Blisko 700 polskich więźniów otrzyma z powrotem swoje listy i dokumenty

 

Dokumenty, listy, zdjęcia, biżuteria, zegarki i wiele innych rzeczy powróci do ok. 700 byłych polskich więźniów obozów koncentracyjnych Dachau i  Neuengamme lub ich krewnych. Zajmie się tym Międzynarodowa Służba Poszukiwań (ITS) w Bad Arolsen w Niemczech.

Według prezesa Fundacji „Polsko-Niemieckie Pojednanie” wspierającej przedsięwzięcie ITS, Dariusza Pawłosia, jest to bardzo ważna inicjatywa, dzięki której przedmioty o szczególnym znaczeniu powrócą do swoich właścicieli (Fundacja jest z nimi w ścisłym kontakcie) lub do ich krewnych-dla wielu z nich są one jedynymi pamiątkami po najbliższych, którzy zginęli podczas wojny. Fundacja niedługo ma otrzymać od ITS listę ok. 700 byłych polskich więźniów, która trafi do bazy danych związanej z programem „Straty osobowe i ofiary represji pod okupacją niemiecką” (www.straty.pl).  Według informacji Międzynarodowej Służby Poszukiwawczej chodzi o przedmioty, które więźniowie stracili tuż po przybyciu do obozu: jest ich w archiwum ITS 3,2 tys., z czego 700 należy do Polaków, przy czym sprawa nie została mocno nagłośniona i z tego powodu przywracano właścicielom lub ich rodzinom tylko kilka przedmiotów rocznie. Konieczność upublicznienia listy byłych więźniów obozów koncentracyjnych Dachau i Neuengamme Pawłoś tłumaczy problemem, jakim jest ustalenie 2 rzeczy: czy żyją jeszcze ich krewni, a jeśli tak, to należy też sprawdzić, w jakim kraju oni żyją. W kwestii zwrotu skoncentrowano się tylko na dwóch obozach koncentracyjnych, gdyż w pozostałych obozach bezpowrotnie zniszczono rzeczy osobiste więźniów.

Źródło: tvp.info

Fot.: Dachau: bloki dla więźniów, ogrodzenie, wieża strażnicza; stan współczesny (źródło: Wikimedia Commons)

Agata Śródkowska

 

 

 

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*