Jak to było z odkrywaniem Ameryki?

Jutro minie kolejna rocznica wydarzenia, które na zawsze zmieniło mentalność ludzkości i ostatecznie pokazało, że świat jest większy niż wszystkim się wydawało. Ponadto 12 października w państwach obu Ameryk oraz w Hiszpanii obchodzony jest, jako Dzień Kolumba. Święto to ma niby upamiętniać odkrycie Ameryki przez Krzysztofa Kolumba właśnie tego dnia w roku 1492. Tylko, że przy okazji przyczynia się do utrwalenia jednego z najgroźniejszych uproszczeń w nauce historycznej.

Jakiś czas temu postanowiłem popełnić jeden z odcinków swojego podcastu temu właśnie tematowi.  W każdym razie, jeśli jeszcze ktoś nie słyszał, można go odsłuchać tutaj. Dlaczego w ogóle zająłem się tym co uchodzi za jeden z aksjomatów historycznych?

Bo stwierdzenie: „Kolumb odkrył Amerykę w 1492 roku” jest ogromnym uproszczeniem. Można nawet zaryzykować wniosek, iż przyczynia się do ugruntowania jednego z groźniejszych błędów historycznych, a co gorsza odwraca uwagę od dalszych poszukiwań, co przecież jest naturą historii.   

Zacznijmy najpierw od daty, którą większość osób – zresztą błędnie – uważa za rzecz najważniejszą w historii. 1492!

Fakt, że datę tę uważamy powszechnie za koniec średniowiecza jeszcze da się obronić. W periodyzacji dziejów zawsze doszukiwano się symboli, którymi byłyby wydarzenia znaczące, zmieniające rzeczywistość, po prostu ważne! 1492 rok, jako data wyprawy Krzysztofa Kolumba na zachód w poszukiwaniu morskiej drogi do Indii i odkrycie nowego lądu (choć Kolumb wcale na kontynent amerykański wtedy nie dopłynął. On i jego ludzie płynęli do Indii i według ich wiedzy do Indii dopłynęli. I w tym przekonaniu trwali jeszcze długie lata. A niektórzy nawet do końca życia. A tak naprawdę do Ameryki, rozumianej, jako kontynentu też nie dotarli. Ludzie Kolumba tak naprawdę dobili wyłącznie do wybrzeży Wysp Karaibskich).

W kontekście historii Polski data ta też nie pozostaje bez znaczenia. W tym właśnie roku zmarł Kazimierz Jagiellończyk, a władzę po nim zaczęli przejmować jego synowie, co na upartego też można uznać za koniec pewnej epoki.

Wróćmy jednak do meritum.

Nie powinniśmy mówić o odkryciu Ameryki, ale jej odkrywaniu. Bo nie ulega wątpliwości, że to był proces. I to bardzo długi, z którym sprawa jest szalenie skomplikowana.

Przede wszystkim, Kolumb nie był pierwszym człowiekiem, który postawił nogę na kontynencie amerykańskim. Kiedy europejczycy stanęli na amerykańskiej ziemi spotkali tam ludzi. Jasne, więc, że Ci „Indianie”, jak ich nazwano, skądś się tam wzięli. Ale nie zagłębiając się w temat ich pochodzenia, chcę wspomnieć jedynie, że rdzenni amerykanie byli tam od zamierzchłej prehistorii.

Po drugie, dziś wiemy na pewno, że na początku XV wieku, a zatem jakieś 80-90 lat przed Kolumbem do Nowego Lądu dopłynęli Chińczycy, na statkach swej Wielkiej Floty. Najprawdopodobniej kilkukrotnie odwiedzili zachodnie wybrzeża Ameryk, by po jakimś czasie tego zaniechać z uwagi na kryzys polityczny w Państwie Środka. 

Po trzecie na terenie Ameryki, choć w tym konkretnym wypadku Północnej, na przełomie X i XI wieku byli już Wikingowie. Na temat ich wypraw w jednym z opracowań historii Europy czytamy, że Leif Ericksson, noszący czasem przydomek „Szczęściarz” na początku XI wieku ruszył na zachód by sprawdzić pogłoski o tajemniczym lądzie jeszcze dalej niż Grenlandia. Po wielu dniach żeglugi łodzie Erickssona przybiły do wybrzeży lądu, zamieszkiwanego przez ludzi. Od jakichś 6 dekad wiemy, że dobili wtedy do wschodnich wybrzeży dzisiejszej Kanady, co potwierdzają odkrycia archeologiczne dokonane na Labradorze.

Jaki z tego uproszczonego studium wniosek?

To czego na historii uczyli Cię w szkole to nie zawsze najprawdziwsza prawda. Często to jakiś skrót myślowy, albo po prostu uproszczenie.

I dlatego zawsze warto kopać głębiej, poszukiwać i odkrywać tak jak Wikingowie, Chińczycy i Kolumb.

Bo to przecież jest istotą historii.

ILUSTRACJA: Mapa wypraw morskich Kolumba (wikimedia commons).

Dawid Siuta

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*