Neil Price, Dzieci jesionu, dzieci wiązu. Historia Wikingów
Kiedy sięgasz po książkę Neila Price’a Dzieci jesionu, dzieci wiązu. Historia Wikingów, od razu zostajesz wciągnięty w świat zarazem znajomy i obcy – świat smoczych łodzi, bogów żądających krwi i społeczeństw balansujących na krawędzi noża pomiędzy mitem a przetrwaniem.
Sam tytuł ma przejmującą moc, nawiązując do nordyckiej opowieści o stworzeniu, w której pierwsi ludzie zostali uformowani z jesionu i wiązu. Price nie zadowala się przedstawianiem wikingów jako najeźdźców w hełmach z rogami czy romantycznych awanturników; zamiast tego stara się ukazać ich w całej złożoności ich życia, wierzeń i dziedzictwa. To wprawdzie historia, ale też coś więcej: podróż do wnętrza ich świata, pokazująca, jak wikingowie rozumieli własną egzystencję.
Neil Price, autor książki, jest wyjątkowo przygotowany do takiego zadania. Jako wybitny archeolog i badacz epoki wikingów, Price spędził dziesięciolecia na prowadzeniu wykopalisk, nauczaniu i interpretowaniu materialnych oraz kulturowych pozostałości po wczesnej Skandynawii. Jego kariera akademicka skupia się wiernie na sagach, grobach i mitologii Północy. Jest badaczem akademickim, jego praca jest zakorzeniona w archeologii, antropologii oraz wnikliwej lekturze sag i poezji skaldów. Jest zarówno rygorystycznym naukowcem, jak i barwnym narratorem, a w „Dzieciach jesionu i wiązu” te dwa atuty splatają się ze sobą.
Treść książki obejmuje epokę wikingów w całej jej pełni. Zamiast jedynie odtwarzać najazdy, królów i bitwy zachowując ścisłą chronologię, Price zagłębia się w intymny świat ich życia: ich praktyki religijne, role płciowe, niewolnictwo, sztukę, podróże i co bardzo ważne dla zrozumienia średniowiecznych Skandynawów, światopogląd. Zaczyna od mitu – tego, jak wyobrażali sobie swój kosmos, swoich bogów i własne początki.
Pomimo, że ukazuje nam pewną wersję mitologii zaznaczając zarazem, że nie jesteśmy w stanie do końca poznać prawdziwych wierzeń, jego wersja nie jest ostateczna. Stamtąd przechodzi do rzeczywistości, śledząc, jak wikingowie uprawiali ziemię, handlowali, podróżowali, walczyli i umierali. Książka stara się pokazać, że wikingowie nie byli jednorodną grupą, lecz raczej siecią ludów połączonych językiem, kulturą i mobilnością.
Byli tak samo rolnikami i rzemieślnikami, jak i najeźdźcami; tak samo kupcami i osadnikami, jak i wojownikami. Brutalność ich świata nie jest ukrywana: Price pisze bez ogródek o ofiarach z ludzi, niewolnictwie i przemocy, jednocześnie wydobywając na światło dzienne piękno ich sztuki, poezji i poczucia przynależności do zaczarowanego wszechświata. Price poświęca szczególną uwagę roli magii, czarów i enigmatycznych postaci praktykujących seiðr – często kobiet – które mediowały między ludźmi a bogami. Książka wieńczy schyłek epoki wikingów, gdy Skandynawia została stopniowo wciągnięta w chrześcijańską Europę, pozostawiając po sobie echa swojej pogańskiej przeszłości.
Dzieci jesionu, dzieci wiązu. Historia Wikingów – struktura
Struktura Dzieci jesionu, dzieci wiązu. Historia Wikingów jest zarówno naukowa, jak i przystępna. Opublikowana przez Państwowy Instytut Wydawniczy w serii Ceramowskiej, to pokaźna objętościowo pozycja, napisana jednak prozą o narracyjnym rytmie. Każdy rozdział rozpoczyna się żywym vignette lub opowieścią, zanim przejdzie do głębszej analizy. Ilustracje, mapy i zdjęcia archeologiczne przeplatają tekst, zakotwiczając historię w materialnych dowodach.
Price zawiera także obszerne notatki i odnośniki, pozwalając czytelnikom śledzić naukowe podstawy jego interpretacji. Na końcu książki dodatki i bibliografie zapewniają wskazówki dla tych, którzy chcą zgłębić temat, co oznacza ją zarówno jako pracę popularną, jak i akademicką. Znajduje się tam również oś czasu kluczowych wydarzeń, glosariusz terminów nordyckich oraz podziękowania, które podkreślają kolaboratywny charakter badań nad wikingami. Minusem tutaj będzie redakcja, gdyż warto byłoby dodać do książek tłumaczonych na j. polski również polską literaturę dotyczącą wikingów, która stale się poszerza.
Dzieci jesionu, dzieci wiązu. Historia Wikingów – opinia i recenzja
Moje własne wrażenie po lekturze książki to podziw zmieszany z zachwytem. Uczestniczyłem w kilku wykładach Price’a i podobnie jak wykłady, jego książka jest świetna. Price nie romantyzuje wikingów, ani nie sprowadza ich do prostych karykatur dzikusów. Zamiast tego, portretuje ich jako ludź, którzy żyli w świecie przesyconym znaczeniem, gdzie bogowie mogli być wyczuwalni na wietrze, a zmarii mogli przechadzać się między żywymi.
Jego podejście zmusza nas, abyśmy postrzegali historię nie tylko przez pryzmat wydarzeń, ale przez pryzmat światopoglądu – tego, jak ludzie wyobrażali sobie swoje miejsce w kosmosie i działali zgodnie z tym. Czasami poziom szczegółowości może przytłoczyć okazjonalnych czytelników, szczególnie tych nieznających terminologii nordyckiej, ale jest to niewielka cena za bogactwo materiału. Równowaga między talentem narracyjnym a rygor naukowym jest jedną z największych zalet książki.
Jedną z największych sil Dzieci jesionu, dzieci wiązu. Historia Wikingów Neila Price’a jest jej zakres. W przeciwiństwie do wielu opracowań dotyczących epoki wikingów, które skupiają się wąsko na najazdach, królach lub bitwach, Price upiera się, aby pokazać wikingów jako pełny lud. Czerpie z archeologii, literatury i antropologii, aby zilustrować nie tylko ich działania wojenne, ale także ich rolnictwo, życie rodzinne, sztukę, wierzenia i poczucie kosmicznego porządku. Ta panoramiczna wizja to ewidentny atut: czytelnik odchodzi z poczuciem, że zajrzał w głąb świata wikingów i jego strukturę, a nie tylko powierzchniowy dramat łodzi i podbojów.
Kolejną zaletą jest proza Price’a. Pisze on zarazem jak naukowiec i jak narrator. Rusztowanie akademickie jest obecne – cytaty, staranne odniesienia, dyskusje na temat dowodów – ale narracja pozostaje czytelna, wręcz wciągająca. Jego opisy pochówków, rytuałów i mitów mają żywość, która może sprawić, że odległa przeszłość wydaje się niemal natychmiastowa. Czytelnicy, którzy mogą obawiać się gęstego, niedostępnego tomu, będą zaskoczeni jasnością jego stylu. W ten sposób książce udaje się przebęć przepaść między specjalistyczną wiedzą a historią popularną.
Silą książki jest także jej szczerość. Price nie popada w romantyczne wizje szlachetnych dzikusów czy wojowników w hełmach z rogami. Zamiast tego, konfrontuje brutalność życia wikingów: handel niewolnikami, rzeczywistość ofiar z ludzi, ciągły cień przemocy. Jednocześnie uwypukla on poezję, sztukę i duchową wyobraźnię Normańsków. Rezultatem jest obraz zarazem bezkompromisowy i humanitarny, który wydaje się bardziej autentyczny niż klisze często przedstawiane w mediach.
Jednak samo bogactwo książki może być również słabością. Dla przeciętnego czytelnika sama objętość szczegółów może okazać się przytłaczająca. Price często wprowadza terminy ze staronordyckiego, konteksty archeologiczne i złożone debaty między historykami. Chociaż demonstruje to jego naukową głębię, to czasami spowalnia narrację i może pozostawić czytelników ogólnych z poczuciem zagubienia. W tym sensie, Dzieci jesionu, dzieci wiązu. Historia Wikingów nie są zawsze tak „popularne”, jak mógłby sugerować pierwszy rzut oka.
Kolejną potencjalną wadą jest równowaga materiału. Chociaż pasja Price’a do systemów wierzeń, magii i mitów jest frapująca, niektórzy czytelnicy mogą uznać, że te sekcje dominują kosztem bardziej bezpośredniej historii politycznej lub ekonomicznej. Ci, którzy sięgają po książkę z nadzieją na jasną chronologiczną opowieść o królach, bitwach i podbojach, mogą być rozczarowani. Zainteresowanie Price’a leży bowiem mniej w „tym, co się wydarzyło i kiedy”, a bardziej w „tym, jak wikingowie widzieli swój świat”, co jest fascynujące – ale nie spełnia oczekiwań wszystkich wobec historii wikingów.
W końcu, chociaż książka jest pięknie wydana, z ilustracjami i mapami, niektórzy czytelnicy życzyliby sobie jeszcze więcej materiałów wizualnych. Biorąc pod uwagę archeologiczne bogactwo epoki wikingów, dodatkowe zdjęcia, rekonstrukcje lub diagramy mogłyby pomoć w ugruntowaniu gęstych opisów Price’a.
Nie byłbym sobą, gdybym nie „przyczepił się” do zapisu słowa „Wikingowie”. Autor tłumaczy, że posługuje się wielką literą, ponieważ uważa to bardzo ważny i znany fenomen. Jednak w Polsce powinniśmy trzymać się zasad pisowni – zapisywanie słowa wikingowie wielką literą, prawdopodobnie pod wpływem języka niemieckiego, nawet mimo jego znaczenia i wagi, nie powinno pojawiać się w tłumaczeniu.
Wydawnictwa i tłumacze, przygotowując polskie przekłady, mogliby także rozważyć stosowanie nawiasów kwadratowych lub wyraźne zaznaczanie wtrętów tłumacza. Niestety, w omawianym przypadku tego brakuje. Ponadto, skoro autor podaje obszerną bibliografię, warto byłoby zapoznać polskiego czytelnika również z rodzimym dorobkiem i uzupełnić spis – bądź przypisy – o polskie publikacje dotyczące średniowiecznej Skandynawii.
Podsumowanie
Podsumowując powiedziałbym, że Dzieci jesionu, dzieci wiązu. Historia Wikingów to książka nie tylko dla tych, których fascynują wikingowie, ale dla każdego, kto jest zainteresowany tym, jak kultury tworzą sens z życia i śmierci. To pozycja, która rozprawia się z kliszami, jednocześnie pobudzając wyobraźnię. Miłośnicy historii docenią jej głębię; czytelnicy mitologii zachwycą się jej opowieściami; a studenci archeologii będą wdzięczni za jej ugruntowanie w kulturze materialnej.
Lektura ta należy do tych rzadkich prac historycznych, które potrafią zmienić sposób myślenia o danej cywilizacji. Na rynku Polskim nie ma drugiej tak przystępnej i tak dobrze napisanej książki ukazującej nam świat wikingów. Dodatkowo, narracja jest niesamowicie wciągająca i moim zdaniem umiejscawia książkę w topie serii ceramowskiej. Jeśli chcesz poznać wikingów – nie jako karykatury, lecz jako prawdziwych, złożonych ludzi – „Dzieci jesionu i wiązu” Neila Price’a są lekturą obowiązkową.
Wydawnictwo PiW
Ocena recenzenta: 6/6
Remigiusz Gogosz
Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem PiW. Tekst jest subiektywną oceną autora, redakcja nie identyfikuje się z opiniami w nim zawartymi.