Nick Trend, Sztuka i miłość. Opowieści o namiętnościach, skandalach i obsesjach
Miłość w sztuce to nie bajka. Zostawia po sobie zdrady, obsesje, upokorzenia, zazdrość, zachwyt nad ciałem i wielkie dzieła, które udają spokój, chociaż kipią od prywatnych katastrof. „Sztuka i miłość. Opowieści o namiętnościach, skandalach i obsesjach” Nicka Trenda idzie od obrazu do relacji, od relacji do pęknięcia, od pęknięcia do sztuki.
Jest to książka napisana lekko, przystępnie i z wyczuciem. Trend bierze znane nazwiska, między innymi Francisa Bacona, Fridę Kahlo, Suzanne Valadon, Marca Chagalla, Tamarę Łempicką, Salvadora Dalego czy Lee Miller, i pokazuje ich przez emocje, ludzką słabość, pragnienia, stratę i chaos.
Nick Trend jest dziennikarzem i historykiem sztuki, autorem tekstów o kulturze oraz przewodników po muzeach. W tej książce wybiera formę krótkich opowieści o artystach, ich partnerach, modelkach, muzach, kochankach i relacjach, które zostawiły ślad w dziełach. Publikacja składa się z miniaturek, a każda skupia się na wybranej historii albo konkretnym dziele.
Można czytać po kawałku, przeskakiwać między historiami, oglądać reprodukcje i wracać do ulubionych nazwisk. Dla niektórych trzy strony na relację pełną skandalu, bólu i artystycznego napięcia to za mało. Przy takim temacie chciałoby się czasem dostać pełniejszy kontekst, ale nie o to w tej książce chodzi.
Największą siłą książki wydaje się połączenie opowieści biograficznej z patrzeniem na dzieło. Reprodukcje są tu ważne, bo przy książce o sztuce brak obrazów byłby zwyczajnym sabotażem czytelnika. Trend prowadzi przez emocje widoczne w gestach, spojrzeniach, ustawieniu ciał, wyborze tematu, powracającym motywie.
Najlepsze książki o sztuce uczą patrzeć tak, żeby pod warstwą farby zobaczyć człowieka: zakochanego, słabego, próżnego, wiernego albo kompletnie pogubionego.
„Sztuka i miłość” wygląda więc na dobrą propozycję dla osób, które chcą wejść w historię sztuki przez emocje, anegdotę i detal. Książka jest ładnie wydana, przystępnie napisana, wręcz prezentowa. Z mocnym pomysłem, świetnym tematem i formą, która może jednocześnie przyciągać oraz irytować. Kto szuka głębokich biografii artystów, może poczuć niedosyt. Kto chce dostać żywą, dobrze wydaną opowieść o sztuce, miłości, ciele, obsesji i pamięci zapisanej w obrazach, znajdzie tu wejście idealne.
Wydawnictwo Znak
Ocena recenzenta: 5/6
Agnieszka Cybulska