.328). 

Churchill w tym samym okresie starał się także zmusić Mikołajczyka do zgody na tzw. linię Curzona jako wschodnią granicę Polski w wyjątkowo przerażający sposób: „Jeśli nie zgodzicie się na tę granicę, na zawsze przestaniecie istnieć. Rosjanie przewalą się przez wasz kraj i pozbędą się waszych ludzi. Jesteście na skraju unicestwienia”. (s.328). Krótko mówiąc, Churchill chciał co prawda zachowania niepodległości Polski, ale kosztem przyjęcia przez nasz rząd tzw. Linii Curzona, czyli oddania Sowietom naszych Kresów Wschodnich.

Kilka łyżek dziegciu

Monografia Gilesa Miltona ma jednak również swoje słabe strony, które także należy tutaj opisać. O ile autor świetnie porusza się w świecie anglosaskim, zarówno brytyjskim, jak i amerykańskim i znakomicie zna jego realia o tyle jego znajomość świata sowieckiego pozostawia niestety wiele do życzenia. Milton powtarza stare tezy, jakoby Stalin był całkowicie zaskoczony niemiecką napaścią z 22 czerwca 1941 roku i popadł na kilka dni w kryzys społeczny po pierwszych klęskach Armii Czerwonej w walce z Niemcami.

Nie jest to prawda, jak wynika z książki amerykańskiego historyka Seana McMeekina „Wojna Stalina” z 2021 roku, z nowych badań naukowych w archiwach sowieckich wynika, że Stalin rzeczywiście planował napaść na niemiecką III Rzeszę i przygotowywał się do niej intensywnie. Otwartą kwestią pozostaje tylko kiedy ta napaść miała nastąpić. Stalin zaś nie był wcale zszokowany samym atakiem Niemiec na ZSRS, tylko tym, że początkowo żołnierze Armii Czerwonej nie chcieli walczyć z wojskami III Rzeszy.

Stalin nie popadł także w żaden kryzys psychiczny po 22 czerwca 1941 roku i nie wycofał się z życia publicznego na kilka tydzień. Jest to stary mit, szerzony przez Nikitę Chruszczowa, który po 1956 roku starał się na tym polu zdyskredytować swojego poprzednika. Jak bowiem wskazuje księga gości na Kremlu, przytaczana obecnie przez historyków przez wszystkie ostatnie dni czerwca 1941 roku Stalin normalnie pracował i przyjmował różne osoby na Kremlu i nie przebywał w tym czasie cały czas na swojej daczy w Kuncewie pod Moskwą jak to głosił mit szerzony przez Chruszczowa.

Te wszystkie wyżej wymienione słabości są niestety charakterystyczne dla dużej części historiografii brytyjskiej (choć chciałbym podkreślić, nie całej), która do tej pory znacznie słabiej sobie radzi w badaniach realiów sowieckich od historiografii amerykańskiej.

Niemniej jednak, nie dyskredytują one książki Gilesa Miltona, co wyraźnie chcę podkreślić. Autorowi należą się wielkie brawa za wprowadzenie całego szeregu nowych źródeł do obiegu  naukowego, dzięki czemu możemy dobrze poznać kulisy stosunku Wielkiej Brytanii i USA do Związku Sowieckiego w latach 1941-1945, zwłaszcza roli jaką odgrywali w nich wysłannicy Churchilla i Roosevelta do zbrodniczego sowieckiego dyktatora i jego współpracowników.


Wydawnictwo Noir Sur Blanc
Ocena recenzenta: 5/6
Konrad Ruzik


Egzemplarz recenzencki otrzymany od Wydawnictwa Noir Sur Blanc. Tekst jest subiektywną oceną autora, redakcja nie identyfikuje się z opiniami w nim zawartymi.

Comments are closed.