Renowacja czołgu Panzer IV w Skarżysku

W Skarżysku-Kamiennej ruszyła renowacja drugo wojennego czołgu Panzer IV. Maszyna ma być doprowadzona do stanu używalności. Za prace jest odpowiedzialne Stowarzyszenie Ochrony Zabytków Militarnych K.I.S działające przy muzeum Orła Białego.

„To był „wół roboczy” niemieckiej Panzerwaffe. Skutecznie zwalczał pojazdy pancerne przeciwnika, no i był zdecydowanie tańszy w produkcji i trudniejszy do wypatrzenia na polu walki od późniejszych Panter i Tygrysów” – opowiada Artur Buńko, historyk z muzeum w Skarżysku-Kamiennej

Panzerkampfwagen IV był czołgiem średnim używanym przez całą II wojnę światową przez niemieckie Panzerwaffe, ostatni raz wykorzystany w wojnie sześciodniowe w wojskach syryjskich. Dzisiejszy bohater został odnaleziony w miejscowości Lścin koło Jędrzejowa, tam właśnie został w 1996 roku odnaleziony zakopany korpus pojazdu, według opowieści mieszkańców został wykorzystany przez wojska radzieckie do wyciągnięcia własnego T-34.

„Dzięki temu niemiecki pojazd ocalał i nie zabrano go po wojnie do przetopienia w hucie. Próbowano go pociąć na złom, na burcie widać cięcie palnikiem. Ten, kto to robił, miał mnóstwo szczęścia, bo tuż poniżej znajdował się skład amunicji. Mało brakowało, a wyleciałby w powietrze razem z pojazdem. Niestety, w noc przed wydobyciem czołgu, ktoś skradł cenną płytę podwieżową” – mówi Artur Buńko.

W czołgu brakuje m.in. działa czy silnika Maybach, który zostanie zastąpiony podobnym produkcji amerykańskiej. Po udanym remoncie maszyna będzie chciano wykorzystać np. w rekonstrukcjach historycznych czy w filmach, z pozyskane pieniędzy grupa przeznaczy na drugą odbudowę transportera opancerzonego Sdkfz 251/9 „Stummel”. Nie jest to pierwsza taka praca wyżej wspomnianego stowarzyszenia, na liście „wskrzeszonych” zabytków mamy m.in. niszczyciel czołgów Stug IV i transporter opancerzony BTR-40.

„Mamy błotniki, komplet gąsienic, udało się nam pozyskać z zaprzyjaźnionego, prywatnego muzeum bardzo ważny element – wieżę, która prawdopodobnie do Polski została sprowadzona z Francji. Rozpoczęliśmy „Projekt Panzer IV”, którego efektem ma być całkowicie odremontowany i jeżdżący czołg. Takiego nie ma w całej Polsce” – mówi Artur Buńko

Źródło: skarzyskokamienna.naszemiasto.pl 

Krystian Styczyński

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*