Aleksander Ławski, Życie w matni
Jesteśmy pokoleniem, które ma szczęście żyć w czasach pokoju, a wojna wydaje się wydarzeniem znanym jedynie z kart historii. A jak zachowalibyśmy się w obliczu działań zbrojnych w naszym kraju czy miejscu, w którym żyjemy? Czy poradzilibyśmy sobie bez dostatku jedzenia i swobodnego dostępu do prądu i wody? Aleksander Ławski przedstawia nam Janka – młodego chłopka, przed którym świat uczuć i edukacji otwiera właśnie swoje podwoje.
Aleksander Ławski
Aleksander Ławski jest badaczem i popularyzatorem historii Warszawy. Jego prace dotyczą architektury, urbanistyki oraz nieznanych życiorysów mieszkańców stolicy. Są to opowieści łączące historię z ciekawą narracją.
Aleksander Ławski jest współautorem przewodników po warszawskich dzielnicach, autorem artykułów monograficznych. Podejmował się także prac redakcyjnych w publikacjach dokumentującymi losy polskiej inteligencji i techników.
Twórczość Aleksandra Ławskiego cechuje rzetelność źródłowa. W swoich pracach opiera się na kwerendach archiwalnych.
Książka „Życie w matni” Aleksandra Ławskiego liczy 578 stron. Książka podzielona jest na zatytułowane rozdziały zebrane w dwóch częściach: I – Sąsiedzi, II – Zagrożeni.
Pokolenie Kolumbów
Pokolenie Kolumbów to jedna z najbardziej tragicznych, a zarazem heroicznych grup w polskiej historii i literaturze. Nazwa pochodzi od tytułu powieści Romana Bratnego „Kolumbowie. Rocznik 20″. Symbolizuje ona młodych ludzi, którzy zamiast odkrywać świat w sposób, o jakim marzyli, musieli stawić czoła brutalnej rzeczywistości wojny i okupacji.
Jednymi z przedstawicieli tego pokolenia byli poeci-żołnierze. Większość z nich zginęła w młodym wieku, często w Powstaniu Warszawskim. Należy tu wymienić Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, Tadeusza Gajcy, Andrzeja Trzebińskiego.
Pisarze, którzy przeżyli II wojnę światową stali się głosem ocalałych, m.in.: Tadeusz Różewicz, Miron Białoszewski, Gustaw Herling-Grudziński. Najbardziej znanymi przedstawicielami pokolenia Kolumbów byli bohaterowie „Kamieni na szaniec”: Jan Bytnar „Rudy”, Maciej Aleksy Dawidowski „Alek” i Tadeusz Zawadzki „Zośka”.
Trzy sceny
Akcja książki Aleksandra Ławskiego toczy się na trzech scenach historycznych – w realiach II Rzeczypospolitej, podczas II wojny światowej oraz w pierwszych latach powojennych.
Życie w Polsce lat 30. XX wieku było pełne kontrastów. Z jednej strony był to czas ambitnej modernizacji i elegancji, z drugiej ogromnej biedy i napięć społecznych. Polska była wówczas krajem rolniczym, większość ludności mieszkało na wsiach. W dużych miastach rozkwitało życie towarzyskie. Na wsiach i małych miasteczkach często panowała skrajna nędza.
Koniec II Rzeczpospolitej to złota era polskiego modernizmu. Budowa portu w Gdyni oraz Centralnego Okręgu Przemysłowego była powodem do narodowej dumy. W bogatych domach pojawiły się radia, telefony oraz nowoczesne urządzenia AGD, choć dla większości społeczeństwa pozostawały one niedostępne.
Życie pod okupacją niemiecką (1939–1945) było brutalnym sprawdzianem przetrwania. Niemcy dążyli nie tylko do eksploatacji gospodarczej, ale i do całkowitego stłamszenia polskiej kultury i biologicznego wyniszczenia narodu.
Codzienność wypełniały m.in. łapanki prowadzone przez SS i żandarmerię. Złapane osoby wywożono na roboty przymusowe do Rzeszy lub do obozów koncentracyjnych. Wprowadzono godzinę policyjną. Po wyznaczonym czasie (zależnym od pory roku i nastrojów okupanta) Polakom nie wolno było przebywać na ulicach pod groźbą śmierci.
Władze okupacyjne ingerowały także w zaopatrzenie w żywność. Oficjalne racje żywnościowe dla Polaków wynosiły od 400 do 700 kalorii dziennie (dla porównania: Niemcy otrzymywali ok. 2500 kcal). Na wydawane kartki przysługiwał głównie czarny, gliniasty chleb, marmolada z buraków i namiastka kawy. Jednym ze sposobów na przeżycie był nielegalny handel żywnością ze wsi do miast. Ryzykanci przewozili mięso i mąkę pod ubraniami w pociągach, ryzykując życie przy każdej kontroli.
Niemcy zamknęli szkoły średnie i wyższe, edukacja zeszła do podziemia. Nauczyciele spotykali się z uczniami w prywatnych mieszkaniach. Za udział w nich groził obóz koncentracyjny. Powstawały podziemne gazety, a w domach organizowano koncerty i teatry, by podtrzymać ducha narodowego.
Najtragiczniejszy wymiar okupacji to los Żydów, których zamknięto w gettach. Panowały tam warunki ekstremalne: głód, tyfus i ogromne przeludnienie, zakończone niemal całkowitą zagładą w obozach śmierci.
Lata 1945–1948 to czas wielkiego zawieszenia i zmian. Polska dosłownie przesunęła się na mapie. Polacy z Kresów jechali na zachód, na tzw. Ziemie Odzyskane (Wrocław, Szczecin, Olsztyn). Ludzie wracali z robót przymusowych w Rzeszy, z obozów koncentracyjnych i z partyzantki, często odnajdując swoje domy w gruzach. Powszechne było zjawisko polegające na zajmowaniu i wywożeniu mienia pozostawionego przez Niemców.
Mimo radości z zakończenia wojny, atmosfera była ciężka od napięć politycznych. W lasach wciąż walczyli Żołnierze Wyklęci. Linia między „swoimi” a „obcymi” była bardzo cienka Nowy aparat bezpieczeństwa, UB i milicja, stawał się coraz bardziej brutalny, a aresztowania byłych żołnierzy AK stały się plagą.
Studium psychologiczne głównym wątkiem
Studium psychologiczne młodego człowieka z pokolenia Kolumbów, czyli urodzonego ok. 1920 roku, to analiza gwałtownego zderzenia idealizmu z brutalną rzeczywistością. Ci młodzi ludzie wchodzili w dorosłość z bagażem wartości wyniesionych z wolnej II Rzeczypospolitej. W ciągu jednej nocy stali się „pokoleniem straconym”.
W psychologii rozwoju człowieka okres 18–20 lat to czas budowania tożsamości i planowania przyszłości. Wojna ten proces brutalnie przerwała, narzucając nową, rolę. Zamiast studiów i pierwszych miłości, pojawił się m.in. obowiązek zabijania. Wywoływało to głęboki bunt wewnętrzny.
Trauma wojenna wymuszała przeskoczenie etapu beztroski. Młody człowiek stawał się głową rodziny lub dowódcą odpowiedzialnym za życie innych, co mogło doprowadzić do emocjonalnego wypalenia.
Aby przetrwać, młodzi ludzie musieli wykształcić barierę ochronną. Z jednej strony potrafili być bezwzględni w walce, z drugiej – ich potrzeba bliskości i czułości była wręcz rozpaczliwa (stąd szybkie, wojenne śluby).
Przekonanie, że śmierć jest nieunikniona i bliska skutkowało życiem „tu i teraz”, czyli niezwykle intensywnym, ale pozbawionym wiary w jutro.
Kiedy wojna się skończyła, młodzi ludzie cierpieli na to, co dziś nazywamy zespołem stresu pourazowego. Mieli trudność w powrocie do codziennego życia.
Gdzieś w Polsce
Odpowiedź na pytanie o tematykę książki „Życie w matni” nie jest łatwa. Jest to opowieść o ludziach żyjących w czasach ważnych wydarzeń historycznych. Bohaterowie nie są politykami, artystami czy żołnierzami. To ludzie z jednej ulicy, sąsiedzi znający się niemal „od zawsze”. To rodziny, znajomi, koledzy ze szkoły. To rolnicy, uczniowie, którzy mają swoje codzienne obowiązki, plany i marzenia. Autor obszernie przedstawił swoich bohaterów, ich charaktery, codzienność. Co ciekawe, na żadnej stronie nie pada nazwa miejscowości, w której rozgrywa się akcja. Wiemy tylko, że leży nieopodal Warszawy. Jest to gratka dla wyobraźni pozwalająca czytelnikowi wybrać miejsce akcji.
Jak wspomniałam wcześniej, „Życie w matni” rozgrywa się na trzech scenach, z których każda ma swoje tło historyczne. Przed wybuchem II wojny światowej w rozmowach bohaterów dominują tematy polityczne obejmujące Józefa Piłsudskiego, Wincentego Witosa czy Romana Dmowskiego. Odzwierciedla to reprezentowane przez bohaterów poglądy i warstwy społeczne – zubożałą drobną szlachtę, rodzinę katolicką, socjalistów. Wiele miejsca autor poświęcił procesowi elektryfikacji, który zmieniał życie społeczności miast i wsi. Wraz z rozwojem sytuacji międzynarodowej bohaterowie „Życia w matni” śledzili rozwój sytuacji politycznej w Niemczech i działania Adolfa Hitlera. Rosnące napięcia były widoczne w relacjach polsko-żydowskich. Każdy z bohaterów reprezentuje swoje poglądy, co jest doskonałym portretem międzywojennego społeczeństwa polskiego.
Wraz z wybuchem II wojny światowej świat diametralnie się zmienia, a to co znane ustąpiło miejsca okupantowi niemieckiemu. Bohaterowie, poza koniecznością sprostania życiu w nowych warunkach, stawiali czoła wiadomościom dochodzącym z frontów. Liczyli na pomoc Anglii i Francji. Wątpili po ucieczcie prezydenta i rządu. Na przykładzie Janka czytelnik może poznać mechanizm działania polskiego ruchu oporu. Jest to szczególnie wartościowe, można bowiem poznać tę historię z innej perspektywy – uczestnika, który nie był szkolony do roli, jaką przyszło mu odegrać.
Ważnym aspektem historii przedstawionej w „Życiu w matni” są uczuciowe rozterki głównego bohatera. Podczas swojej krótkiej, ale intensywnej młodości jego myśli zdominowało pytanie: „co to jest ta miłość, o której piszą poeci i mówią zwykli ludzie, że podobno każdy jej szuka i chciałby ją mieć, a zwykle jest nieosiągalna”.
Czy koniec wojny może być wytchnieniem dla udręczonego społeczeństwa? Powojenne wydarzenia w Polsce pokazały, że nie. Nadzieja bohaterów książki Aleksandra Ławskiego gasła stopniowo. Nowa rzeczywistość okazała się tylko zmianą okupanta.
„Życie w matni” Aleksandra Ławskiego jest książką pełną historii na przestrzeni ok. 10 lat. Jednak jej dominującą tematyką, i jednocześnie niewątpliwą zaletą, są nakreślone przez autora postaci. Dzięki tak bogatym rysom bohaterów każdy czytelnik może odnaleźć siebie i w indywidualny sposób przeżyć przedstawioną w książce historię. Czasami Aleksander Ławski bardzo dokładnie opisuje wydarzenia, co może pozbawiać wyobraźnię wysiłku, ale także ułatwiać zrozumienie zawartych przedstawień.
Wojenna codzienność w literaturze
Literatura dotycząca II wojny światowej to nie tylko opisy bitew i wielkiej polityki, ale także poruszające relacje z codzienności w trudnych czasach. Motyw wojennej codzienności pojawia się w literaturze polskiej i zagranicznej. Wśród rodzimych autorów należy wymienić „Pamiętnik z powstania warszawskiego” Mirona Białoszewskiego, „Medaliony” Zofii Nałkowskiej oraz „Początek” Andrzeja Szczypiorskiego. W literaturze zagranicznej można z kolei wymienić „Dziennik” Anne Frank, „Słowika” Kristiny Hannah, „Złodziejkę książek” Markusa Zusaka oraz „Każdy umiera w samotności” Hansa Fallada.
Wydawnictwo Novae Res
Ocena recenzenta: 4/6
Małgorzata Iwańska-Kania
Egzemplarz recenzencki otrzymany od Wydawnictwa Novae Res. Tekst jest subiektywną oceną autora, redakcja nie identyfikuje się z opiniami w nim zawartymi.