Warszawa. Ballada o odradzającej się stolicy | Recenzja

Robert Maciej, Warszawa. Ballada o odradzającej się stolicy

Nakładem Wydawnictwa Olesiejuk został wydany przepiękny trzystustronicowy album, na którego stronach autor – Robert Maciej – zawarł historię pierwszych dwóch lat odbudowy zrujnowanej Warszawy, a więc lat 1945 – 1947.

Imponuje trud, jaki włożył autor w opracowanie albumu. Starannie dobrane zdjęcia, tak czarno – białe, jak kolorowe; fotografie (pełna ich liczba to 250) udostępniła Polska Agencja Prasowa. Ilość wykorzystanych archiwaliów – prasy (tu między innymi ,,Express Wieczorny’’, ,,Stolica’’, ,,Wieczór Warszawy”, ,,Robotnik”). Oprawa albumu jest twarda, jego format to 20 x 29 centymetrów.

Efekt trudu zachwyca. Przenosimy się do drugiej połowy lat 40.XX wieku, widzimy obraz życia tych osób, które do zrujnowanego miasta powróciły. Razem z nimi słuchamy, jak śpiewana jest ,,Piosenka o mojej Warszawie”. Razem z nimi bierzemy udział w karnawałowych potańcówkach, o których donosi ,,Kurier Codzienny”. Razem z nimi, przeżywamy, niestety, dramaty, poszukując członka rodziny, o którym wiadomo, że w 1940 roku był w Starobielsku… czy mieszkając w domach tak zrujnowanych, że modlimy się, żeby tylko nie zarwał się strop. Robert Maciej cytuje w swojej pracy fragmenty artykułów, reklamy, ogłoszenia prasowe. Nie brakuje również tekstów piosenek – poza wspomnianą już wyżej ,,Piosenką o mojej Warszawie” można zapoznać się z tekstem ,,Nie masz cwaniaka na Warszawiaka”.

W 2010 roku Wydawnictwo Olesiejuk wydało pierwszy poświęcony Warszawie album. Mający tytuł Warszawa – ballada o okaleczonym mieście, obrazował stolicę Polski w na przestrzeni czterdziestu czterech lat – mianowicie 1945 – 1989. Pokazywał rozmaite koleje losu Warszawy i Warszawiaków.

To naprawdę porywająca opowieść o życiu zwykłych mieszkańców powojennej Warszawy. Nie jest to kolejny traktat o zniszczeniach, jakie pozostawiła po sobie II wojna światowa. Nie jest to kolejna dywagacja na temat tego, co Warszawa bezpowrotnie utraciła podczas sześciu lat wojny, a w szczególności podczas sześćdziesięciu trzech dni walk Powstania z 1944 roku. Jest to piękny obraz tych ludzi, którzy nie bali się wrócić do miasta, by tchnąć w nie nowe życie, by je odbudować. Tych ludzi, którzy z wiarą patrzyli w jutro, w przyszłość. W największej mierze dzięki tym ludziom – którzy Warszawę odbudowywali – jest ona dziś wielkim, tętniącym życiem miastem. 6 na 6 – na tę ocenę książka jak najbardziej zasłużyła.

Ocena recenzenta: 6/6

Helena Sarna

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*