W 2017 roku, w pobliżu miejscowości Fenstanton, naukowcy z Albion Archeology zlokalizowali położenie osady z czasów rzymskich. Niedługo później na terenie wykopalisk odkryto cmentarz, na którym, jak się okazało, spoczywa szkielet ofiary ukrzyżowania.
W jaki sposób naukowcy ustalili przyczynę śmierci około trzydziestoletniego mężczyzny (badania pozwoliły oszacować wiek ofiary)? Jednym z dowodów jest pięciocentymetrowy gwóźdź wbity w kość piętową. W grobie znaleziono jeszcze dwanaście gwoździ, które prawdopodobnie także posłużyły do powieszenia mężczyzny na krzyżu. Ponadto kości piszczelowe szkieletu są zainfekowane i cieńsze niż być powinny, co skłania ku stwierdzeniu, że ofiara była przed śmiercią przez dłuższy czas związana.
O ile kara ukrzyżowania w imperium rzymskim była powszechna, to archeolodzy nieczęsto mają do czynienia ze szkieletem ofiary poddanej tej torturze. Głównie dlatego, że skazani na tę straszliwą śmierć z reguły nie mogli liczyć na pochówek.
Tutaj mamy szczęśliwe dla nas połączenie dobrego zachowania się zwłok oraz pozostawionego w ciele gwoździa. To pozwoliło mi zbadać ten unikatowy przykład ukrzyżowania. – doktor Corine Duhing z University of Cambridge.
Wykopaliska na terenie dawnej rzymskiej osady jeszcze nie dobiegły końca. Co za tym idzie, wkrótce znowu możemy usłyszeć o ciekawym odkryciu angielskich archeologów.
źródła: kopalniawiedzy.pl
Fot. Kość piętowa z tkwiącym w niej gwoździem – Albion Archeology
Przemysław Baron