Geniusze strategii ꘡ Recenzja

J. L. Gaddis, Geniusze strategii. (On Grand Strategy)

John Lewis Gaddis, będący z pewnością wybitnym amerykańskim historykiem i znawcą problematyki zimnej wojny tym razem zabiera czytelnika w podróż przez dzieje. Analizuje myśl i działania wielkich strategów, od perskiego króla Kserksesa przez Napoleona aż po Roosevelta. Jego pracę ciężko określić, jako syntezę. Jest to raczej zbiór esejów, do których z pewnością warto zajrzeć.


Gaddis „Geniuszy strategii” nigdy nie napisał. I ten fakt ustalmy sobie już na początku. Polski tytuł jest tylko nieudolnym i pokracznym tłumaczeniem tytułu angielskiego, pod jakim książka ta ukazała się po raz pierwszy w Stanach Zjednoczonych. Dlatego właśnie zdecydowałem się na jego zapis powyżej. Na szczęście jedynie tytuł przetłumaczony został beznadziejnie. Podczas lektury da się zaobserwować, iż prace translatorskie zostały wykonane na wysokim poziomie, a dzięki temu przetłumaczony tekst czyta się lekko i przyjemnie.


Ponadto graficzna i techniczna strona wydania publikacji również jest bardzo miła dla oka, a wydanie jest bardzo solidne, choć w miękkiej oprawie. Niestety przy okazji mus wskazać największą bolączkę pracy redakcyjnej, mianowicie przypisy końcowe. Co bardzo utrudnia wnikliwą lekturę. A tą pracę naprawdę dałoby się w ten sposób czytać. Szkoda, że to czytelnikowi utrudniono.

„Geniusz strategii” jak przystało na książkę tego autora, została napisane w bardzo żywiołowym stylu. Przepiękna narracja opowiadająca o genialnych strategach, pokroju Peryklesa czy Napoleona (żeby wymienić tylko dwóch) z perspektywy sentencji starogreckiego poety, czy wniosków brytyjskiego filozofa Isaiaha Berlina w słynnym tekście Jeż i lis, pozwala na dokładne przyjrzenia się metodom działania wymienionych wodzów.


Kolejne rozdziały nie mają jednak w sobie nic z monograficznych opracowań, a są raczej esejami, które naprawdę przemawiają do czytelnika. Niestety w tym celu Gaddis często przywołuje i wykorzystuje znane historyczne mity, między innymi ten o 300 Spartanach pod Termopilami czy ten dotycząco, generalnego przebiegu bitwy termopilskiej właśnie.


Niestety momentami kuleje też argumentacja sądów autora. Momentami jest co prawda prosta, sensowna i logiczna, ale nie raz zahacza o trywializm, czasem bywając nawet zbyt naukową. W mojej generalnej opinii książka przypomina raczej zbiór esejów, niekoniecznie do siebie pasujących. Niemniej książkę polecam.


Wydawnictwo: RM

Ocena recenzenta: 4/6

Dawid Siuta

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*